KrajTaśmy Kaczyńskiego. Niespodziewany zwrot ws. Birgfellnera

Taśmy Kaczyńskiego. Niespodziewany zwrot ws. Birgfellnera

Gerald Birgfellner
Gerald Birgfellner / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Dodano 256
Biznesmen Gerald Birgfellner poinformował prokuraturę, że kolejne jego przesłuchania w ramach postępowania sprawdzającego mogą się odbyć wyłącznie w polskich placówkach dyplomatycznych w Austrii – wynika z oświadczenia Romana Giertycha.

"W piątek otrzymałem wezwanie, abym stawił się we wtorek razem z Geraldem Birgfellnerem na przesłuchanie. Wezwanie podpisała... prokurator Śpiewak (Renata Śpiewak, prowadząca postępowanie – red.). Ta sama, co do której mój Mocodawca złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na świadomym przedłużaniu postępowania celem ochrony osoby, której dotyczy zawiadomienie oraz z pobudek osobistych związanych z awansem. Razem z tym wnioskiem złożyliśmy do akt postępowania wniosek o wyłączenie prokurator Śpiewak" – poinformował Giertych na Facebooku.

Jak dodał, austriacki biznesmen, który nagrywał Jarosława Kaczyńskiego, wysłał do prokuratury informacje, że kolejne przesłuchania w ramach postępowania sprawdzającego mogą się odbyć wyłącznie w polskich placówkach dyplomatycznych w Austrii. "Możliwość i tryb takich przesłuchań dopuszcza kodeks postępowania karnego. Uważamy jednak, że nie ma żadnych podstaw, aby kontynuować tę fazę postępowania. Oczekujemy na natychmiastowe wszczęcie śledztwa w tej sprawie" – argumentuje mecenas.

Dalej Giertych instruuje prokuraturę co do postępowania w sprawie Birgfellnera.

"Jeżeli prokuratura uważa, że ma zbyt mało podstaw do wszczęcia śledztwa (bo nie przesłuchała pokrzywdzonego po raz kolejny), to niech wyda postanowienie o odmowie wszczęcia. Wówczas takie postanowienie zweryfikuje sąd. Mam nadzieję, że wówczas prowadzący to postępowanie doznają już trzeciej sądowej porażki w tej sprawie. Nadto oczekujemy na natychmiastowe odsunięcie od prowadzenia sprawy prokurator Śpiewak oraz nadzorującego ją prokuratora, który ponosi część odpowiedzialności za przebieg tego postępowania. Po przegranych przed sądem dwóch sprawach o nałożenie kar porządkowych obydwoje tych prokuratorów powinno ze wstydem odsunąć się od sprawy" – uważa prawnik.

W sprawie tzw. taśm Kaczyńskiego, które ujawniła "Gazeta Wyborcza", Birgfellner był przesłuchiwany sześciokrotnie. Austriak pracował przy projekcie budowy dwóch wież przez spółkę Srebrna. Kiedy prezes PiS wstrzymał inwestycję, Birgfellner zaczął domagać się zapłaty za wykonaną pracę. Kaczyński mu odmówił. Biznesmen poczuł się oszukany i poszedł do sądu.

/ Źródło: Facebook
/ dcy

Czytaj także

 256
  • autorwidmo IP
    Kolejne taśmy wypłyną przed wyborami. Kaczyński ma gwarantowane dalsze grillowanie.

    A po wyborach paka...
    Dodaj odpowiedź 21 25
      Odpowiedzi: 1
    • starosta IP
      Jeżeli prokuratura przestanie być upolityczniona to Kaczyński zamiast dwóch wież będzie miał 4 wieże,ale to w końcu ocenić powinien niezależny sąd.
      Sporo narobił bałaganu a najmniejszy bałagan jest jego kłótnia rodzinna z austryiakiem żałuję że nie załatwił tego we własnej rodzinie tylko tą aferą rodzinną musi żyć cały kraj.
      Dodaj odpowiedź 17 19
        Odpowiedzi: 0
      • michu IP
        Kaczor miej honor oddaj kasę
        Dodaj odpowiedź 22 37
          Odpowiedzi: 2
        • okinava IP
          Panie panie Austriak nie wdawać się ze specjalistami WSI>>>>>>>>>>>>Kuń puścił copy.
          Dodaj odpowiedź 25 8
            Odpowiedzi: 0
          • Antek22 IP
            JK nie wstrzymał - spółka nie dostała warunków zabudowy !
            JK chce zapłacić udokumentowane koszty ! a nie sumę z kapelusza.
            Zapamiętuje,że dorzeczy dołączyło do montażu medialnego (Volkoff).
            Dodaj odpowiedź 41 9
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także