KrajKs. Stryczek: Nie wiem, czy się obronię

Ks. Stryczek: Nie wiem, czy się obronię

Rozmowa z ks. Jackiem Stryczkiem
Rozmowa z ks. Jackiem Stryczkiem / Źródło: fot. Bogdan Krężel/Newsweek/Forum
Dodano 28
– Onet zrobił ze mnie potwora, którym nie jestem. Z tekstu wynika, że chodziłem do Wiosny, żeby krzywdzić ludzi, i to było moje główne zajęcie – tłumaczy w rozmowie z Marcinem Makowskim ks. Jacek Stryczek, twórca i były szef stowarzyszenia Wiosna.
Okładka tygodnika Do Rzeczy: 46/2018
Cały wywiad dostępny jest w 46/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 28
  • Taka prawda IP
    Stryczek jakby nie był księdzem to był by zapewne kapitalistą i to takim totalnym wyzyskiwaczem jak on to mówił .....że Jezus nie kazał się dzielić .
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • fifi1977 IP
      U mnie w miejscowości działa świetnie "Szlachetna Paczka" nikt nie ma żalu do nikogo i niszczenie księdza Stryczka nie ma wpływu na dalsze działanie akcji. Ale jeśli ktoś oskarża tego księdza o coś takiego....to ma nie równo pod sufitem. Znam księdza osobiście i Wiem że to jeden z nielicznych normalnych księży.
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 0
      • Paweł IP
        "Ksiądz" raczył zapomnieć, że w tej sprawie po drugiej stronie nie stoi Onet, tylko byli wolontariusze Szlachetnej Paczki, których skrzywdził. I to ich powinien w takim razie pozwać, skoro czuje się napiętnowany,, a nie koncern medialny.
        Dodaj odpowiedź 15 5
          Odpowiedzi: 0
        • Trurl IP
          Mnie tylko jedna rzecz zastanawia. Każdy ma telefon, w praktycznie każdym telefonie jest funkcja dyktafonu. W fundacji była ponoć duża rotacja pracowników, więc przewinęło się tam setki jeśli nie tysiące ludzi. Nie znalazł się nikt na tyle ogarnięty żeby nagrać księdza i pójść z tym do sądu ? Ponoć ludzie byli tam mobingowani miesiącami. Miałem kiedyś taką sytuację że były szef próbował zastraszać i wywierać naciski, między innymi w celu fałszowania dokumentacji i antydatowania pism. Przy którejś tam rozmowie puściłem mu nagranie rozmowy wcześniejszej i powiedziałem że mam tego więcej. Do końca pracy w tamtej firmie miałem spokój i robiłem po prostu swoje, szefuncio starał się udawać że mnie nie widzi, wszelkie sprawy załatwialiśmy przez sekretarkę.
          Dodaj odpowiedź 5 1
            Odpowiedzi: 0
          • Polska to choroba IP
            Jednego dnia kochają, drugiego znienawidzą... Kochają bo dostawali, nienawidzą bo dostawać przestali.
            "Trzeba stąd wyjechać bo strach, że wszystko przejdzie na moje dzieci." Zaraźliwa polska schizofrenia mentalna. Z najbardziej towarzyskich, poukładanych, kochających i uczciwych ludzi zrobi mizantropów.
            Dodaj odpowiedź 7 4
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także