KrajSąd: Konstytucja nie zabrania małżeństw homoseksualnych

Sąd: Konstytucja nie zabrania małżeństw homoseksualnych

W Polsce pary homoseksualne nie mają prawa do zawarcia związku małżeństkiego oraz adopcji dzieci
W Polsce pary homoseksualne nie mają prawa do zawarcia związku małżeństkiego oraz adopcji dzieci / Źródło: Flickr / Alex "Khaki" Vance/(CC BY 2.0)
Dodano 495
Historia dzieje się na naszych oczach – relacjonuje Kampania Przeciwko Homofobii, komentując decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie analizował sprawę pary homoseksualistów, którzy chcieli zarejestrować w Polsce ślub, który wzięli w innym państwie UE. W Polsce pary homoseksualne nie mogą zawierać ślubu, ani adoptować dzieci.

Jak przypomina serwis Wirtualna Polska, para homoseksualistów – Jakub Kwieciński i Dawida Mycek pobrali się w Portugalii, ale po powrocie do Polski nie mogła dokonać tzw. transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa. Po odmowie ze strony kierownika warszawskiego Urzędu Stanu Cywilnego oraz wojewody mazowieckiego, panowie złożyli skargę do Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Sąd w styczniu również odrzucił wniosek pary, uzasadniając to brakiem odpowiednich uregulowań prawnych, które pozwoliłyby na rejestrację ich małżeństwa w Polsce. Mężczyźni zapowiedzieli odwołanie w tej sprawie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale aby to zrobić musieli poczekać na uzasadnienie orzeczenia WSA.

Właśnie analizując tą sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu swojej decyzji orzekł, że art. 18 Konstytucji chociaż mówi o szczególnej ochronie i opiece państwa wobec małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, "nie mogłaby stanowić samoistnej przeszkody do dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, gdyby w porządku krajowym instytucja małżeństwa jako związku osób tej samej płci była przewidziana".

Oznacza to, że jeśli para homoseksualna sformalizuje swój związek np. w jednym z państw Unii Europejskiej gdzie jest to legalne, to Polska może uznać to małżeństwo. W uzasadnieniu decyzji sądu napisano też: "Powyższy przepis nie zabrania przy tym ustawodawcy, by ten mocą ustaw zwykłych zinstytucjonalizował status związków jednopłciowych lub też różnopłciowych, które z sobie wiadomych przyczyn nie chcą zawrzeć małżeństwa w jego tradycyjnym rozumieniu."

Art. 18. Konstytucji RP brzmi: "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej".

Czytaj także:
"Proszę, nie dokonuj aborcji. Adoptujemy twoje dziecko!". Piękna akcja amerykańskiego małżeństwa
Czytaj także:
Poważne zastrzeżenia ws. partii Biedronia. Jej program narusza konstytucję

/ Źródło: Facebook / KAMPANIA PRZECIWKO HOMOFOBII
/ zma

Czytaj także

 495
  • zatroskany IP
    Pytanie, czy istnieje jakiś związek między homoseksualizmem a pedofilią,
    budzi ogromne emocje w Polsce. Na Zachodzie z kolei mówi się już o "dobrej pedofilii", zakładającej, że seks z osobą dorosłą pozytywnie wpływa na rozwój dziecka. Szczególnie hołubiony jest seks dojrzałego mężczyzny z nastolatkiem. Warto zatem przyjrzeć się dokładniej temu problemowi.
    Pedofilia to wykorzystywanie seksualne dzieci i nastolatków. Prawdą jest, że biorąc pod uwagę ogólną liczbę przypadków – większość aktów pedofilskich ma charakter heteroseksualny. Nie w tym rzecz. Wśród pedofili występuje nieproporcjonalnie wysoka liczba homoseksualistów. Podczas gdy homoseksualiści stanowią 1-3% populacji, aż 1/3 aktów pedofilii popełniana jest przez homoseksualistów. Konkretnie: 25% aktów pedofilii popełnianych jest na chłopcach, a chociaż jednym z argumentów przeciw mówieniu o "homoseksualnej pedofilii" jest twierdzenie, iż płeć dziecka jest dla pedofila obojętna, a pociąga go niedojrzałość organizmu, jednak aż 86% pedofili wykorzystujących seksualnie chłopców deklaruje się jako homoseksualiści. Zatem występowanie pedofilii wśród homoseksualistów jest wielokrotnie wyższe, niż wynika z prostej statystyki.
    Homoseksualna pedofilia przyczynia się do powstania homoseksualizmu
    Istnieje szereg prac pokazujących, że wielu mężczyzn, którzy w dorosłości angażują się w homoseksualny styl życia, było ofiarami wykorzystania seksualnego w dzieciństwie. Przytoczymy tu wyniki kilku z nich. Spośród badanych 1001 homoseksualnych i biseksualnych mężczyzn 37% przed ukończeniem 19 roku życia doświadczyło bycia ofiarą przymusowego kontaktu seksualnego z osobą dorosłą. W jednej trzeciej przypadków dochodziło do seksu analnego.
    Niedawne prace, obejmujące 942 dorosłych porównują proporcje osób wykorzystywanych seksualnie w dzieciństwie w grupie heteroseksualistów i homoseksualistów. 66% homoseksualistów i 52% lesbijek było molestowanych przez osobę tej samej płci w dzieciństwie (średnia wieku dla dziewcząt – 13 lat, dla chłopców - 11). W przypadku osób heteroseksualnych tylko 3% mężczyzn i 1% kobiet było molestowanych seksualnie przez osobę tej samej płci . Co istotne, 97% z badanych osób deklarowało, że są dumni ze swego homoseksualnego stylu życia, a zatem trudno zarzucić tej pracy, by koncentrowała się na osobach nieszczęśliwych z powodu odczuwanego pociągu homoseksualnego. Danymi, na które warto zwrócić uwagę jest fakt, że aż 68% mężczyzn i 38% kobiet zaczęło identyfikować się jako homoseksualiści/lesbijki dopiero po fakcie homoseksualnego molestowania, a zatem wykorzystanie seksualne spowodowało lub co najmniej przyczyniło się do rozwoju skłonności homoseksualnych.
    Szereg innych badań potwierdza, że między 40 a 50% osób odczuwających pociąg płciowy do tej samej płci było w dzieciństwie ofiarami gwałtu, lub molestowania seksualnego.
    Czy homoseksualiści popierają pedofilię?
    Istnieją związki między organizacjami promującymi pedofilię a ruchem gejowskim. Naukowiec polityczny prof. Mirkin w pracy opublikowanej w czasopiśmie naukowym Journal of Homosexuality napisał: "Organizacje pedofilskie były początkowo częścią koalicji gejowsko-lesbijskiej". Naukowiec ten przewiduje, że społeczna akceptacja pedofilii nastąpi w ten sam sposób jak nastąpiła akceptacja homoseksalizmu.
    Podobną przyszłość statusu pedofilii przewiduje David Thorstad, współzałożyciel NAMBLA, który swe poglądy streścił w artykule promującym "chłopięco-męska miłość".
    Z kolei Charles Silverstein (znany w Polsce np. z książki "Radość seksu gejowskiego") w artykule z roku 2008 wyraża jednoznaczną deklarację:
    Charles Silverstein"Poza homoseksualizmem DSM wymienia także sadyzm, masochizm, ekshibicjonizm, voyeuryzm, pedofilię i fetyszyzm jako zaburzenia psychiczne. Jeśli nie ma obiektywnego, niezależnego dowodu, że orientacja homoseksualna jest sama w sobie nienormalna, jakie istnieje usprawiedliwienie umieszczania jakiegokolwiek z innych zachowań seksualnych w DSM?"
    "Mija w tej chwili 35 lat od usunięcia homoseksualizmu z DSM, co było naszym celem krótkoterminowym. Nasz cel długoterminowy - usunięcie z DSM różnie określanych perwersji seksualnych, zaburzeń seksualnych i parafilii, w zależności od wydania, nie został zrealizowany".
    Autor konkluduje, ze życie samo sobie z problemem poradzi. Uważa, że powszechny dostęp do różnorodnego typu pornografii w Internecie spowoduje, że młode pokolenie będzie uznawało każde z wymienionych przez niego perwersji, zaburzeń seksualnych i parafilii za normę:
    "Można założyć, że wiele dzieci i nastolatków ogląda pornografię. Nadzór rodziców nigdy nie był bardziej mizerny. Podejrzewam, że w momencie, gdy te dzieci dorosną, nasz cel długoterminowy – wyeliminowanie parafilii z DSM zostanie zrealizowany. Najprawdopodobniej będą się zastanawiać, o co było tyle zamieszania, tak jak dziś wielu młodych ludzi zastanawia się, dlaczego ktoś mógł mieć cokolwiek przeciw homoseksualistom w ubiegłym wieku."
    Nie jest to głos odosobniony. W American Psychiatric Association można aktualnie zauważyć silny trend do normalizacji pedofilii (13). Naukowcy zastrzegają, że wykluczenie pedofilii z listy chorób nie oznacza jej akceptacji, lecz unikanie stygmatyzacji pedofili (identyczny argument używany był podczas głosowania nad usunięciem homoseksualizmu ze spisu chorób w roku 1973).
    Podkreślają też, że seks osoby dorosłej z nieletnią jest nielegalny, a więc jak najsłuszniej podlegający karze. Jednak należy zdać sobie sprawę, że od kilku lat podejmowane są (np. w Kanadzie i USA) systematyczne próby obniżania wieku, w którym uprawianie seksu jest legalne (tzw. consent age). Wykreślenie pedofilii z listy zaburzeń tylko ten proces przyspieszy. Będzie koronnym argumentem na rzecz obniżania barier wiekowych, jeśli chodzi o "wolność" uprawianie seksu.
    Dodaj odpowiedź 3 4
      Odpowiedzi: 2
    • horus IP
      Treść została usunięta
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 1
      • lucyferus IP
        Homoseksualizm jest chorobą, a jego powstanie wytłumaczone jest w TELEGONI. Telegonia to "ukryta nauka" o której się nie mówi, bo jej założenia i wnioski nie są na rękę syjonistom chcącym przejąć władzę nad światem. Telegonia to nauka o rozwoju i życiu duchowym człowieka, wpisuje się idealnie jako przeciwwaga do założeń zawartych w książce pt: "Protokoły Mędrców Syjonu". Degrengolada moralna obecnego społeczeństwa jest właśnie wynikiem realizacji na masową skalę założeń zapisanych w protokołach...lekarstwem na tego społecznego raka, rozkładającego od środka zdrową tkankę społeczną są zasady i wnioski wynikające właśnie z TELEGONII, dlatego ZACHĘCAM wszystkich tych którym dobro społeczne leży na sercu do zapoznania się z TELEGONIĄ, do propagowania, rozpowszechniania i stosowania jej założeń, zasad i wniosków, wśród swoich kolegów, przyjaciół i znajomych. Dyskutujcie o tym, rozmawiajcie i żyjcie według jej założeń bo jest to jedyny dzisiaj sposób na przetrwanie, przetrwanie narodu polskiego, narodu (słowiańskiego).
        Dodaj odpowiedź 2 9
          Odpowiedzi: 0
        • Polak mały IP
          WSTYD DLA REDAKCJI!!!!
          Kilkanaście wpisów niżej znajdował się wpis czytelnika który przedstawił się jako „seksuolog”. Przedstawiał on jak wygląda stanowisko świata medycyny wobec homoseksualizmu. Przedstawił konkretne fakty i konkretne daty w kontekście zmian jakie zachodziły w spojrzeniu na zagadnienie. We wpisie nie było nic ani wulgarnego, ani obraźliwego, ale został usunięty. Czy redakcja jest aż tak hora z nienawiści do środowisk LGBT żeby usuwać opinie niezgodne z jej linią tylko dla tego że są „niebezpiecznie” konkretne i rzeczowe?
          Dodaj odpowiedź 14 12
            Odpowiedzi: 1
          • gość1 IP
            Konstytucje RP na tej samej zasadzie nie zabrania kraść, ani zabijać - w żadnym miejscu konstytucji nie jest napisane, że nie wolno kraść ani zabijać...
            Dodaj odpowiedź 15 8
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także