KrajTerlikowski: Śmierć powinna być częścią życia. Współczesny człowiek tę prawdę wypiera

Terlikowski: Śmierć powinna być częścią życia. Współczesny człowiek tę prawdę wypiera

Tomasz Terlikowski, b. red. naczelny Tv Republika i publicysta
Tomasz Terlikowski, b. red. naczelny Tv Republika i publicysta "Do Rzeczy" / Źródło: PAP / Jacek Bednarczyk
Dodano 38
Dzięki świętom 1 i 2 listopada wspominamy to, co było i myślimy o tym, co będzie. Uświadamiamy sobie ten ciąg pokoleń. I Halloween przygotowanie do tych świąt zakłóca. Bo na pewno nie pomaga w ich przeżywaniu latanie po ulicach w brzydkich ciuchach i wydrążanie oczu dyni. Jak chcemy wychować dzieci do brzydoty, komercji, pustki, niezrozumienia czym jest życie, to posyłajmy je na Halloween – mówi portalowi DoRzeczy.pl Tomasz Terlikowski, filozof i katolicki publicysta.

31 października katolicy szykują się już do Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego, jednak coraz mocniej wchodzi tego dnia zapożyczone z Zachodu Halloween. Jak to oceniać?

Tomasz Terlikowski: Jeżeli ktoś nie jest katolikiem, a koniecznie chce coś świętować 31 października, to niech już lepiej świętuje święto reformacji. A tak całkiem poważnie już powiem, że niestety Halloween wpisuje się w bardzo smutny proces, jakim jest infantylizacja, komercjalizacja i wypchnięcie ze świadomości śmierci.

Dlaczego?

Bo w tym święcie próbuje się oswoić, wyśmiać, strywializować coś, co określa nasze życie, czyli fakt, że zmierzamy ku śmierci. Jak to określił Heidegger „bytujemy ku śmierci”. I to jest prawda absolutnie fundamentalna. Niezależnie od tego w co wierzymy, czy wierzymy w życie przyszłe, czy nie, sama śmierć jest nieuchronna. Tak żyjemy, jak jesteśmy świadomi własnej śmierci. Jeżeli wypchniemy śmierć poza margines naszego życia, to nasze życie przestaje mieć sens, przestaje cokolwiek znaczyć. Po drugie, trochę tak żyjemy jak myślimy o śmierci i o tym co będzie po niej. Jeśli żyjemy tak, jak nam sugeruje Halloween, a bardzo często tak żyjemy, to żyjemy kierując się najniższymi instynktami i brzydotą. Po trzecie – wszystkie te zabawy, stroje, są po prostu brzydkie. Dostojewski miał rację pisząc, że piękno zbawi świat. Tu zamiast piękna mamy wszechogarniającą brzydotę. A więc wychowujemy dzieci do brzydoty, ale też odciągamy je od prawdziwej wiary. I wreszcie czwarty element.

Jaki?

Faktycznie 31 października przygotowujemy się już do świąt 1 i 2 listopada. Osobiście nie lubię określenia, że 1 listopada to czas refleksji i zadumy, bo to bardzo radosne święto – Wszystkich Świętych, gdy czcimy tych zmarłych, którzy są już w niebie. Ale tak się przyjęło – bo następnego dnia jest Dzień Zaduszny, gdzie faktycznie modlimy się za wszystkich bliskich zmarłych. Ale właśnie dzięki tym świętom wspominamy to, co było i myślimy o tym, co będzie. Uświadamiamy sobie ten ciąg pokoleń. I Halloween przygotowanie do tych świąt zakłóca. Bo na pewno nie pomaga w ich przeżywaniu latanie po ulicach w brzydkich ciuchach i wydrążanie oczu dyni. Jak chcemy wychować dzieci do brzydoty, komercji, pustki, niezrozumienia czym jest życie, to posyłajmy je na Halloween. Do tego jeszcze to święto nie ma żadnego zakorzenienia.

Jak to, przecież wywodzi się z tradycji anglosaskiej?

Nieprawda! Owszem, w tradycji anglosaskiej Halloween jest. Jednak to Halloween, które jest obchodzone dziś na całym świecie nie ma nic wspólnego z tradycją anglosaską. Jest czysto popkulturowym produktem, którego celem jest sprzedanie dziesiątków brzydkich ubrań, brzydkich rzeczy, wydrążonych dyń, plastikowych zabawek. To Halloween ma tyle wspólnego z Halloween anglosaskim, co Boże Narodzenie w Japonii z Bożym Narodzeniem w Polsce.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie było tak powszechnego obchodzenia tego święta. Skąd wzięła się ta moda?

Odpowiedź jest prosta i przykra. Wielkie sieci handlowe muszą co jakiś czas sprzedać więcej produktów. I po to wymyślono Halloween. Innym – mniej groźnym i dużo sympatyczniejszym świętem – jest 14 lutego i Walentynki. Sieci handlowe albo robią wyprzedaże, albo robią rozpoczęcie roku szkolnego, albo akcje promocyjne związane ze świętami. Również tymi prawdziwymi, jak święta Bożego Narodzenia, które coraz bardziej ze świąt religijnych stają się świętami rodzinnymi, w których chodzi o rozdanie największej liczby prezentów. Wielkanoc – za moich czasów żaden króliczek, czy zajączek prezentów nie rozdawał. Teraz „rozdaje”, to również podyktowane jest względami komercyjnymi. To nie jest tak, że tradycja nam się zmieniła, ale handel nam tę tradycję zmienił. Podobnie jest z Halloween – jak handel ma sprzedać 20 proc. plastikowych gadżetów więcej, to je sprzeda.

A inne podteksty?

Jest jedna głębsza refleksja – tam, gdzie niknie prawdziwa religijność, zaczynają pojawiać się jej substytuty. Tam, gdzie niknie prawdziwy karnawał, a karnawał nie istnieje bez postu, tam się pojawiają pewne święta w rodzaju Halloween.

Dwadzieścia lat temu nie szokował specjalnie widok trumny, czy ciała wystawionego w kaplicy. Za czasów naszych babć ciała zmarłych były nawiedzane w domach, przez sąsiadów, w tym dzieci. Teraz dzieci w ogóle nie zabiera się na pogrzeby, bo to dla nich „za trudne”.

Wypieramy śmierć ze świadomości. Tu nie chodzi tylko o pogrzeb, który jest ostatnim akcentem pierwszego etapu żałoby. Chodzi w ogóle o podejście. Czasem słyszymy, gdy dzieciom mówi się nie, że dziadek umarł, ale że gdzieś się „przeniósł”. Oczywiście, jako chrześcijanie wierzymy, że jego dusza jest nieśmiertelna. Ale nic nie zmienia faktu, że dziadek umarł. To fakt bezsporny, a próbuje się go wypierać. Nie twierdzę oczywiście, że maleńkim dzieciom należy od razu pokazywać zwłoki. Ale przychodzi wiek, w którym ta świadomość powinna być poszerzona. Tymczasem coraz rzadziej dorośli czuwają przy ciałach zmarłych. Coraz rzadziej organizuje się pożegnania z ciałem zmarłego w kościelnej bądź cmentarnej kaplicy.

Oczywiście nie chodzi o pokazywanie ciał ludzi okaleczonych, na przykład po ciężkich wypadkach?

Absolutnie nie chodzi o pornografię śmierci. Ale o możliwość pożegnania. Jeśli nie z wystawionym na widok publiczny ciałem, to przynajmniej o pożegnanie przy zamkniętej trumnie, uklęknięcie przy niej, modlitwę. Nie chodzi o „rajcowanie się” strasznym widokiem zwłok, ale o to, by śmierć byłą częścią życia. Bo jeśli śmierć nie jest częścią życia, to my tak naprawdę życia nie rozumiemy. Już Grecy mówili: „Czym jest filozofia, czyli mądrość? Mądrość to przygotowanie się do śmierci”. Niestety, dziś świadomość śmierci się wypiera.

Dlaczego tak się dzieje?

Dlatego, że próbuje się uświadomić ludziom, że nie ma śmierci. Bo beztroska konsumpcja, będąca celem współczesnej kultury, jest możliwa tylko wtedy, gdy nie myślimy o śmierci. Każda myśl o śmierci odbiera nie tylko fundament konsumpcji, ale odbiera fundament współczesnemu myśleniu etycznemu. Bo „wszystko mi wolno” tylko wtedy, gdy jestem nieśmiertelny. Bo jeśli jestem śmiertelny, jest śmierć a po niej sąd, to zdecydowanie nie wolno mi wszystkiego. A śmierć stawia takie pytania. Niezależnie, jak na nie odpowiemy. Jest sąd, czy go nie ma. To pytania o sąd są, czy chcemy, czy nie, w obliczu śmierci stawiane.

Czytaj także:
Ks. dr Chyła o Halloween: Fascynacja upiorami jest niezdrowa dla ludzkiej psychiki i duszy
Czytaj także:
Rzecznik Episkopatu: Halloween? Pogański zwyczaj, który banalizuje śmierć

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha
 38
  • Polak Katolik IP
    Brawo Tomasz Terlikowski!
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 1
    • Jagga IP
      Czy dzieci Terlikowskiego podzielają jego poglądy? Nie obchodzą halloween to może praktykują staropolskie dziady?
      Dodaj odpowiedź 4 2
        Odpowiedzi: 0
      • brynol IP
        a dokąd następna pielgrzymka wiedzie po japonii, no dokąd? pazerny hipokryto
        Dodaj odpowiedź 7 2
          Odpowiedzi: 0
        • muszka IP
          Brzydkie, to jest twoje pokrętne, głupie, zaściankowe myślenie.
          Dodaj odpowiedź 3 2
            Odpowiedzi: 0
          • Kaligula IP
            Osobiście nie mam nic przeciwko temu że dzieciaki biegają za cukierkami ale jak co niektórym to przeszkadza to uświadomić czas ludzi jak instytucja koscielna wpadła na pomysł spłacić własne długi i dlaczego mamy święto zmarłych to ciekawy temat:) tak na marginesie co do własnej śmiertelności to Polacy są chyba najbardziej uswiadomionym narodem w TV są reklamy jak Kowalski ma nie obciążać rodziny kosztami pogrzebowymi bo jak wiemy wyprawa w za światy w Polsce nie należy do tanich.
            Dodaj odpowiedź 5 1
              Odpowiedzi: 0
            • basiulka IP
              bo, ak jest normalny, to żyje, a potem umiera, a jak ktoś lubi wysiadywać na cmentarzu, to proszę bardzo
              Dodaj odpowiedź 5 0
                Odpowiedzi: 0
              • Pan M*rzyński - Filipiński IP
                To nie ja mam problem, tylko wy.
                Widocznie jesteś zbyt młody, by pamiętać "chrześcijańskie" pochody zapustne. Jako dziecko też się przebierałem i też chodziłem z przebierańcami "żebrać". Też dostawaliśmy cukierki.
                Wyobraź sobie, że mam w d... wasz chrześcijański "godny pochówek" z granitowym "mercedesem" na cmentarzu. Zażądałem już dawno, by po śmierci skremowano mnie, a prochy rozsypano.
                Na starość twoje dzieci potraktują cię tak jak ty traktujesz je jako ojciec. Cóż ma do tego jakaś zabawa w duchy i straszydła? Naprawdę już wam zaczyna walić w dekiel!
                Ten "brzydki chrześcijański" zwyczaj, by usiąść w Boże Narodzenie z bliskimi przy wspólnym stole, też jest przystosowany do chrześcijaństwa, tak jak "zapierdzielanie z jajcami" na Wielkanoc.
                Naprawdę odpadają mi ręce. Pieprzycie jak potłuczeni...
                Widzisz, ja nie mam żadnego problemu z tym czy usiąść czy nie. Taka jest POLSKA TRADYCA nie podkładam pod to ŻADNEJ wiary , po prostu nie widzę potrzeby zgłębiania powodów i dorabiania do wszystkiego chrześcijańskiej czy jakiejkolwiek innej ideologii. Pewnie tego nie zrozumiesz...
                Jeszcze w XIX wieku na wsiach ludzie nie ubierali choinek w Boże Narodzenie. To zwyczaj który przywędrował Niemiec, też nie mający nic wspólnego z chrześcijaństwem.
                W tym roku zrezygnuj z pogańskiego symbolu wiecznego życia, bo "dzieci cię ogołocą" itd...
                Dodaj odpowiedź 4 2
                  Odpowiedzi: 0
                • ehhh.... IP
                  Postępująca ewolucja sugeruje że życie nie po to zostało powołane aby funkcjonować w cieniu śmierci. Świadome tym bardziej. Stąd bierze się szacunek do życia. Śmierć jest konsekwencją naszego funkcjonowania w 'naszym' wszechświecie który przechodzi po prostu proces rozpadu od momentu swoich wybuchowych narodzin. Nasze ciała razem z nim. Czy konsekwencją nieuniknioną, tego po prostu nie wiemy (pomijając dogmaty teologiczne i skupiając się na badaniach empirycznych). Wszechświat jest skomplikowanym bytem z nieintuicyjnymi właściwościami. Choćby zachowuje się nielokalnie - tzn. realnie wpływają na nas w każdej chwili rzeczy praktycznie z całego wszechświata i vice versa poprzez tzw. splątanie kwantowe. Cóż choćby z tego powodu, że wiemy że nic nie wiemy, pewnie lepiej być przyzwoitym, bo jak będą nadawać naszą duszę stąd do nieba, to Pan Bóg może mieć wyłączone WIFI ;) Poza tym żyjący po nas lepiej będą nas pamiętać jak będziemy żyć dobrze. Żyjąc śmiercią zatruwamy sobie życie i tak naprawdę żyjemy w strachu. A człowiek żyjący w strachu nigdy nie rozwinie skrzydeł. Nauki Jezusa też są po to aby pozbyć się tego strachu,
                  Dodaj odpowiedź 3 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • Pan M*rzyński - Filipiński IP
                    Jestem czasami przerażony poziomem głupoty Terlikowskiego i terlikowskopodobnych...
                    Drodzy święci kretyni.
                    Święto Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego jest świętem przysposobionym przez kościół katolicki. To przedchrześcijańska, pogańska tradycja Słowian której nie można było wyrugować, więc podłożono pod nie (trochę dziwaczny) chrześcijański podtekst. Podobnie jest ze święceniem pokarmów w Wielkanoc. Te "chrześcijańskie" tradycje są kultywowane tylko w krajach słowiańskich i jeszcze kilka wieków wstecz były używane przez waszych zachodnich braci w wierze, jako dowód na istnienie w Europie Wschodniej pogaństwa.
                    Śmierć fascynowała ludzi niezależnie od tego gdzie i kiedy żyli, zawsze próbowali ją jakoś oswoić. Halloween, to zlaicyzowana i dostosowana do potrzeb konsumpcjonizmu wersja naszych Dziadów, które w różnych formach znane były w całej przedchrześcijańskiej Europie, a nawet na świecie ( Día de Muertos w Meksyku). Po prostu one wracają do nas, nieco okrężną drogą i w nieco dziwacznej formie.
                    Po co robić z tego jakąś aferę? Moje dziecko chodzi na cmentarz i bawi się w Halloween. Zarówno ja jak i ono nie widzimy w tym żadnej sprzeczności.
                    Dodaj odpowiedź 8 5
                      Odpowiedzi: 1
                    • antyM IP
                      Z frondy.pl:
                      Terlikowski: Ja jako Żyd (duchowy)
                      "Dla wierzącego chrześcijanina nie ma i nie może być wątpliwości, że jest on w duchowym wymiarze Żydem". Tak myśli "zawodowy katolik", piewca judeo-chrześcijaństwa!!!
                      Dodaj odpowiedź 4 0
                        Odpowiedzi: 0
                      • Warcisław IP
                        Słowianie, Polacy strzeżcie się ponurego żniwiarza: 777 !!! Żyjcie witalnie, zgodnie z naturą i instynktami, składajcie ofiary swoim przodkom - ich duchom by nie dopadła was zaraza, rak czy Urząd Skarbowy tego żydowskiego państwa !!!!
                        CHWAŁA WIELKIEJ POLSCE !!!!!
                        Dodaj odpowiedź 5 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • say69mat IP
                          @do'r.pl:
                          Terlikowski: Śmierć powinna być częścią życia. Współczesny człowiek tę prawdę wypiera

                          say69mat:
                          Śmierć jako efekt upadku Stworzenia jest ewidentną patologią. To, że doświadczamy śmierci nie wynika z zamysłu i dzieła Pana Boga. Jest skutkiem wyboru jakiego dokonali Ewa i Adam wywyższając swoje pożądanie nad słowo Stworzyciela. Dalej, poprzez zmartwychwstanie Chrystusa śmierć została zwyciężona. I to zmartwychwstanie, jest częścią życia. Ponieważ zm,artwychwstajemy dnia każdego, z upadku każdego, z ułomności naszej i nienawiści z którą się zmagamy w duszach sercach i umysłach naszych.
                          Dodaj odpowiedź 3 0
                            Odpowiedzi: 1
                          • Niesprawiedliwy pośród narodów świata IP
                            Triduum dziadowskie: Halloween-Wszystkich Zmarłych-Zadyszki. Rzeczywiście można dostać zadyszki na trzeci dzień po tym wdychaniu spalin ze zniczy i korowodów samochodów.
                            Dodaj odpowiedź 7 8
                              Odpowiedzi: 0
                            • HalloweenRulez IP
                              A ja kocham amerykański Halloween, kocham amerykańskie horrory, kocham te wszystkie potwory które stworzyli, w przeciwieństwie do godnego pożałowania boga i jezusa. Bóg i jezus to dla mnie gorszy sort. Diabeł to jest równy gość jak ktoś niekumaty to diabeł kusząc adama i ewę ofiarował im wolność od boga tyrana. Więc wszyscy jesteśmy równi wg biblii, nikt nie ma prawa stawać w miejscu boga. W kłamstwa religijne nie wierzę, ale skoro katolicy wierzą to powinni sobie przemyśleć tą kreacjonistyczną anty ewolucyjną historyjkę dla ciemnego tłumu na trzeźwo. No i chyba nie lubie terlikowskiego bo nie ufam pobożnym ludziom.
                              Dodaj odpowiedź 9 11
                                Odpowiedzi: 1
                              • Warcisław Słowianin Polski IP
                                Dzisiaj w nocy, ze środy na czwartek są prawdziwe słowiańskie Zaduszki czyli Dziady, a nie 2 listopada jak wymyślił Watykan. Pomyślmy o naszych przodkach, bliskich i znajomych, którzy zmarli. Zapalmy świeczki za tych którzy zginęli tragicznie lub byli samobójcami by ich demony nie przedostały się do naszego życia.
                                Mówię wam to ja Warcisław - Słowianin Polski.
                                Chwała Wielkiej Polsce !!!!!!
                                Dodaj odpowiedź 7 12
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także