KrajIdeologiczna walka o Warszawę. Propozycje Rafała Trzaskowskiego kontra rzeczywistość

Ideologiczna walka o Warszawę. Propozycje Rafała Trzaskowskiego kontra rzeczywistość

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/EPA / Martin Divisek
Dodano 165
– Podpisana przez prezydenta Trzaskowskiego Karta LGBT to tylko zapowiedź działań, ale już budzi konsternację i obawy – mówił dr Tymoteusz Zych, przedstawiając analizę prawną Instytutu Ordo Iuris. Nie mniej wątpliwości w sprawie propozycji miasta ma Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Instytut Ordo Iuris w szczegółowym raporcie wymienia problemy prawne związane z realizacją Karty LGBT, a także przedstawia nieścisłości jakie zawiera dokument. Nieścisłości, które zdaniem ekspertów Ordo Iuris, mogą być furtką do realizacji polityczno-ideologicznego programu Rafała Trzaskowskiego i otwarcia Warszawy na indoktrynację ze strony radykalnych ruchów społeczno-politycznych.

Warszawa pełna LGBT

Rafał Trzaskowski Kartę LGBT+ podpisał w poniedziałek 18 lutego, w stołecznym Ratuszu, w towarzystwie przedstawicieli organizacji walczących nie tyle o równość dla osób nieheteroseksualnych, ale o szczególne ich traktowanie. Pobierz całą Warszawską Deklarację LGBT+

Deklaracja poprzedzająca założenia Karty LGBT+, mówi o otwarciu się miasta na różnorodność i obowiązku samorządu do dbania o wykluczonych i dyskryminowanych. Treść Karty poświęcona jest jednak w większości promowaniu konkretnego światopoglądu (często w stosunku osób niepełnoletnich i w formie wątpliwej z prawnego punktu widzenia), a także zapewnianiu szeroko rozumianej "społeczności LGBT+" w Warszawie specjalnych warunków do pracy, nauki czy nawet aktywności sportowej.

Jednym z elementów, który szczególnie zwraca uwagę w dokumencie, jest liczba osób należących (według autorów Karty) do „społeczności LGBT+". W Karcie mowa jest o 200 tys. takich osób, na dwa miliony mieszkańców Warszawy. Skąd takie dane? Pracownicy współtworzącego Kartę Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza, źródeł tych liczb nie podają, ale odsyłają w tej sprawie do swojej strony internetowej, a tak czytamy: „Badania społeczne prowadzone w wielu krajach wskazują na wysoką nadreprezentację osób LGBT+ wśród mieszkańców i mieszkanek dużych miast. Na przykład 7% populacji LGBT we Francji w porównaniu z 19% (mężczyźni) i 6% (kobiety) w Paryżu, 10,4% (mężczyźni) i 6,3% (kobiety) w największych miastach Brazylii w porównaniu ze średnią 5-7% dla ogólnej populacji (…) Przy dwumilionowej populacji Warszawy i założeniu stosunkowo niewielkiej nadreprezentacji, można założyć, że w stolicy mieszka 200 tysięcy osób LGBT+”.

Interesujący jest też opis polskiej rzeczywistości, która według twórców dokumentu pełna jest „akceptacji dla postaw skrajnych, otwartej mowy nienawiści stosowanej przez czołowych polityków rządu, radykalizacji postaw i coraz częściej pojawiających się incydentów przemocy i aktywności grup o jawnie faszystowskich poglądach oraz demontażu państwa prawa”. Twierdzenia te nie mają pokrycia w faktach (zgodnie z danymi OBWE), a jak podkreśla Ordo Iuris, szczególnie nietrafione jest straszenie atakami na tle dyskryminacji ze względu na orientacje seksualną – w 2017 roku tylko 5 na 886 przypadków zbrodni motywowanej nienawiścią (odnotowanych przez policje), miało związek z orientacją seksualną albo identyfikacją płciową ofiary.

Propaganda dla dzieci?

W konkretnych propozycjach zawartych w Karcie, można znaleźć między innymi postulat przywrócenia funkcjonowania „hostelu interwencyjnego dla osób LGBT+”. Czy taki hostel miałby się różnić od zwykłego ośrodka interwencyjnego? Nie wiadomo. – Takie ośrodki (interwencyjne – red) już istnieją, przyjmują wszystkich, bez względu na preferencje seksualne – tłumaczy Marta Kowalczyk z Instytutu Ordo Iuris, podkreślając, że miasto powinno raczej zająć się dofinansowanie placówek już istniejących i powszechnie dostępnych. Jak czytamy dalej w raporcie Instytut, zawężanie świadczenia pomocy tylko dla wybranej grupy, budzi bowiem wątpliwości.

Pomoc „dla wybranych” to jednak drobnostka w porównaniu do wątpliwości jakie budzą edukacyjne pomysły władz Warszawy. Twórcy podpisanej przez Rafała Trzaskowskiego Karty LGBT+ proponują m.in. wprowadzenie „edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w każdej szkole, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej” oraz otwarcie placówek „na inicjatywy trzeciego sektora”.

Zaskakujący jest też pomysł wprowadzenia do szkół tzw. latarników społecznych – pedagogów, którzy mieliby niezależnie od rodziny i bliskich dzieci, rozmawiać z nimi o ich orientacji seksualnej i „monitorować sytuację uczniów LGBT+”. „Młode osoby LGBT+ znacznie częściej niż ich rówieśnicy mają myśli samobójcze, zapadają na depresję i zmagają się z niską samooceną. Nie zawsze znajdują wsparcie wśród rodziny albo znajomych” – tłumaczą twórcy Karty LGBT+.

„Zapraszamy Pana prezydenta do kontaktu z MEN”

O te pomysł pytamy Ministerstwo Edukacji Narodowej, które, jak podkreśla rzeczniczka resortu, „poprzez zapisy prawa i konkretne działania” jest odpowiedzialne za "oddziaływania dydaktyczno-wychowawcze".

„Prezydent, jako organ prowadzący szkoły nie ma prawa narzucać rodzicom wartości, w duchu których mają być wychowywane ich dzieci” – odpowiada stanowczo resort, pytany o propozycje zawarte w Karcie LGBT+. „Program wychowawczo-profilaktyczny, który ma obowiązek opracować każda szkoła w oparciu o diagnozę potrzeb środowiska decyduje o działaniach, które są realizowane w szkole. Program ten uchwalany jest przez rodziców” – tłumaczy dalej rzeczniczka MEN Anna Ostrowska.

W odpowiedzi na nasze pytanie resort stwierdza też, że MEN jest świadome problemów władz Warszawy, „w zakresie swoich kompetencji”. Miasto nie buduje szkół, nie remontuje ich, nie doposaża w takim stopniu w jakim powinno. Dotychczas nic nam również nie wiadomo, aby prezydent wspierał kiedykolwiek działania szkół związane z realizacją programu wychowawczo-profilaktycznego – wymienia rzeczniczka.

„Zapraszamy Pana prezydenta do kontaktu z MEN” – zachęca dalej Anna Ostrowska, tłumacząc, że specjaliści z resortu „chętnie opowiedzą o zasadach określonych w prawie dotyczących prowadzenia działań edukacyjno-wychowawczych w szkołach”, a także „o prawach rodziców do decydowania o tym jakie inicjatywy mogą być obecne w szkołach”.

Tęczowa sieć

– Karta LBGT+ to tylko zapowiedzi działań, ale już budzą konsternacje i obawy. Będziemy kierować do pana prezydenta petycję o wycofanie się z Karty i większości jej założeń – komentuje sprawę dr Tymoteusz Zych z Instytutu Ordo Iuris, zwracając uwagę, że Karta LGBT+ dotyka nie tylko obszarów edukacji, kultury i sportu, ale też biznesu. – Jeśli ta Karta rzeczywiście wejdzie w życie, to zaistnieją tutaj rozwiązania ta radykalne, że nie mają one precedensu w krajach Europy zachodniej. To wkroczenie ideologii także w sferę biznesu – dodaje dr Zych.

O jakie zapisy chodzi? Twórcy Karty mówią o tzw. tęczowych sieciach pracowniczych, a także stosowaniu klauzul antydyskryminacyjnych w umowach z kontrahentami miasta. Miasto stołeczne Warszawa musi być źródłem dobrych praktyk – tłumaczą autorzy Karty, którzy za naruszenie wspomnianych "klauzul antydyskryminacyjnych" grożą... sankcjami.

– Klauzule mają stanowić odzwierciedlenie politycznych postulatów grup LGBT. Ci przedsiębiorcy, którzy się nie podporządkują, albo nie będą mogli liczyć na kontrakty i kontakty z miastem, albo będą musieli zmierzyć się z sankcjami, to jakie to mają być sankcje na razie pozostaje znakiem zapytania – tłumacz dr Zych. – Na razie są to tylko wątpliwości, które nie niosą z naszej strony żadnej reakcji, ponieważ dokument nie jest wiążący – dodaje dr Zych i zachęca do podpisania petycji skierowanej do prezydenta Warszawy.

A co na głosy krytyki mówi sam Rafał Trzaskowski? Kiedy dzień po podpisaniu przez niego Karty LGBT+, na Twitterze na polityka (jak sam mówi) spadło „morze hejtu”, nie odnosząc się do żadnych konkretnych uwag Trzaskowski napisał tylko, że w Polsce „potrzebna jest rozmowa”.

Czytaj także:
"Nowoczesna” edukacja seksualna i wsparcie dla Parady Równości. Trzaskowski podpisał Kartę LGBT

/ Źródło: DoRzeczy.pl / mnw.org.pl/um.warszawa.pl/Ordo Iuris
/ zma

Czytaj także

 165
  • e-wunio IP
    JEŚLI NIE ZABLOKUJE TEGO LBGT MINISTERSTWO OŚWIATY , TO POWINNI ZROBIĆ TO RODZICE . NIE CHCEMY MIEĆ W POLSCE WYPACZONYCH --ANI DZIECI , ANI MŁODZIEŻY ---NA WZÓR ZACHODU I  RECEPTY SOROSA . PAN TRZASKOWSKI NIECH SIE WEZMIE ZA TO CO NAPRAWDĘ OBIECAŁ WARSZAWIAKOM , ZA STADION SKRY , ZA SPORT W WARSZAWIE , ZA METRO , ZA ODDANIE LUDZIOM SKRADZIONYCH MIESZKAŃ ---TYMCZASEM ON CIĄGLE BUJA JAK NAWALONY ---W OBŁOKACH --- A  WARSZAWIACY CIERPLIWIE CZEKAJĄ . ---DO CZASU , PANIE TRZASKOWSKI , DO CZASU .
    Dodaj odpowiedź 13 1
      Odpowiedzi: 1
    • kjkjkj IP
      Problem w tym,że Trzaskowski i jego dziewczyna Rabiej zostali oderwani od rzeczywistości granatem.
      Dodaj odpowiedź 15 1
        Odpowiedzi: 0
      • Piotr heteryk IP
        Brawo Panie Prezydencie:)! Warszawa powinna być tolerancyjna. Nie rozumieją inni tego, cóż trzeba rozmowy, jak Pan słusznie powiedział. Brawo jeszcze raz!
        Dodaj odpowiedź 2 17
          Odpowiedzi: 1
        • Grabarz IP
          Nuech Kaczynski placi w koncu to za rzadow jego brata ja spalono
          Dodaj odpowiedź 1 8
            Odpowiedzi: 0
          • Ofiara IP
            Trzeba było na Jakiego głosować...
            Dodaj odpowiedź 16 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także