Kraj25 sierpnia 1944. "Przed rozstrzelaniem byli oni bici i męczeni..."

25 sierpnia 1944. "Przed rozstrzelaniem byli oni bici i męczeni..."

Powstanie Warszawskie dzień po dniu
Powstanie Warszawskie dzień po dniu / Źródło: Wikimedia Commons / Powstanie warszawskie / Źródło: Wikimedia Commons/DoRzeczy.pl
Dodano 12
Trwają walki na Starym Mieście, Powstańcy przeprowadzają ewakuację kanałami na Żoliborz części rannych żołnierzy i ludności cywilnej.

W nocy z 24 na 25 sierpnia, żołnierze batalionu AK "Kiliński” zdobywają budynek dawnej kawiarni „Café Club” na rogu Nowego Światu i Al. Jerozolimskich. Cała parzysta strona Alei Jerozolimskich od Nowego Światu do Marszałkowskiej jest już w polskich rękach, a Powstańcom udaje się zlikwidować punkt z którego Niemcy prowadzili ostrzał.

Oddziały niemieckie walczą o kompleks budynków PWPW, zajmują szkołę przy ulicy Rybaki. Trwają walki o szpital Jana Bożego przy Bonifraterskiej, zakłady „Fiata” przy Sapieżyńskiej i klasztor Kanoniczek przy pl. Teatralnym.

Powstańcy mierzą się z przeważającą siłą wojsk niemieckich, a 25 sierpnia na Stare Miasto docierają kolejne oddziały hitlerowców.

Kierujący obroną Starego Miasta, przenoszą się ze zburzonego i spalonego gmachu Archiwum Głównego Akt Dawnych przy ul. Długiej do kapitularza kościoła św. Jacka na Freta.

Tak 25 sierpnia 1944 roku wspominała Krystyna Świętochowska, wówczas 24-letnia, studentka szkoły dziennikarskiej, mieszkająca na Mokotowie:

„...Rakowiecka – kościół i klasztor Jezuitów na Rakowcu. Dnia 25 sierpnia, o godz. 11 do schronu, gdzie mieściła się miejscowa ludność i księża, wpadli Niemcy; widziałam wszystko; byłam na tym samym terenie ukryta w zabudowaniach. Wyciągają księży, słychać odgłosy bicia, krzyki, jęki – na koniec salwa i cisza. Widziałam potem 17 księży wyciągniętych z piwnic, rozstrzelanych przed klasztorem; z piwnic też dochodziły odgłosy strzałów; dokładnie, ilu księży zostało zabitych, ilu z ludności cywilnej, nie mogę powiedzieć, widziałam tylko tych 17; przed rozstrzelaniem byli oni bici i męczeni..."

25 sierpnia, premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill domaga się od prezydenta USA wysłania samolotów nad Warszawę i lądowania na sowieckich lotniskach bez zgody sowieckich władz.

Tekst powstał na podstawie materiałów Muzeum Powstania Warszawskiego

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Muzeum Powstania Warszawskiego/1944.pl/Zbrodnia Niemiecka w Warszawie 1944 r. (WYDAWNICTWO INSTYTUTU ZACHODNIEGO POZNAŃ)/sppw1944.org
/ zma

Czytaj także

 12
  • Arrow IP
    Polska powinna mieć broń jądrową i własny przemysł zbrojeniowy stymulowany dużą liczbą ośrodków naukowo-badawczych, które są likwidowane.

    Niestety, zamiast tego V kolumna żydowska operująca w Polsce kupuje nam Goliathy, które są zdalnie sterowane i mogą zaatakować użytkowników, a nawet bez offsetu, ponieważ mamy być przekierowani do pracy na zmywakach. Czyż nie panie Juda ?
    youtube
    Dodaj odpowiedź 11 2
      Odpowiedzi: 2
    • Aldona IP
      Niemcy sa brzydcy jak ich zbrodnie i barbarzynstwo -  ich okrucienstwo jest tym wieksze ze do dzisiaj odmawiaja zadoscuczynienia za swoje morderstwa, zbrodnie i gwalty na mieszkancach Warszawy i calej Polski. Taki narod jak Niemcy nie powinien istniec. Niemcy sa patologia ludzkosci. Dziewczynki nastolatki zanim zostaly zabite byly gwalcone przez Niemcow, a male dzieci i noworodki byly zabijane ta sama kula co matki w mysl niemieckiej oszczednosci nabojow. Ofiarom kazono sie wspinac na stosy juz pomordowanych ludzi by bylo latwiej ich spalic na wspolnym stosie. TACY SA NIEMCY. A Dulkiewicz w szale nienawisci do Polski i Polakow bedzie 1 wrzesnia radosnie swietowala napasc Niemiec na Polske. Niemiecka paranoja trwa nadal
      Dodaj odpowiedź 23 2
        Odpowiedzi: 0
      • ASDZXSDAS IP
        Nie ma takiego błędu,

        którego Polacy by nie popełnili.

        Winston Churchill
        Dodaj odpowiedź 9 16
          Odpowiedzi: 0
        • Stary Wiarus IP
          A teraz 30% "polakow" glosuje na #TwojSzwab ! Po prostu obłęd..
          Dodaj odpowiedź 40 2
            Odpowiedzi: 0
          • Amergin IP
            Teraz różne Geszeftdorfy o niemiecko brzmiących nazwiskach jeżdżą tam po "bratnią pomoc". Potomek admirała Unruga miał rację, to są szmaty bez honoru.
            Dodaj odpowiedź 25 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także