KrajPijana fotoreporterka "Wyborczej" naruszyła nietykalność cielesną policjanta? Są zarzuty

Pijana fotoreporterka "Wyborczej" naruszyła nietykalność cielesną policjanta? Są zarzuty

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano
Renata D., wieloletnia trójmiejska fotoreporterka "Gazety Wyborczej", miała „naruszyć nietykalność policjanta”, który próbował zatrzymać jej kolegów niszczących taksówkę. Do zajścia miało dojść w nocy z 15 na 16 września. O sprawie informuje portal wPolityce.pl.

Według świadków, których potem przesłuchała policja, 35-letnia Renata D. wraz z dwoma kolegami w wieku 36 i 24 lat chciała wsiąść do taksówki. Cała trójka miała być – według policji – pijana. Taksówkarz nie chciał wpuścić ich do auta. Wywołało to wściekłość niedoszłych pasażerów. Według policji mężczyźni mieli kopać w samochód i chodzić po jego masce – informuje wPolityce.pl.

Kiedy na miejscu zjawili się funkcjonariusze, musieli użyć siły, aby poradzić sobie z mężczyznami. Wtedy do akcji wkroczyła Renata D. Według komunikatu policji, 35-latka „odepchnęła policjanta, który interweniował wobec jej agresywnych kolegów”. Ostatecznie cała trójka trafiła do aresztu. Mężczyznom postawiono zarzut wspólnego uszkodzenia samochodu. Z kolei Renata D. usłyszała zarzut naruszania nietykalności cielesnej policjanta. Grozi jej za to do 3 lat więzienia.

W trakcie śledztwa kobieta miała podejmować próbę wprowadzenia funkcjonariuszy w błąd, podając fałszywe dane osobowe. Jak poinformowała Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, sprawa jest w toku, a oskarżeni nie przyznają się do winy.

/ Źródło: wPolityce.pl
/ bma

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także