KrajPoseł PiS o pensjach nauczycieli: Ciężko w trzy lata nadrobić zaniedbania PO i PSL

Poseł PiS o pensjach nauczycieli: Ciężko w trzy lata nadrobić zaniedbania PO i PSL

Dariusz Piontkowski
Dariusz Piontkowski / Źródło: PAP / Artur Reszko
Dodano
Myślę, że wpływ na emocje nauczycieli ma fakt, że przez kilka lat rządów PO – PSL nie było podwyżek. To doprowadziło do tego, że płaca nauczycieli w porównaniu do średniej krajowej spadła. I tę różnicę teraz bardzo trudno jest odrobić w ciągu dwóch czy trzech lat – mówi portalowi DoRzeczy.pl Dariusz Piontkowski, poseł PiS, wiceprzewodniczący Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Czy jest możliwe szybkie zażegnanie sporu z nauczycielami?

Dariusz Piontkowski: Nie będzie to łatwe. Z kilku powodów: po pierwsze, emocje wśród nauczycieli są bardzo duże, w dodatku podgrzewane przez sporą część mediów i jeden związek zawodowy. Po drugie, ten związek zawodowy, który tę atmosferę podgrzewa, mam wrażenie nie chce żadnego porozumienia, stawia nierealne żądania, dąży do konfrontacji. Ze strony rządu gotowość do rozmów jednak jest, w każdej chwili mogą być te rozmowy podjęte. Brakuje jednak woli z drugiej strony.

Między żądaniami Związku Nauczycielstwa Polskiego a tym, co oferuje rząd jest przepaść. Pytanie jednak, czy żądania nauczycieli nie są zasadne – od lat nie otrzymali oni podwyżek. Ich zarobki są śmiesznie niskie, a to przecież grupa, mająca za zadanie wykształcić przyszłe pokolenia…

Oczywiście, że nauczyciele mają sytuację trudną i trzeba szukać kompromisu. Pragnę jednak wyraźnie powiedzieć, że rząd wyszedł naprzeciw oczekiwaniom płacowym. Pierwotna propozycja zakładała podwyżkę w czasie trzech lat, teraz okres ten został skrócony do półtora roku. W stosunku do marca 2018 roku we wrześniu 2019 roku podwyżka świadczeń dla nauczycieli ma wynieść aż 16 proc. Nie wiem, czy jest inna grupa społeczna, w której podwyżki byłyby przyznawane aż w takim tempie.

Jednak nauczycieli te argumenty raczej nie przekonują.

Myślę, że wpływ na emocje tej grupy ma fakt, że przez kilka lat rządów PO – PSL nie było podwyżek. To doprowadziło do tego, że płaca nauczycieli w porównaniu do średniej krajowej spadła. I tę różnicę teraz bardzo trudno jest odrobić w ciągu dwóch czy trzech lat. Można natomiast i trzeba rozmawiać o dłuższej perspektywie i pensjach nauczycieli w kolejnych latach.

Rząd przedstawił wiele projektów socjalnych, z drugiej strony ma ostry protest nauczycieli. Czy nie obawia się Pan, że ten spór w roku wyborczym nieco przykryje te Wasze postulaty socjalne?

Być może części opozycji, jej politykom, a za polityka uważam też przewodniczącego Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomira Broniarza, właśnie o to chodzi.

Czytaj także:
Co myślą Polacy o strajku nauczycieli? Wynik może zaskoczyć

Czytaj także:
Szefowa MEN: Oddaliśmy nauczycielom wszystko, co zabrali nasi poprzednicy

/ pha

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także