KrajPrawda nas wyzwoli

Prawda nas wyzwoli

Pomnik upamiętniający mord na Żydach  w Jedwabnem
Pomnik upamiętniający mord na Żydach w Jedwabnem / Źródło: Adam Guz
Dodano 21
Ekshumacja w Jedwabnem jest jedynym sposobem, aby poznać prawdę o tej okropnej zbrodni

Z tym, że bez ekshumacji nigdy nie poznamy całej prawdy o zbrodni w Jedwabnem, zgadza się nawet Jan Tomasz Gross. Przynajmniej w taki sposób odpowiedział 15 lat temu na pytanie, które zadał mu w tej kwestii Gordon Black podczas konferencji na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 29/2018
Cały artykuł dostępny jest w 29/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ jfi

Czytaj także

 21
  • Mirosław IP
    Ekshumacja w Jedwabnem jest konieczna. Okaże się, ile kłamstw zawarł w swojej książce "Sąsiedzi" Jan Tomasz Gross, którego książka powstała na podstawie oszczerstw Szmula Waserszteina - żyda, ukrytego przez polaków w Jedwabnem, który w "podzięce" za to wyjechawszy później do USA jako Stanisław Całka zaczął obłudnik szkalować polaków. Może ludziom otworzą się oczy na żydowskie "przedsiębiorstwo Holokaust", którzy z chęci zysku od lat wywierali presję na administrację i Prezydenta USA w kwestii ustawy 447 dotyczącej odszkodowań bezspadkowych. Jesteśmy w Polsce i nie musimy pytać się nikogo, ani amerykanów, ani tym bardziej żydów, których religia wcale nie sprzeciwia się ekshumacji i jej wykonaniu. Szeroko i bardzo dużo na ten temat mówi historyk dr Ewa Kurek. Środowiska żydowskie zawsze obawiały się prawdy! Na przestrzeni wieków (już w V w p.n.e. dokonali mordu na 75 tys. Persach - Stary Testament (Księga Estery.9,16) w oparciu o zasady religijne mogli wydać na śmierć innych w obronie swojego życia. Częstym zjawiskiem było to, że w gettach żydowskich najgorszymi zbrodniarzami byli sami żydzi: policja żydowska i tacy naczelnicy jak były agent ubezpieczeniowy, żyd Chaim Mordechaj Rumkowski, z getta w Łodzi, który swoich pobratymców, dzieci i starców wyciągał z tłumu i ładował na transport do Oświęcimia. Od lat już o zbrodniach żydów mówić nie można, niestety. A szkoda, bo czas już najwyższy.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • krish IP
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • cesia IP
        To bez sensu. Nie ma jakichkolwiek poszlak , informacji przypuszczeń, że cokolwiek znalezione w czasie ekshumacji rozszerzy nasza wiedzę o pogromie. Dodatkowo pełne dokumentacji informacyjnej podobne pogromy w sąsiednich miejscowościach (n.Radziłłów), wskazują precyzyjnie mechanizm i skalę zbrodni. Żydom (członkom rodzin ofiar) zaś wyrządzimy krzywdę i ból, bowiem naruszanie spokoju zmarłych jest u nich bardzo nieobyczajne.
        Dodaj odpowiedź 1 18
          Odpowiedzi: 1
        • ten ted IP
          TW Carex dał głos:

          https://dorzeczy.pl/kraj/55412/Cimoszew ... uscie.html

          Pomijając już fakt że Polacy już nie chcą aby wszelkiej maści TW "biegały" za autorytety moralne, leśne, historyczne, itd to histeria ostatnich dni zaczyna zakrawać na jakiś absurd, zły sen.

          Przejdźmy jednak do tematu szmalcownictwa które to TW Carex w swej jakże bystrej makówce oszacował na 60 000 incydentów. Warto jednak pochylić się nad tym głębiej niż krynica wiedzy historycznej w osobie w/w TW.

          Od IX 1939 II RP została podzielona na dwie strefy wpływów wzdłuż linii Ribbentrop-Mołotow. Temat podzielimy na dwie części:

          1) Szmalcownictwo pod okupacją niemiecką
          2) Szmalcownictwo pod okupacją żydokomuny


          1. Szmalcownictwo pod okupacją niemiecką.

          Tu w zasadzie nie ma co się rozpisywać. Pod okupacją niemiecką "podziemne" struktury Państwa były dobrze zorganizowane. AK wydawała (i co najważniejsze szybko i skutecznie wykonywała) wyroki śmierci na wszelkiej maści szmalcownikach co skutecznie odstraszało bardziej strachliwą cześć amatorów szmalu za donosy. W opinii zdecydowanej większości historyków, w latach 1939-1940, eksterminacja Polaków pochodzenia nieżydowskiego była kilkukrotnie wyższa niż Polaków pochodzenia żydowskiego.


          2. Szmalcownictwo pod okupacją żydokomuny

          Tu już temat jest bardziej złożony. Warto pokrótce zapoznać się z zarysem tego co się działo po IX 1939:

          https://pl.wikipedia.org/wiki/Okupacja_sowiecka_ziem_polskich_(1939%E2%80%931941)

          Zacytuję ważniejsze dla tego tematu fragmenty:

          *Metody zwalczania naszego ruchu podziemnego stosowane przez NKWD stanowiły przedmiot wyraźnego podziwu ze strony Gestapo, które chciało je sobie przyswoić także dla okupacji niemieckiej. Nie było zresztą żadnej wątpliwości co do tego, że metody NKWD górowały nad gestapowskimi. Były one stokroć bardziej niebezpieczne i skuteczne. Tadeusz Bór-Komorowski[4]

          *Na terenie okupacji sowieckiej praca jest znacznie trudniejsza niż w generalnej Guberni. Wynika to przede wszystkim z tego, że bolszewicy rozporządzają znacznie liczniejszym aparatem policyjnym, rozumieją język polski i mają dużą pomoc elementu miejscowego: Ukraińców, Białorusinów, a przede wszystkim Żydów - mają też dużo zwolenników wśród młodzieży, którą faworyzują i dają jej posady. meldunek komendanta głównego ZWZ Stefana Roweckiego z listopada 1940 roku[5]

          *Pierwszym zadaniem realizowanym przez władze sowieckie była depolonizacja okupowanego terytorium. Dokonano jej przez eksterminację przywódczych grup społeczeństwa polskiego: ziemiaństwa i inteligencji oraz masowe deportacje w głąb ZSRS, obejmujące setki tysięcy rodzin inteligenckich, wojskowych, policji i bogatszych rolników. W ten sposób w ciągu 21 miesięcy okupacji zostały zapoczątkowane, a często dokonane zmiany społeczne, kulturowe, ekonomiczne i narodowe. Ogromna część deportowanych – jak się ocenia około jednej trzeciej - nie powróciła już do kraju[6].

          *W latach 1939–1941 Sowieci aresztowali i więzili około 500 000 Polaków, w tym byłych urzędników, oficerów i naturalnych „wrogów ludu”, jak duchownych. Było to około 10% wszystkich dorosłych mężczyzn. Sowieci również wymordowali około 65 000 Polaków.

          Jeżeli ktoś a jeszcze wątpliwości czy istniało szmalcownictwo po okupacją żydokomuny to podpowiem: TAK, ISTNIAŁO i to w niewyobrażalnej skali. "SĄSIEDZI" wydali całą polską inteligencję i struktury AK. Zdecydowana większość szmalcowników tego okresu to byli polscy obywatele pochodzenia żydowskiego

          Jakie to miało konsekwencje? Po ataku Niemiec na Państwo Żydokomuny, na wschód od linii Ribbentrop-Mołotow struktury AK były szczątkowe i tu już nie wydawano wyroków za szmalcownictwo tym razem niedawnych szmalcujących. Ba mało tego, nowi "szmalcownicy" z tych terenów nierzadko szmalcowali za zupełną darmoszkę, jedynie w ramach rewanżu za wydanie ich bliskich (na śmierć, zsyłkę, tortury, przepadek mienia) rok czy dwa temu.

          Więc trochę racji TW Carex może jednal mieć. Jest bardzo prawdopodobnym że jego rodzice brali apanaże z tytułu donosów na Polaków w latach 1939-41. W wikipedii nie ma słowa skąd pochodzi jego rodzina (podobnie jest u Kwaśniewskiego):
          https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82od ... imoszewicz
          więc można z dużym prawdopodobieństwem założyć że temat ten jest dla TW Carex wstydliwy.
          Dodaj odpowiedź 9 2
            Odpowiedzi: 0
          • jajaraca IP
            Panie Chodakiewicz, nie słyszałem, żeby Pan powiedział choć słowo o pamięci polskich ofiar ukraińskiego bestialstwa, a mówi Pan dosyć dużo. W Jedwabnem oczywiście trzeba ekshumować ale żydzi i amerykanie pod ich wpływem nigdy nie wydadzą na to zgody a polskojęzyczne tchórze nigdy nie odważą się im przeciwstawić, zwłaszcza po laniu jakie dostali w sprawie ustawy o IPN.
            Dodaj odpowiedź 12 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także