KrajChłopcy byli bici i gwałceni. Prokuratura domaga się ostrzejszej kary

Chłopcy byli bici i gwałceni. Prokuratura domaga się ostrzejszej kary

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay/Kheinz/Domena Publiczna
Dodano 42
Wczoraj Prokuratura Regionalna w Gdańsku wniosła apelacje od wyroku wydanego przez Sąd Okręgowy w Koszalinie w sprawie dwóch chłopców krzywdzonych przez matkę i jej konkubenta. Dwa synowie kobiety byli wielokrotnie okrutnie bici, gwałceni i poniżani.

Do przestępstw miało dochodzić od stycznia do marca 2016 r., gdy chłopcy wraz z matką i jej konkubentem mieszkali w hostelu prowadzonym przez Ośrodek Wspierania Dziecka i Rodziny w Drawsku Pomorskim. Katarzyna Więckowska i jej dzieci byli objęci nadzorem kuratora sądowego, opieką psychologiczną i pedagogiczną.

Kiedy w wyniku pobicia jeden z chłopców w stanie krytycznym trafił do szpitala, wówczas lekarze poinformowali służby. Matka tłumaczyła, że pobili go rówieśnicy, ale nikt nie uwierzył w jej wersję wydarzeń.

Na zlecenie Prokuratora Generalnego sprawą zajęła się Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Po zgromadzeniu dowodów zmieniono zarzuty wobec obojga rodziców na usiłowanie zabójstwa dzieci i dla mężczyzny dodatkowo o gwałty ze szczególnym okrucieństwem na chłopcach.

Proces rozpoczął się 26 lutego 2018 r. Prokuratura domagała się dożywocia dla Marka Kwiatkowskiego i 25 lat pozbawienia wolności dla Katarzyny Więckowskiej za usiłowanie zabójstwa jednego z chłopców, wielokrotne gwałty na obu i znęcanie się nad dziećmi ze szczególnym okrucieństwem. W grudniu w sądzie w Koszalinie zapadł wyrok skazujący. Matka chłopców została skazana na 15 lat pozbawienie wolności, ich ojciec na 25 lat.

Wczoraj Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie apelacje od wyroku wydanego przez Sąd Okręgowy w Koszalinie. W apelacji prokurator zakwestionował zarówno wysokość orzeczonych kar, jak i brak dokonania przez Sąd I instancji jednoznacznych ustaleń w zakresie zasadności orzeczenia – w stosunku do skazanego – środka zabezpieczającego określonego w art. 93a pkt 4 kk w zw. z art. 93g § 3 kk w postaci umieszczenia z zakładzie psychiatrycznym po odbyciu przez niego zasądzonej kary. W zakresie orzeczonych kar prokurator zarzucił wyrokowi rażącą ich niewspółmierność w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości czynów wskazując na zasadność ich zmiany poprzez orzeczenie w stosunku do matki pokrzywdzonych kary 25 lat pozbawienia wolności oraz kary dożywotniego pozbawienia wolności w stosunku do jej konkubenta – czytamy w komunikacie prokuratury.

Czytaj także:
"Rz": Były szef KNF na wolności, mimo że nie wpłacił kaucji

Czytaj także:
SN: Sędzia Robert W. kradł elektronikę, został usunięty z zawodu

/ Źródło: gdansk.pr.gov.pl
/ zma

Czytaj także

 42
  • sdffds IP
    Gwałty na chłopcach ??? Pani Szojrung !!! Gdzie pani jest ?? I pani RAPORTY ?????
    Dodaj odpowiedź 8 0
      Odpowiedzi: 0
    • e-wunio IP
      DLA TAKICH BESTII --TO TYLKO KULA W ŁEB --A NIE JESZCZE ŻEBYŚMY MUSIELI UTRZYMYWAĆ ICH NA KOSZT PODATNIKA ---Z NICH JUZ NIC DOBREGO NIE BĘDZIE ---WYJDZIE JESZCZE WIEKSZA PATOLOGIA .
      Dodaj odpowiedź 9 0
        Odpowiedzi: 0
      • Otuabolo IP
        Rodzice korzystali tylko z karty LGBT
        Dodaj odpowiedź 8 0
          Odpowiedzi: 0
        • Wojtasmaz IP
          Nie utrzymujmy takich bestii w więzieniach tylko worek i do wody, będzie pożytek dla wędkarzy, sumy na takim białku urosną olbrzymie
          Dodaj odpowiedź 11 0
            Odpowiedzi: 0
          • Cezary IP
            Tacy ludzie to nawet nie zwierzęta. Po co to trzymać. Konopny sznur na szyję i kopniak na pożegnanie. Lewactwo zniosło karę śmierci wbrew społeczeństwu a dla nich kara śmierci to za mało. Łamanie kołem albo spalenie na stosie.
            Dodaj odpowiedź 18 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także