KrajSchetyna krytykuje taśmy Morawieckiego. Twierdzi, że nagrania to... inicjatywa PiS

Schetyna krytykuje taśmy Morawieckiego. Twierdzi, że nagrania to... inicjatywa PiS

Grzegorz Schetyna, lider PO
Grzegorz Schetyna, lider PO / Źródło: Flickr/Platforma Obywatelska RP/CC BY-SA 2.0
Dodano
Takiego komentarza chyba nikt się nie spodziewał. Grzegorz Schetyna powiedział w Polsat News, że opublikowane przez Onet nagrania z afery taśmowej, na których słychać głos premiera Mateusza Morawieckiego, maja zatuszować "aferę radomską".

– Jak widzę aferę radomską, co robią posłowie PiS, w jaki sposób przeprowadzają trasę drogi tak, żeby na tym – mówiąc wprost – koledzy czy znajomi zarabiali, i nagle pojawia się taśma… Tak naprawdę jest to taśma nagranego premiera. Wydaje mi się, że to po to, żeby przykryć tamtą sprawę – stwierdził Grzegorz Schetyna w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w „Wydarzenia i opinie” Polsat News.

Zdaniem lidera opozycji, to politycy PiS-u zasugerowali, żeby puścić tę taśmę, tak żeby przykryć sprawę Radomia. Schetyna wyraził też rozczarowanie, że temat, o którym mówi, nie jest podejmowany przez media.

Taśmy Morawieckiego

Wczoraj serwis Onet informował, że według kelnerów, Konrada Lasoty i Łukasza N., którzy w restauracjach Sowa i Przyjaciele oraz Amber Room nagrywali najważniejszych polityków i biznesmenów, wśród nagranych jest też Mateusz Morawiecki, wówczas prezes banku BZ WBK (dziś Santander Bank Polska). Onet informował, że prokuratura i służby specjalne nie poszły tym tropem.

Dziś Onet opublikował cały zapis rozmowy.

Czytaj także:
Nagrali Morawieckiego. Ojciec premiera: To obrzydliwe
Czytaj także:
Gmyz o nagraniach Morawieckiego: To odgrzewane kotlety
Czytaj także:
Onet publikuje taśmę z premierem Morawiecki. Mazurek: Niemiecki Onet pokazał znaczoną kartę

/ Źródło: Polsat News / dorzeczy.pl
/ mpu

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także