Kraj„Odpowiedź na pytanie skąd i po co tutaj jesteśmy”. Zaczął się Wielki Post

„Odpowiedź na pytanie skąd i po co tutaj jesteśmy”. Zaczął się Wielki Post

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski / Źródło: PAP / Waldemar Deska
Dodano 38
Modlitwa, odmówienie sobie przyjemności, a do tego zaoszczędzone na rezygnacji z danej przyjemności pieniądze przekazane na pomoc bliźnim, to jest głębokie i prawdziwie chrześcijańskie przeżycie Wielkiego Postu – mówi portalowi DoRzeczy.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Rozpoczyna się Wielki Post, czas szczególny dla chrześcijan. Jak wygląda ten okres w poszczególnych wyznaniach chrześcijańskich?

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Przede wszystkim pamiętać należy, że Kościoły wschodnie obchodzą święta według innego kalendarza niż Kościół łaciński. A więc czas Wielkiego Postu najczęściej się nie pokrywa z tym u rzymskich katolików. W kościołach wschodnich podobnie jak na Zachodzie post trwa czterdzieści dni. Nie ma takich nabożeństw jak droga krzyżowa, czy gorzkie żale. Jest za to szereg osobistych umartwień i sam post jest zdecydowanie bardziej rygorystyczny niż w Kościele łacińskim.

W Kościele rzymskim posty w ogóle zostały złagodzone – przed laty raz na kwartał obchodzono na przykład suche dni, podczas których obowiązywał post ścisły. Teraz są to tylko dwa dni – obchodzona dziś środa popielcowa oraz Wielki Piątek?

Kiedyś sam Wielki Post był bardzo rygorystyczny – wierni nierzadko zachowywali przez całe 40 dni wstrzemięźliwość od potraw mięsnych, ale też od nabiału – mleka, serów, jajek. Dziś w roku liturgicznym obowiązują dwa dni z poste ilościowym, to znaczy takim, gdzie należy nie tylko zachować wstrzemięźliwość od potraw mięsnych, ale też zjeść maksymalnie trzy posiłki, w tym jeden do syta i dwa lżejsze, dla zaspokojenia największego głodu. Poza tym obowiązuje wstrzemięźliwość od potraw mięsnych we wszystkie piątki. Z tym, że o ile od niejedzenia mięsa w zwykłe piątki można uzyskać dyspensę, w środę popielcową i Wielki Piątek nie ma takiej możliwości. A post ścisły obowiązuje wszystkich w wieku od 14 do 65 lat.

Dyspensa od postu w „zwyczajny” piątek dotyczy sytuacji ekstremalnych, takich jak choroba?

Nie tylko. Jest ogólna dyspensa w przypadku osób korzystających z żywienia zbiorowego, na przykład w stołówkach. Coraz rzadziej, ale wciąż zdarza się, że w takich placówkach nie ma potraw innych niż mięsne. Dlatego Kościół idzie tutaj na rękę. Inną sytuacją, gdy można uzyskać dyspensę jest na przykład podróż. Jednak jak wspomniałem – sytuacje te nie mają zastosowania w przypadku środy popielcowej i Wielkiego Postu.

Popielec i Wielki Piątek to inna kwestia, jednak w „zwykły” piątek ktoś może nie jeść mięsa, a zajadać się na przykład ośmiorniczkami, czy doskonałym serem. Czy taki post ma w ogóle sens?

Oczywiście ma pan rację, że nie należy postu sprowadzać tylko i wyłącznie do litery prawa, czyli powstrzymania się do jedzenia mięsa. Bo taki post w czasie, gdy ludzie nie jedli nawet nabiału, nie korzystali z wyszukanych potraw wegańskich, przez cały okres Wielkiego Postu jedli jedynie żur, był faktycznym umartwieniem. Jeśli ktoś w poście nie zje mięsa, ale ucztuje przy jakichś innych wyszukanych potrawach, a do tego mięsa na przykład nie lubi, to oczywiście zachowuje literę prawa – przestrzega nakazu powstrzymania się od potraw mięsnych, ale duchowo taki post nie daje mu nic. A przecież to duchowy wymiar takiego postu jest najbardziej istotny.

To jak należy przeżywać post?

Należy sobie odmówić pewnych przyjemności. Znam osoby, które oprócz niejedzenia mięsa w czasie postu nie jedzą słodyczy, którymi w pozostałym czasie roku się zajadają. Rezygnacja ze słodkich potraw jest w ich wypadku wyrzeczeniem. Są osoby nie będące abstynentami, które w okresie Wielkiego Postu rezygnują z picia alkoholu. Oczywiście musi to iść w parze z kwestiami duchowymi. Musi być modlitwa, a także jałmużna. Przy czym nie powinna to być jałmużna rozumiana jako wrzucenie do puszki kilku złotych.

Tylko?

Doskonałym pomysłem jest akcja franciszkanów z Krakowa: „przekaż pączka na dziecko z Afryki”. Chodziło o to, by pieniądze, które przeznaczone miały być na zakup pączków przeznaczyć na fundację, która zajmuje się wsparciem dla dzieci z Afryki. A więc modlitwa, odmówienie sobie przyjemności, a do tego zaoszczędzone na rezygnacji z danej przyjemności pieniądze przekazane na pomoc bliźnim, to jest głębokie i prawdziwie chrześcijańskie przeżycie Wielkiego Postu. To niezwykły czas, bardzo cenny. Sam spotykałem ludzi, którzy na co dzień nie są może szczególnie religijni, ale uczęszczali na rekolekcje, bo w ten sposób wyrażali potrzebę kontaktu z Bogiem. Bo Post ma przede wszystkim służyć odpowiedzi na pytanie – skąd jesteśmy i po co jesteśmy na świecie.

Czytaj także:
Dziś Środa Popielcowa. Zaczynamy Wielki Post

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 38
  • manes6969 IP
    Religia powstala wtedy kiedy pierwszy zlodziej spotkal idiote..... ( Einstein)
    Dodaj odpowiedź 3 3
      Odpowiedzi: 0
    • ściepa na golarkę elektryczną IP
      księdzu na zajączka? te focie są straszne :(
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • Tychik IP
        To również czas na rozważania :
        Moim przynajmniej skromnym zdaniem kościół powinien się sam zreformować, nie broń Boże doktrynalnie jak nieraz zahacza nawet sam Franciszek , ale organizacyjnie!
        Jak ?
        Mamy dobry przykład z Niemiec, gdzie do KK trzeba przynależeć, czyli dobrowolnie się zapisać,
        dalej samemu się opodatkować!
        Nawet jeśli to uszczupli wiernych, to i tak lepiej żeby w tym kościele znowu zostało 12, ale takich którzy wiedzą po co tam są!
        Lekcje religii w szkołach, lub nie i na jakich zasadach powinny zależeć od lokalnych społeczności i poddane głosowaniu!?
        Jeśli chodzi o celibat , to pragnę zwrócić tylko wagę, że to wcale nie jest doktryna!
        Św Paweł teraz z pamięci: "LEPIEJ żebyście byli sami bo wtedy bardziej będziecie dbać o kościół niż o wasze rodziny, ale jeśli ktoś nie może to i z rodziną jest dobrze"!?
        Młodzi klerycy powinni mieć wybór jak w kościołach wschodnich, no i przy braku księży coraz częściej posługę czynią "cywile"!
        Trudno ukryć że i w kościele ścierają się różne nurty jak Lefebryści, czy Bractwo św Piotra.. .
        Ci drudzy dalej działają legalnie w strukturach KK, więc według życzeń wiernych powinny mieć wydzielane msze w rycie łacińskim!?
        Towarzystwo "inaczej" traktować jako "zagubione owce", ale w żadnym wypadku NIE akceptować ich stylu życia!
        Parafianie powinni mieć większy wpływ na życie parafii , a kościół miejscem spotkań nie tylko z Panem Bogiem religijnych, ale przykładowo też kulturalnych, społecznych, nawet zaryzykował bym towarzyskich naszej społeczności ?!
        Zresztą wszystkie takie spotkania w kościele, są również spotkaniem z Panem Bogiem!
        Można by tu dalej pisać ,ale w skrócie tylko śmiałe rozwiązania z wyprzedzeniem, wytrącą naszym wrogom "powody" do atakowania nas !
        Jeszcze jedno moim skromnym najlepszym "przewodniczącym episkopatu"(to On i episkopat rządzą KK w Polsce, a nie jak dawniej prymas)byłby ks Ks Isak Zalewski !?
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • manes6969 IP
          czyli kolejny cyrk dla pedalów bigotów i dewotek.... a tak chyba moge wziaść zaklad že nawet 1 % katabasów tej bzdury nie dotrzymuje ...
          Dodaj odpowiedź 1 6
            Odpowiedzi: 0
          • Z całym szacunkiem to życzeniowa propaganda IP
            Kto jak kto, ale miłujący PRAWDĘ ksiądz powinien wiedzieć wcześni chrześcijanie, to rytualni kanibale, uprawiający do tego wsobne orgie. Ta religia oparta jest na upadłej GNOZIE sinokrwistych. Kontynuując charakteryzuje ją delikatnie ujmując DWULICOWOŚĆ i KONFORMIZM.
            Czy jaśnie zaznajomiony z NT kapłan nie doczytał mowy tronowej wygłoszonej w Kafarnaum iluminowanego, świelistego - czytaj chrystusowego syna Marii Herodiany, poczętego z charakterystycznego związku wsobnego z arcykapłanem Szymonem? ( czytaj ewangelia św. Jana 6.44 ) w którym jawnie nawołuje to on do powrotu do zabronionych przez Cesarza Tyberiusza ( surowo karanego ukrzużowaniem ) praktyk rytualnego kanibalizmu i ofiar składanych z ludzkich dzieci ? Czy to czasem nie ten religijny buntownik przeganiał handlarzy ze światyni, którzy sprzedawali tam ( nie dewocjonalia ), a zwierzęta ofiarne?
            Jeśli nie, to zaprawdę jest to pewnie skutek wyszczepienia...
            Dodaj odpowiedź 2 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także