KrajPrawica będzie płakać przez Biedronia

Prawica będzie płakać przez Biedronia

Robert Biedroń
Robert Biedroń / Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Dodano 204
TAKI MAMY KLIMAT || Część prawej strony z nieskrywaną radością patrzy na to, jakim problemem dla Platformy Obywatelskiej okazał się Robert Biedroń. Prawica zdaje się nie rozumieć, że kibicując Wiośnie, kibicuje jednocześnie własnej zgubie.

Robert Biedroń ma szansę odegrać podobną rolę dla antypisu jaką Paweł Kukiz odegrał dla prawicy w 2015 roku. Same postaci na pierwszy rzut oka wydaje się dzielić wszystko, sprawa nie sprowadza się jednak do sylwetek obu polityków, tylko do tego co ich obecność oznacza dla duopolu PO-PiS.

Biedroń’19

Paweł Kukiz w 2015 roku wypłynął na poczuciu potrzeby zmiany, jaką odczuwało polskie społeczeństwo, a nie jakichkolwiek postulatach programowych. Przecież te 20 proc. wyborców, którzy oddali na niego głos w pierwszej turze wyborów prezydenckich, nie głosowało za żadnymi JOWami. Świadczy o tym najlepiej porażka referendum Bronisława Komorowskiego. Ci wszyscy ludzie głosowali za pewną formą zmiany.

Teoretycznie był to głos wycelowany w duopol PO-PiS-u, ale w praktyce o wiele większy nacisk był kładziony na krytykę Platformy. Wiele osób, które chciały głosować PRZECIW Tuskowi, ale jednocześnie z różnych względów nie mogli się przemóc, by poprzeć Kaczyńskiego, otrzymali więc trzecią drogę: Kukiza. Trochę patriotyczny i trochę nowoczesny, nieco prawicowy i nieco liberalny, niby antypisowski, ale tak naprawdę antyplatformerski.

A teraz podobną rolę dla drugiej strony sporu ma szansę odegrać Robert Biedroń. Wiosna wydaje się być idealnym wyborem dla osób, które chciałyby pogonić PiS, ale jednocześnie nie mogą głosować za Schetyną kolekcjonującym kolejne „dinozaury” polskiej sceny politycznej (kto z wyborców pamięta kim był jakiś Cimoszewicz czy inny Miller?). Biedroń to zmiana, to bunt.

Tak jak Kukiz w 2015 roku występował przeciwko duopolowi PO-PiS-u orbitując na prawo, tak samo Biedroń występuje schodząc na na lewo.

Biedroń uwiera Schetynę

Biedroń przede wszystkim pozostaje cierniem dla Grzegorza Schetyny i wszystkich jego przybudówek. Wszak to dlatego Tomasz Lis przypuścił atak na Wiosnę, punktując jej postulaty w swoim programie zaraz po konwencji partyjnej nowego ugrupowania.

Naczelny „Newsweeka” zresztą już kilkukrotnie atakował najsłynniejszego geja RP. Najostrzej było chyba kilka dni po morderstwie prezydenta Adamowicza, gdy Biedroń sprzeciwił się logice, zgodnie z którą PiS odpowiada za zło całego świata i stwierdził, że wina za „atmosferę” spada na oba obozy polityczne. „Niegodne. Cynizm. Bezwstyd” – ocenił szef „Newsweeka”.

Z tych samych powodów, dla których Lis atakował Biedronia, Rafał Trzaskowski wystąpił z podpisaniem karty LGBT, o której jest tak głośno. PO poczuła się zagrożona z lewej strony, więc musiała udowodnić, że nie est gorsza i wcale nie tkwi w średniowieczu.

Warto na boku zauważyć, że same osoby homoseksualne zostały rozegrane przez prezydenta Warszawy w sposób całkowicie cyniczny i instrumentalny. Trzaskowski wyrządził im niedźwiedzią przysługę; aby przypodobać się kilku radykalnym środowiskom oraz utrącić polityczną konkurencję, był gotów zestawić w oczach większości społeczeństwa środowiska homoseksualne z wytycznymi WHO, a co za tym idzie – zrównać je z pedofilami.

Działania Trzaskowskiego czy ataki Lisa są zrozumiałe. Nie po to Schetyna tak się natrudził w łączeniu antypisowców, aby teraz jakiś wiosenny fircyk mu to wszystko zburzył. Biedroń bardzo słusznie nie daje się wciągnąć w Koalicję Europejską, w ramach której po prostu by się rozpłynął. Taki los najprawdopodobniej czeka niedługo SLD, PSL i Nowoczesną, jeżeli po wyborach europejskich nie zbuntują się przeciw Schetynie. Biedroń tymczasem w zależności do jakiej publiki się zwraca, umiejętnie podkreśla albo swój rys antykościelny, albo anty-PO-PiS-owy. Dla każdego coś innego. A dla Schetyny nie ma nic groźniejszego, gdyż to pokazuje, że na Platformie Obywatelskiej świat opozycji się nie kończy.

Prawdziwy antysystemowiec

Te zmagania Schetyny z Wiosną obserwują z uśmiechem politycy prawicy. Widać to szczególnie po posłach PiS-u, którzy na pytania dziennikarzy o Biedronia radośnie wzruszają ramionami, mówiąc, że się nie zgadzają z nim, ale to w zasadzie nie jest ich problem. I tak przypatrując się z nieskrywaną radością walce w szeregach opozycji popełniają wielki błąd.

Prawica myśli schematami walki partyjnej, skupiając się na kilku najbliższych latach i nie dostrzegając radykalnej inności projektu Biedronia. Nie chodzi o sam program Wiosny, gdyż tutaj należy zgodzić się z krytykami – Biedroń właściwie nie posiada poglądów. To wydmuszka. On sam to przyznał, krążąc po Polsce i „opracowując” z Polakami swój program; „Powiedzcie kim mam być, a tym kimś właśnie będę”. Biedroń nawet nie jest politykiem lewicy, tylko raczej jakimś postmodernistycznym miszmaszem, który może przybrać dowolne poglądy. Jednego dnia może być socjalistą, by następnego przeistoczyć się w krwawego kapitalistę. Teraz jest totalnym demokratą, ale jakby zawiał inaczej wiatr historii, to stałby się pierwszym zwolennikiem hierarchii i autorytetu. Biedroń to taki, mówiąc prof. Wolniewiczem, lewoskrętny liberał. Właściwie bez poglądów na ustrój państwa, czy gospodarkę i skupiający się na ciągłym „wyzwalaniu” jednostek. Cokolwiek miałoby to oznaczać.

Tym co świadczy o inności Biedronia jest styl jego działania, jego prawdziwa antysystemowość. Środowiska, które w 2015 roku określano mianem „antysystemowych” (Kukiz, Korwin-Mikke, Braun, Narodowcy) dążyły do rozbicia duopolu PO-PiS, do zmiany III RP jako pewnego systemu państwowego. Te środowiska były antysystemowe względem III RP, ale nie względem Polski. Biedroń jest ich przeciwieństwem; jest antysystemem skierowanym w polską tradycję, jednocześnie jednak nie miałby nic przeciwko zakonserwowaniu III RP (z tą różnicą, że to on w przyszłości stałby się głównym antyPiS-em). Dlatego też Kukiz czy Korwin-Mikke byli antysystemowcami III RP, ale Biedroń jest jedynym prawdziwym antysystemowcem polskim.

Prawica będzie płakać

Paradoksalnie Kaczyński jest sojusznikiem Biedronia. Za rządów nijakiego Donalda Tuska, który robił wszystko, aby nie narazić się żadnej ze stron i najchętniej nie podejmowałby żadnych decyzji, ktoś taki jak Biedroń miałby małe szanse na zostanie trzecią siłą w polskiej polityce. Te szanse pojawiły się dzięki Prawu i Sprawiedliwości. Zadziałała siła wahadła. Są projekty dotyczące ograniczenia aborcji (i nie ma tu znaczenia, że nie były to projekty PiS-u), jest intronizacja Chrystusa na Króla Polski, są szumne obchody związane z żołnierzami podziemia antykomunistycznego itd. – to jest i reakcja na te działania.

Dlatego też Biedroń powinien się – nomen omen – modlić, aby po ewentualnym wejściu Wiosny do Sejmu to Kaczyński sprawował dalej władzę w Polsce. Nic tak nie umocni jego pozycji względem Schetyny jak kilka kolejnych lat rządów PiS.

Tak jak po ośmiu latach nijakiej Platformy Obywatelskiej skażonej duchem imposybilizmu wyborcy zapragnęli radykalnej zmiany na PiS, tak samo w 2023 roku mogą zechcieć odbić „na lewo”.

Nawet jednak jeżeli Wiosna nie dostanie się do Sejmu w 2019 roku i projekt Biedroń’19 zakończy swój żywot jako meteor, który jedynie błysnął na niebie, to damage is already done. Chodzi przede wszystkim o radykalnie antyklerykalny język wprowadzony przez niego do debaty.

Część komentatorów twierdzi, że na polskiej scenie nie ma miejsca dla postulatów LGBT, podając za przykład SLD, partię Palikota i Platformę Obywatelską, które traciły poparcie po tym, jak zaczynały zmierzać w te rejony. To prawda, ale Biedronia nie da się jednak porównać do tych partii, gdyż wchodzi do gry na zupełnie innych warunkach. Ani SLD, ani PO ani nawet Palikot nie wchodzili do Sejmu z postulatami homo „małżeństw” czy całkowitego zwalczania Kościoła. One wszystkie co najwyżej ewoluowały z czasem w tę stronę.

Biedroń jest czymś innym; on nie „ewoluuje” w stronę antyklerykalizmu, tylko wchodzi do polityki z tymże antyklerykalizmem na sztandarach. Wiosna proponuje na starcie to wszystko, do czego jej poprzednicy musieli dążyć przez lata.

Pompowany przez media, pokazywany jako „fajny” i uśmiechnięty, prezentowany nawet już nie jako ciekawy skandalista tylko wprost jako polityk „normalny”, Biedroń znieczula polskie społeczeństwo i przyzwyczaja je do swych haseł. Pójście Palikota czy PO w lewo było kojarzone z porażką, tymczasem Biedroń, jeżeli wejdzie do Sejmu, sprawi, że jego postulaty będą kojarzone z sukcesem.

Ale jak już było powiedziane, Biedroń nawet nie musi żadnego sukcesu odnieść. Wystarczy, że oswoi Polaków. Przykładem takiego „oswajania” może być Janusz Palikot, który nie odniósł żadnego sukcesu w polityce, ale sprowadził polską debatę do poziomu rynsztoka, niejako znieczulając wszystkich na totalne chamstwo. To „dziedzictwo” przetrwało krótką karierę Palikota i trwa po dziś dzień, gdy już o samym filozofie z Biłgoraja nie pamiętają nawet najstarsi górale.

I tutaj zadziała ten sam mechanizm. Już widzimy jak politycy Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej przejmują hasła Wiosny w obawie o stratę punktów poparcia. Nagle okazuje się, że czasy Hanny Gronkiewicz-Waltz w porównaniu do działań jej następców będziemy wspominać jako rządy niemal ultrakonserwatywne.

Zatem politycy prawicy dopingując po cichu Biedronia w jego zmaganiach z Koalicją Europejską, de facto podcinają gałąź, na której sami siedzą. Bo Schetyna się nie zawaha, jeżeli zauważy, że tak mu się opłaca, to sam stanie w pierwszym szeregu, domagając się najradykalniejszych postulatów LGBT.

Mimo że opozycja jest obecnie w rozsypce, to tak czy inaczej w końcu uformuje się jakiś obóz anty-PiS-u. Może być to ponownie PO, może być to Wiosna, a może być coś jeszcze nowego, co dopiero się narodzi. Ale jedno jest pewne – taki obóz się w końcu wyłoni. Niechęć do PiS-u w części społeczeństwa jest po prostu zbyt duża, aby nie została skanalizowana w postaci politycznego ugrupowania. Prawicy powinno zależeć, żeby ten anty-PiS-owski obóz miał – mimo wszystko – raczej twarz Hanny Gronkiewicz-Waltz niż Roberta Biedronia.

Artykuł wyraża poglądy autora i nie musi być tożsamy ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz poprzednie teksty z cyklu "Taki Mamy Klimat":

Czytaj także:
W Polsce liczy się tylko jeden Duda
Czytaj także:
Państwo teoretyczne plus

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ jfi

Czytaj także

 204
  • Polak mały IP
    Zgadzam się z autorem artykułu. Bardzo trafna i dogłębna analiza. Nawet jeśli Biedroń nie osiągnie jakiś wielkich procentów, jakieś wielkiej liczby mandatów w parlamencie, jego sukcesem będzie oswojenie polskiego społeczeństwa ze skrajną ideologią LGBT, gender itd. oraz ze skrajnym antyklerykalizmem, walką z polską tradycją. Robi to poprzez chwyty marketingowe, PR. I dlatego jest po prostu szkodliwy i niebezpieczny dla Polski.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Idealista IP
      gdy platforma padnie, bedziemy płakac, bedziemy plakac z Radości!!!
      Dodaj odpowiedź 8 0
        Odpowiedzi: 0
      • Lech52 IP
        Przestańcie nazywać ich gejami. Złodziej jest złodziejem,a nie zaborcą mienia.To są pederaści
        Dodaj odpowiedź 5 2
          Odpowiedzi: 0
        • Zniesmaczony czytelnik IP
          "Damage is already done"? A nie możnaby np. "mleko się rozlało", co? Jak redaktor Fiedorczuk chce pisać po angielsku to świetnie, ale proszę kompletne artykuły, bo brakuje bardzo anglojęzycznego serwisu informacyjnego z Polski (namiastek, które istnieją nawet nie liczę), a nie takie bezsensowne wtrącenia. Proszę szanować ojczystą mowę.
          Dodaj odpowiedź 9 0
            Odpowiedzi: 0
          • CZY SPALENIE KUKŁY ŻYDA TO TYLKO HAPPENING? IP
            SWOBODA „TWÓRCZA” WG. WYZNAWCÓW „SALONU III RP”:
            jak środowisko „artystyczne” tłumaczy „mowę nienawiści” i podżeganie do zbrodni … i to w w niespełna kilkanaście dni po zamordowaniu P. Adamowicza
            Patrz np. tutaj:
            https://www.tvp.info/41730507/
            Mieszkowski: Scena zbiórki na zabójstwo Kaczyńskiego była dowcipna i przewrotna
            czytamy: „Scena zbiórki na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego w „Klątwie” „była dowcipna i bardzo przewrotna, a publiczność miała dużo radości w związku z tym” – stwierdził w TVP Info Krzysztof Mieszkowski, poseł Nowoczesnej. „

            Idąc tropem rozumowania K. Mieszkowskiego (i innych „Mieszkowskich”) można zapytać dlaczego wydarzenie związane ze spaleniem kukły Żyda na rynku we Wrocławiu nie uznać za … happening,
            a sprawcę tego aktu Piotra Rybaka za … reżysera tego wydarzenia artystycznego?
            Co więcej, to nie sędzia który skazał P.Rybaka na bezwzględne więzienie - patrz np. tutaj:
            http://wyborcza.pl/51,75398,21008333.html?i=4
            Spalenie kukły Żyda. Piotr Rybak skazany na bezwzględne więzienie
            powinien oceniać ten czyn lecz co najwyżej jacyś krytycy teatralni …
            Tym bardziej, że wśród widzów tego wydarzenia znaleźliby się zapewne i tacy, którzy byliby skłonni uznać uzywając narracji Mieszkowskiego, że scena … „była dowcipna i bardzo przewrotna, a publiczność miała dużo radości w związku z tym”.

            Happening (z ang. „dzianie się”, „zdarzenie”) – zorganizowane wydarzenie o charakterze artystycznym, ograniczone czasowo, mające swoją dramaturgię, tworzącą logiczną narrację, lub zestaw znaków: haseł, obrazów, gestów, przedmiotów, postaci w przestrzeni.
            Dodaj odpowiedź 6 0
              Odpowiedzi: 0
            • Krosta. IP
              Krosta.
              Dodaj odpowiedź 0 0
                Odpowiedzi: 0
              • AR-PL IP
                NA wiosnę już nikt nie będzie pamiętał o wiośnie pedałów du,,a Biedronia zarośnie mchem
                Dodaj odpowiedź 18 3
                  Odpowiedzi: 0
                • Safona IP
                  UWAGA! UWAGA !!!
                  HOMODUPIENS nadchodzi , nadciąga znad Sodomy i Gomory !!!!

                  Czy to możliwe, żeby HOMODUPIENS stanowiło aż 5 % mieszkańców Warszawy ????

                  Jeśli tak, tzn. że co piąty mieszkaniec stolicy to HOMODUPIENS.

                  Czy to tłumaczy źródłosłów "warszawka" !!???
                  POza czerwoną zarazą oczywiście ....i desantem wschodnim !!!
                  Dodaj odpowiedź 12 2
                    Odpowiedzi: 1
                  • Junior IP
                    Wiecie jakie to jest straszne uczucie jak taki gey na ciebie patrzy i jeszcze do tego sie usmiecha?? Naprawde dla mnie to jest straszne.
                    Dodaj odpowiedź 10 3
                      Odpowiedzi: 0
                    • Soltys IP
                      Ci geye to naprawde upokorzeni przez Boga.. Dzieci nie moga miec -gdyby nawet chcieli z niesc jajko i je wysiedziac to wszesniej je kolkiem by zbili. Unas jeden rolnik zrobil interes sprzedajac z 5 ha dynie --jako giejowskie jaja. Ludzie brali --bo to modne. Dopytywali sie tylko czy sa zaplodnione przez Biedronia czy Rabieja.
                      Dodaj odpowiedź 12 1
                        Odpowiedzi: 0
                      • Azja Tuhajbejowicz IP
                        Lezka za lezka mi leciala, gdy pal siegnal tylu mego ciala.
                        Dodaj odpowiedź 5 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • gonar IP
                          PIS już dawno nie jest prawicowy, gospodarczo zmierza w kierunku ZSRR, w sumie pod względami społecznymi tez lewacki, bo Che Guevara, Lenin, Stalin, Trocki też byli niechętni homoseksualistom natomiast pod względem uchodźców PIS sprowadził 1,5 mln obywateli Ukrainy i z 300 tys. Hindusów, Pakistańczyków i ludzi z północnej Afryki czyli też panuje lewacki internacjonalizm w PIS, PIS jest tak prawicowy jak
                          Dodaj odpowiedź 6 18
                            Odpowiedzi: 1
                          • zesłaniec IP
                            Tobie nawet kur nie wolno wyprowadzać szczać, bo byś ją wykorzystał, a ty zabierasz się za politykę?
                            Dodaj odpowiedź 11 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • nxipol IP
                              Po co wogóle pisać o tym indywiduum, tylko sprawiacie, że staje się rozpoznawalny w coraz szerszych kręgach i tak naprawdę naganiacie mu wyborców, a może o to chodzi?
                              Dodaj odpowiedź 15 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • mirmir IP
                                Coś czuję że Wiosna utknie PiS-owi jak Ch.... w D... ie ;)
                                Dodaj odpowiedź 3 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także