KrajKiszczakowa o tajemniczym spotkaniu Wałęsy z jej mężem. "Czesław bał się, że zniszczy teczkę"

Kiszczakowa o tajemniczym spotkaniu Wałęsy z jej mężem. "Czesław bał się, że zniszczy teczkę"

Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano
Mąż wiedział, że kiedy Wałęsa został prezydentem, niszczył papiery na swój temat. Czesław bał się, że zniszczy i tę teczkę – przyznaje w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" Maria Kiszczak. Żona komunistycznego generała opowiada o wizycie Wałęsy w ich domu.

Maria Kiszczak zdradza tygodnikowi, że Lech Wałęsa był kiedyś w ich domu, przyszedł na rozmowę do jej męża. – Mnie wtedy akurat nie było w domu. Mąż mówił o nim krótko: prosty człowiek, który umiał zaimponować robotnikom – opowiada.

Relacjonując okoliczności przekazania jej przez męża teczki TW Bolka, Kiszczakowa powiedziała, że zapytała wówczas, czy nie lepiej ją oddać Wałęsie. Kiszczak miał wówczas stanowczo zaprotestować. Obawiał się, że zostanie zniszczona. – Mąż chciał ją zachować dla historii. Wiedział, że kiedy Wałęsa został prezydentem, niszczył papiery na swój temat. Czesław bał się, że zniszczy i tę teczkę – mówi wdowa po komunistycznym generale.

Pytana, czy zdawała sobie sprawę z tego, jakiej wagi dokumenty przechowuje, Maria Kiszczak odparła: "Oczywiście. Od dawna wiedziałam też o tym, że Wałęsa był współpracownikiem PRL-owskich służb, więc to nie był dla mnie szok".

Czytaj także:
"Ludzie źli się przyciągają... ". Wałęsa udostępnił film... z Urbanem

/ Źródło: Wprost.pl
/ api

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także