KrajBugaj: Nie chciałbym być w skórze liderów PiS

Bugaj: Nie  chciałbym być w skórze liderów PiS

Prof. Ryszard Bugaj
Prof. Ryszard Bugaj / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 204
Jeżeli PiS złagodzi kurs, może stracić twardy elektorat. Jeśli kurs zaostrzy, wywoła permanentny konflikt, straci zdolność koalicyjną. Nie chciałbym być w skórze tego, kto musi w PiS podejmować decyzje – mówi portalowi DoRzeczy.pl prof. Ryszard Bugaj, ekonomista z Polskiej Akademii Nauk, były przewodniczący Unii Pracy.

Jak ocenia Pan wynik lewicy w ostatnich wyborach samorządowych?

Ryszard Bugaj: Wiele osób mnie o to pyta i zawsze mam z tym pytaniem kłopot.

Dlaczego?

Bo wszyscy w Polsce jako lewicę oceniają Sojusz Lewicy Demokratycznej. Tymczasem to formacja stricte liberalna, z tym, że o peerelowskim rodowodzie. Zaakceptowała zasady demokratycznej gry, więc nie odmawiam jej prawa do uczestnictwa w niej. Jednak to formacja liberalna, warto wspomnieć, że najbardziej wolnorynkowe reformy gospodarcze były przeprowadzane właśnie za ich rządów. W ogóle w Polsce jedyną formacją lewicową w sensie upomnienia się o słabszych było Prawo i Sprawiedliwość. To dlatego do pewnego momentu byłem tej formacji życzliwy.

A pozostałe partie?

Unia Wolności, a potem Platforma Obywatelska i SLD reprezentowały interesy najbogatszych. „Okrakiem” siedziało Polskie Stronnictwo Ludowe, jednak i ta formacja przez osiem lat trwania w koalicji z Platformą Obywatelską przeszła na pozycje liberalne. Stąd jako jedyna formacja prosocjalna jawi się PiS. Przepraszam – zapomniałbym jeszcze o partii Razem. To ugrupowanie naprawdę lewicowe. Jednak niestety jest tak hermetyczne i autystyczne, że ciężko mu wróżyć świetlaną przyszłość. Wynik wyborów samorządowych zresztą to potwierdza.

Wróćmy do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Czy ugrupowanie to ma jeszcze szanse na samodzielne funkcjonowanie, czy też dołączy do Koalicji Obywatelskiej?

Ciężko wyrokować. To jest raczej pytanie w ogóle o przyszłość tej koalicji. Moim zdaniem powinna się ona poszerzać. Jednak stanie przed pytaniami o tożsamość, o to, w którą iść ma stronę, poza powstrzymywaniem PiS. Te pytania na razie pozostają bez odpowiedzi.

Samo Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory do sejmików, ale w mniejszych rozmiarach niż zakładano. W dużych miastach poniosło klęskę. Partia rządząca stoi przed dylematem – zaostrzać kurs, czy przeciwnie, postawić na politykę bardziej koncyliacyjną. Jak powinni postąpić liderzy PiS?

To jest bardzo dobre pytanie. Ale nie ma na nie dobrej odpowiedzi. Bo jeżeli PiS zaostrzy kurs, to zachowa mobilizację we własnym elektoracie. Ale na pewno wywoła też konflikt zarówno w kraju, jak i za granicą. Nie będzie w stanie poszerzyć elektoratu o bardziej umiarkowanych wyborców. Wreszcie – straci już całkowicie jakiekolwiek zdolności koalicyjne. Z drugiej strony złagodzenie kursu może wyprostować relacje w Unii Europejskiej, może załagodzić wewnętrzną wojnę w Polsce i zwiększyć zdolności koalicyjne PiS. Ale wywoła to opór twardej prawicy, może doprowadzić do utraty części wiernego elektoratu, nawet rozłamu w partii. To trudny problem, nie chciałbym być w skórze tego, kto ma go rozstrzygać.

Czytaj także:
Kik: Czarzasty inteligentny ale całkiem bezideowy

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 204
  • bogdanus IP
    Panie Bugaj nie powołuj się pan na złodziejskie reformy. Polska odbiła się od dna przez biedę milionów ludzi. To zaoszczędzenie na biedzie i wyprzedawanie zakładów było zastrzykiem finansowym dla rozwoju polski.
    Po co PIS ma zaostrzać kurs. PIS powinien robić swoje bez agresji a po przez socjalne (chrześcijańskie) podejście, to ludzie przekonają się do Zjed. Prawic.
    Trzeba być naiwny aby wieżyc w to, ze wszyscy glosujący ludzie zgadzają się z konserwatywną Zjed. Prawic. Ludzie glosowali na Zjed. Prawic. bo lepiej im się żyje za ich rządów.
    Dodaj odpowiedź 4 1
      Odpowiedzi: 0
    • kaziu IP
      do "Bez żadnego trybu". twoja opinia to opis jak menel z 4,5 o/oo "po spożyciu" odbiera bodźce wzrokowe (czyt. menelu - jak widzi to co dookoła)
      Dodaj odpowiedź 6 2
        Odpowiedzi: 0
      • Spadaj żydokomuchu IP
        To mleczny brat szechtera.
        Podobne myślenie, podobne cele.
        Dodaj odpowiedź 5 2
          Odpowiedzi: 0
        • Bez żadnego trybu IP
          PiS to taki dresiarz, co wtargnął do filharmonii.
          Pierdzi, śmierdzi, beka, czka, otwiera piwo, wywala nogi na oparcie, pali peta i pyta, co mu zrobicie.
          Z dala od PiSu, jak od syfilisu!
          Dodaj odpowiedź 6 17
            Odpowiedzi: 0
          • józef IP
            PiS PRZEGRAŁ!!! Oczywiście, i to sromotnie. W wyborach 2014 miał 26% - dzisiaj 33% - sromotna klęska. Natomiast PO w 2014 miało 26% - dzisiaj razem z Nowoczesną i jeszcze czymś 26,3% (samo PO może 19% może 20%) - jest to kolosalne zwycięstwo. Jak się PiS z tego skrajnego upadku podniesie tego nawet Pan Bóg nie wie. Wielkim wygranym jest też PSL, w 2014 miał 24% - teraz 13% - czyli WIELKIE ZWYCIĘSTWO.
            Dodaj odpowiedź 14 6
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także