KrajTokarczuk w „Die Zeit”: Nie miałabym nic przeciwko temu, by WOŚP ogłosił się narodem

Tokarczuk w „Die Zeit”: Nie miałabym nic przeciwko temu, by WOŚP ogłosił się narodem

Pisarka Olga Tokarczuk
Pisarka Olga Tokarczuk / Źródło: PAP / Jacek Bednarczyk
Dodano 499
Na łamach „Die Zeit” ukazał się esej polskiej pisarki Olgi Tokarczuk. W niemieckiej gazecie Tokarczuk pisze o śmierci prezydenta Gdańska, o „prawicowym hejcie” i ponurym narodzie, jakim są Polacy. Zaznacza również, że chętnie została by obywatelką nowego państwa – państwa WOŚP.

Nawiązując do okoliczności śmierci Pawła Adamowicza, pisarka skupia się na słowach, jakie powiedział ze sceny morderca, dotyczących jego żalu do Platformy Obywatelskiej. Tłumaczy również, czym jest dla Polaków finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. "WOŚP to największe wydarzenie charytatywne w kraju, które bardzo często spotyka się z krytyką. Krytycy Orkiestry, w większości z prawej strony sceny politycznej, nie akceptują jej stylu – nieco anarchistycznego, jawnie lewicowego – i nie lubią muzyki, którą gra Jerzy Owsiak" – oceniła. Pisarka podkreśliła przy tym, że krytyka WOŚP "nasiliła się w ostatnich latach, szczególnie po zwycięstwie prawicowej, nacjonalistycznej partii Prawo i Sprawiedliwość”.

"Akcje WOŚP umożliwiły Polakom – dość ponurym ludziom – ogrzanie się w ogniu społeczności. Nie miałabym nic przeciwko temu by WOŚP ogłosił się narodem. Chętnie zostałabym jego obywatelką" – stwierdza Tokarczuk.

Zdaniem Tokarczuk, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz "reprezentował wszystko to, czego czym nie jest Prawo i Sprawiedliwość". "Choć był tradycjonalistą, przeciwstawiał się zaściankowości otwartością serca i umysłu. Zamach na niego to także zamach na wizję liberalnej i postępowej Polski. Urzędnicy opisali go [Stefana W.] jako zaburzonego psychicznie, ale żadne działanie nie zachodzi w próżni. Telewizja państwowa (…) konsekwentnie agresywnym i zniesławiającym językiem określa opozycję polityczną i każdego, kto myśli inaczej niż partia rządząca. Zamordowanego burmistrza nazwano złodziejem, Niemcem, homofilem i mafiosem (…) W celi więziennej ten człowiek widział dokładnie te wiadomości, złych ludzi i konieczność radykalnych rozwiązań" – pisze.

"W Polsce kozłami ofiarnymi są tzw. zwariowani lewicowcy, aktywiści queer, Niemcy, Żydzi, tzw. marionetki Unii Europejskiej, feministki, liberałowie i każdy, kto wspiera imigrantów – dodaje.

Pisarka zaznacza również, że boi się o najbliższą przyszłość, ponieważ "agresja wisi w powietrzu" i może być łatwo "skierowana na konkretny obiekt".

Czytaj także:
"Krytyka Polityczna" w kryzysie. Prosi czytelników o pieniądze
Czytaj także:
"Oj nie za darmo je przyznają...". Gadowski o nagrodzie Bookera dla Tokarczuk
Czytaj także:
Tokarczuk powraca

/ Źródło: zeit.de, wpolityce.pl
/ mpu

Czytaj także

 499
  • kikii IP
    Najważniejsze, aby źle pisała o Polsce i polakach, reszta się nie liczy.
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • Kajetan z Otwocka IP
      Z całym szacunkiem do p. Olgi Tokarczuk, moim zdaniem p. Paweł Adamowicz zginął na scenie WOŚP bo impreza była źle zabezpieczona przed wtargnięciem na nią wszelkiej maści szaleńców. Proszę nie mieszać tego faktu z polityką a bardziej z organizacją tej gdańskiej imprezy. A jeśli chodzi o mowę nienawiści, to mowę tą bardziej przypisuję osobom którzy podtrzymują ten "tlący się ogień poróżnień" między polakami, a szala tych porównań bardziej przechyla mi się (niestety) na stronę ... mimo wszystko tzw. opozycji...
      Dodaj odpowiedź 20 2
        Odpowiedzi: 0
      • zzzppp IP
        Próbowałem czytać tę prozę, ale za dużo było jakiejś dziwnej, chorej narracji.
        Przyszło wspomnienie z dawnych lat, kiedy okazało się, że prawie każda osoba która studiuje psychologię, to osoba która chce leczyć siebie. O.T. jest dla mnie takim typem osobowości. Jedno to wysoka inteligencja takich osób, a drugie to toksyczna osobowość.
        Dodaj odpowiedź 8 2
          Odpowiedzi: 0
        • Dmkmk IP
          Czytałem tę prozę. Moim zdaniem, to uporczywe granie na emocjach, słowiański harlequin w  swoistym opakowaniu. Tandetne wnioskowanie, mizdrzenie do czytelnika "wtajemniczonego".
          Dodaj odpowiedź 10 1
            Odpowiedzi: 0
          • Arystoteles IP
            Tokarczuk jest powierzchowna. Nie ma prawdziwej wiedzy ani prawdziwej mądrości. Jest w Niej natrętne efekciarstwo, mizdrzenie się. Zdumiewające, jak niewiele ma do powiedzenia. Prawdopodobnie wie o tym, że intelektualnie nie jest interesująca więc zwraca na siebie uwagę głosząc z namaszczeniem szokujące bzdury. Niechcący, wraz z Bolkiem a poniekąd i Panią Wisławą, przekazuje Polakom smutną prawdę że mit Nagrody Nobla jako gwarancji doskonałości Laureata jest jakąś, chyba chińską podróbką
            Dodaj odpowiedź 20 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także