KrajUsunęła dziecko, bo miała za małe mieszkanie. Przybysz nie żałuje, że się przyznała

Usunęła dziecko, bo miała za małe mieszkanie. Przybysz nie żałuje, że się przyznała

Natalia Przybysz
Natalia Przybysz / Źródło: YouTube / zrzut z ekranu
Dodano 153
Natalia Przybysz, piosenkarka, która przyznała się do usunięcia ciąży z powodu zbyt małego mieszkania, teraz wraca do tematu i twierdzi, że nie żałuje, że poinformowała wszystkich o swojej aborcji.

Piosenkarka musiała zmierzyć się z dużą ilością negatywnych komentarzy, dotyczących tego, co zrobiła, jednak, jak twierdzi, nie żałuje, że się przyznała.

– Kobiety są bardzo różne i każda z nas inaczej to przechodzi. Aborcja jest. Po prostu jest. Przestańmy się oszukiwać, wybielać i kamienować. Zadbajmy o to, by była bezpieczna i rzadka – tłumaczy w "Urodzie życia".

Spodziewałam się mocnych reakcji, ale skala mnie zaskoczyła. Zaskoczyła mnie skala hejtu w internecie i miłości w realnym życiu – wyznaje. – Przede wszystkim kobiety zaczęły się przede mną otwierać i opowiadać mi swoje historie. Bardzo zbliżyłam się ze swoimi słuchaczkami. One płakały po koncertach, były takie, które nic nie mówiły, chciały się tylko przytulić, albo takie, które cicho szeptały: "Dziękuję, że powiedziałaś to głośno". Dostałam mnóstwo listów, wsparcia ulicznego. Nigdy nie zapomnę starszej pani w pociągu, która do mnie podeszła, miała łzy w oczach, popłakałyśmy się razem i się przytuliłyśmy. To jest niesamowita moc. To jest istota bycia kobiet z kobietami – że dzielimy się prawdą, tą dla nas najtrudniejszą, tym, co bardzo boli, że nie trzymamy tego ciężaru tajemnicy w sobie. Że nie jesteśmy zamknięte – każda w swojej puderniczce, tylko mamy siebie nawzajem. Przez to będzie nam znośniej, a może nawet rozwiniemy skrzydła i będziemy mogły swobodniej oddychać – dodaje w wywiadzie.

Przypomnijmy, że w październiku 2016 roku Natalia Przybysz udzieliła wywiadu "Wysokim Obcasom", w którym przyznała się do dokonania aborcji. Rozmowa odbyła się przy okazji premiery piosenki "Przez sen", którą wokalistka postanowiła nagrać, zainspirowana "czarnym protestem" kobiet, sprzeciwiających się projektowi ustawy gwarantującej pełną ochronę życia.

– To historia o aborcji. I o uczuciach. O wpadce. Trafiła się ludziom dorosłym, rodzicom dwójki dzieci... Nie chcą teraz niczego zmieniać, zaczynać od początku... Nie chcą szukać większego mieszkania teraz. 60 metrów kwadratowych ze wszystkimi książkami i zabawkami dzieci jest trochę ciasne, ale jest OK – mówiła wówczas.

Czytaj także:
Usunęła ciążę z powodu małego mieszkania. Natalia Przybysz twarzą akcji Amnesty International
Czytaj także:
"Polacy utknęli mentalnie w Średniowieczu". Internauci przypominają wywiad z Natalią Przybysz
Czytaj także:
Przyznała się do aborcji, została "Superbohaterką". Takie "osiągnięcia" doceniają na Czerskiej

/ Źródło: Uroda Życia, pudelek.pl
/ mpu

Czytaj także

 153
  • steganografia.edu.pl IP
    My na uczelni w kole naukowym spokojnie rozmawiamy na te tematy. Przeciwnicy aborcji to ludzie którzy maja w sobie nienawiść i oni będą szukali każdego sposobu żeby skrzywdzić innych. Aborcja jest oczywiście w porządku, bo gdy dusza istnieje to dla niej nie jest to żaden problem przerwać jej pobyt w nieprzytomnym ciele; straci tylko kilka miesięcy i wróci do sytuacja jaka w jakiej była przed wejściem do tego ciała. Jeżeli dusza nie istnieje, to zabicie jest również w przypadku gdy rodzice decydują że nie będą mieli dzieci. Każdzi rodzice mogą mieć dwadzieścioro dzieci. Jeśli mają mniej bo tak decydują, to to jest zabójstwo; mógł być człowiek ale decyzja spowodowała że go nie ma. Taka decyzja rodziców ma praktyczny taki sam skutek jak przy aborcji, mógł być człowiek ale decyzja spowodowała że go nie ma, gdy wiemy, że poziom rozwoju płodu jest prawie żaden, jest tak sam jak zaraz po urodzeniu. Skoro nie można karać wszystkich, nie można też karać za aborcję. Zarówno aborcja jak i przerwanie życia dziecka po urodzeniu powinno być legalne. Jeśli widzę dziecko z zespołem Downa to od razu wnioskuję że rodzice to sataniści którzy uważają że ma być jak najwięcej cierpienia.
    Dodaj odpowiedź 0 2
      Odpowiedzi: 2
    • pfffffffff IP
      Mogłaś sobie kapciore podwiązać.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Patrycja IP
        Boże,ludzie komentujący...wy naprawdę jesteście nienormalni... każdy robi to co chce.. A zabijanie płodu,który nie ma mózgu wykształconego I cały jest niedorozwiniety nazywacie morderstwem dziecka? Litości...
        Dodaj odpowiedź 2 7
          Odpowiedzi: 1
        • Anakis IP
          Zawsze myślałam , że skoro swoje dorosłych ludzi decyduje się na seks! To liczy się z tym ,że z takiego seksu mogą być dzieci, to nawet logiczne i oczywiste. Skoro Natalia nie chciała mieć już z mężem potomstwa mogła podwiazac sobie jajowody! Skoro Polska to ciemnogród! Bo sama tak twierdzi, i oczekuje od ludzi wręcz zrozumienia co do jej argumentów co do usunięcia ciąży. Ja tego kompletnie nie rozumiem. Owszem miała prawo nie chcesz już.miec dzieci! Ale skoro już tak się stało dla mnie jest pozbawiona uczuć suka! I ona jeszcze życie w swoim własnym ciemnogrodzie bez iskierki miłości.
          Dodaj odpowiedź 12 3
            Odpowiedzi: 0
          • Mamert IP
            No nie rozumiem! Albo doswiadczenie aborcji jest to “najtrudniejsza” (chyba jednak nie tak trudna jak “zaczynanie od nowa” albo “szukanie wiekszego mieszkania” skoro wybierana jako mniejsze zlo) prawda, ktora bardzo boli i ktora trzeba sie, “placzac” i “przytulajac”, podzielic z innymi znajacymi to z autopsji kobietami aby “bylo znosniej” i aby mozna bylo “swobodniej oddychac”, albo jest to rzecz, ktora przynosi “ulge”. No allbo, albo! Inaczej jest to argumentacja kogos z ciezkim rozdwojeniem jazni. Swoja droga, skoro poaborcyjna ulga wymaga takich zabiegow “uznosniajacych”, wyobrazam sobie traume po byciu zmuszona do przeprowadzki i innych nieznosnych rzeczy – tu dopiero potrzeba by wsparcia w gabinetach psychoterapeutycznych i wzajemnego plakania i przytulania!
            Ale jest na to prosta rada – panie ministrze Glinski! Prosze ulatwic artystkom sprawe organizacji wiekszych mieszkan i zaczynania od nowa (moze np: wieksze podatki celem zwiekszenia nakladow na kulture, jakies dofinasowywanie koncertow i wydawnictw muzycznych) a z pewnoscia aborcji, jak by chciala pani Przybysz, bedzie mniej.
            Dodaj odpowiedź 16 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także