KrajPo blisko 75 latach Polska odzyskała tzw. Archiwum Eissa. "To niepodważalny dowód, że Polacy byli zaangażowani w ratowanie Żydów"

Po blisko 75 latach Polska odzyskała tzw. Archiwum Eissa. "To niepodważalny dowód, że Polacy byli zaangażowani w ratowanie Żydów"

Po blisko 75 latach Polska odzyskała tzw. Archiwum Eissa
Po blisko 75 latach Polska odzyskała tzw. Archiwum Eissa / Źródło: mkidn.gov.pl
Dodano 14
Po blisko 75 latach i po ponad rocznych negocjacjach, Polska odzyskała tzw. Archiwum Eissa, jeden z największych zbiorów dokumentujących działania ratunkowe polskiej dyplomacji na rzecz zagrożonych Zagładą Żydów –  poinformowały wspólnie Ambasada RP w Bernie, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Archiwum zawiera dokumentację na temat akcji ratunkowej prowadzonej w okresie II Wojny Światowej z Berna przez ówczesnego polskiego ambasadora Aleksandra Ładosia i jego dyplomatów oraz współpracujące z nimi organizacje żydowskie. W czasie tej akcji wystawiono kilka tysięcy uzyskanych nielegalnie paszportów Ameryki Łacińskiej, ratując życie wielu setkom osób.

– Obowiązkiem ministra kultury i dziedzictwa narodowego jest dbanie o tę część polskiego dziedzictwa, która jest związana z wielowiekową obecnością społeczności żydowskiej w Polsce. Naszą powinnością było odzyskanie Archiwum Eissa - niepodważalnego dowodu na to, że Polacy, państwo polskie, jego przedstawiciele, systemowo i instytucjonalnie byli zaangażowani w ratowanie Żydów podczas II Wojny Światowej – powiedział minister kultury Piotr Gliński. Jak podkreślił, działalność ówczesnych polskich dyplomatów w Szwajcarii, na nowo odkryta i udokumentowana, może być inspiracją dla historyków, ale także dla pisarzy, dla filmowców, dla twórców kultury. – Dziękuję polskiemu ambasadorowi w Szwajcarii za determinację w dążeniu do odzyskania dokumentów oraz do poznania i opowiedzenia tej historii – jednej z dziesiątek, ale tej bodaj najmniej znanej i powszechnie zapomnianej. Dziś mamy szansę przypomnieć ją światu – stwierdził wicepremier.

Z kolei dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr Cywiński poinformował, że zbiór obejmuje osiem paszportów Paragwaju sfabrykowanych przez polskich dyplomatów dla ratowania Żydów, a także unikalne i nigdy nie użyte zdjęcia osób ubiegających się o takie paszporty. Z przekazanej przez niego informacji wynika, że w skład zbioru wchodzi także oryginalna lista z kilkoma tysiącami nazwisk Żydów z gett, którzy w ten sposób próbowali się ratować z Zagłady, oraz szereg dokumentów, w tym korespondencja między polskimi dyplomatami i organizacjami żydowskimi. – W skład zbioru wchodzi również imienna lista dzieci z warszawskich sierocińców. Dokumenty te stanowią bardzo ważny zbiór, ukazujący z jednej strony ówczesny dramat polskich rodzin żydowskich, a z drugiej strony podejmowane próby wydostania jak największej liczby osób z zamykającego się nad nimi piekielnego kręgu Zagłady – powiedział Cywiński.

Szczegóły przejęcia zbiory wyjaśnił zaś ambasador RP w Szwajcarii, dr Jakub Kumoch. – Natychmiast po publikacjach na temat Ładosia i jego dyplomatów, udało nam się zlokalizować Archiwum Eissa w prywatnej kolekcji rodzinnej. Jest to wielka zasługa naszego konsula honorowego w Zurychu, Markusa Blechnera, który od blisko roku działał na rzecz uzyskania tego zbioru od potomków Chaima Eissa i przekonał ich, że jego miejsce jest w Polsce, w instytucjach dokumentujących Holocaust i przedwojenne życie żydowskie – mówił. – Zakup kolekcji był możliwy dzięki wsparciu wicepremiera Piotra Glińskiego, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Chciałbym również niezmiernie podziękować muzeum Auschwitz-Birkenau, a także muzeum Polin za zaangażowanie w próby pozyskania tej bezcennej kolekcji. Ich eksperci dokonali dwukrotnych oględzin zbioru – dodał ambasador.

/ Źródło: mkidn.gov.pl
/ api

Czytaj także

 14
  • drenowanie Polaków trwa w najlepsze IP
    Wybitna dbałość polskiego ministra (za pieniądze Polaków) o zachowanie historii narodu wybra(kowa)nego. Kogo obchodzą te w kółko udowadniane prawdy? Czemu ta rodzinna kolekcja nie była przekazana za darmo do Yad Vashem? Przecież oni ciągle badaja i badają ten holokaust i takich perełek nie odnaleźli? A po co, skoro znalazł się frajer, który zapłacił.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Henryk IP
      Dlaczego dopiero teraz to zrobiono?Czyżby te dokumenty zagrażały demokracji, interesowi narodowemu i konstytucji? Trzeba o to zapytać Tuska i Merkel.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • przestrzegam IP
        Ten Gliński jak dalej będzie tak kupował wszystko jak leci to nas puści z torbami
        Dodaj odpowiedź 2 8
          Odpowiedzi: 0
        • Szacki IP
          Jednym z największych błędów Polski było ratowanie tych obrzezanych gnid.
          Dodaj odpowiedź 3 3
            Odpowiedzi: 1
          • grześ IP
            ale news,nic nowego dobrze wiemy że polacy z ogromnym narażenie życia pomagali żydom ale to nie odkłamuje drugiej prawdy, że byli wśród nas tacy rodacy, którzy na narodzie żydowskim dokonywali zemsty.
            Dodaj odpowiedź 4 19
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także