KrajCo z budową dróg? Firmy żądają ogromnych pieniędzy

Co z budową dróg? Firmy żądają ogromnych pieniędzy

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
Dodano 63
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma wypłacić 1,215 mld złotych dodatku – domagają się włoskie spółki, które budują polskie drogi. Za niespełnienie żądania koncerny są gotowe nawet całkowicie porzucić prace na najważniejszych odcinkach. GDDKiA kategorycznie odrzuca te roszczenia.

Ogromne pieniądze mają być dodatkiem do kontraktów. Mowa o koncernach Salini Impreglio i Impresa Pizzarotti, które budują obecnie 9 odcinków polskich dróg. Są to m.in. fragmenty S5, Zakopianki i obwodnica Częstochowy. Swoje żądania spółki argumentują gwałtownym wzrostem cen materiałów budowlanych. Salini donosiła już, że jest stratna 100 mln złotych.

Kontrakty zawarte z firmą Salini opiewają na 3,54 mld złotych. Firma domaga się 449 mln złotych dodatku. Natomiast do czterech kontraktów z Pizarotti na kwotę 1,65 mld, GDDKiA miałaby dopłacić jeszcze 776 mln. Koncerny grożą, że jeśli kontrakty nie zostaną uzupełnione, budowy dróg zostaną przerwane około 15 marca. Jest to termin, w którym kończy się przerwa zimowa.

GDDKiA zdecydowanie odrzuciła żądania firm i zaznacza, że nie ma mowy o tak wysokich dodatkach. Dyrekcja twierdzi, że kontrakty nie zakładają takich dopłat i ostrzega, że przerwanie prac przez koncerny będzie skutkowało wysokimi karami finansowymi, nawet w setkach milionów złotych. Jednak, jak podaje RMF, perspektywa przerwania budowy przez włoskie firmy pozostaje realna. Kary za porzucenie prac mogą okazać się mniejsze, niż wydatki na ich kontynuację. GDDKiA twierdzi, że firma podpisując kontrakt musi liczyć się z możliwością skoku cen materiałów.

/ Źródło: RMF FM
/ kga

Czytaj także

 63
  • zyggy IP
    Dziwne że frankowicze nie wiedzieli że kursy mogą wzrosnąć to ci też mogli nie wiedzirć.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Lollipop IP
      Roszczenie w wysokości 50% wartosci umownej kontraktu to czyste złodziejstwo. Materiał w drogownictwie to circa 70% kontraktu czyli przy 1,6 mld daje nieco ponad miliard. Zwyżki cen materiałów o 10 czy 15% procent są akceptowalne i realne co dałoby 150 milionów roszczeń. Oni chcą 700 milionów. Włosi za nisko wycenili kontrakty i zwyczajnie popłyną.
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • Co jest? IP
        Przecież pieniądze są na wszystko, przecież odzyskujemy codziennie miliony z VAT, przecież gospodarka kwitnie, przecież wystarczy nie kraść, a politycy Pis nie idą do polityki dla pieniędzy...
        Dodaj odpowiedź 2 6
          Odpowiedzi: 0
        • Janusz IP
          Pogonić makaroniarzy. Praca nie wykonana i do widzenia. Zatrudnić polskie firmy i wtedy się o dziwo opłaci. Cuda się dzieją
          Dodaj odpowiedź 13 5
            Odpowiedzi: 0
          • Stała cena, to stała cena IP
            A gdyby ceny materiałów budowlanych albo robocizny spadły, to by zwrócili kasę ?
            Nie bądźmy dziećmi.
            Takie są skutki dumpingu. Jak się nie uda orżnąć na rozszerzeniach zakresu, to jest klapa.
            Przyłożyć kary, wsiąść na gwarancje bankowe i wykopać z hukiem. Wytoczyć procesy o odszkodowania.
            Dać do zrobienia polskim firmom. I tak lwia część prac jest robiona przez małe, rodzinne firmy. Duzi, za to, że są duzi i stać ich na firmowanie dużych przedsięwzięć zgarniają grubą prowizję...
            Dodaj odpowiedź 10 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także