Mistrz abstrakcji

Fragment wiedeńskiej wystawy prac Marka Rothko
Fragment wiedeńskiej wystawy prac Marka Rothko / Źródło: fot. materiały prasowe
Dodano 8
Monika Małkowska z Wiednia || Jak jedna kolacja przekreśliła powstanie przełomowego – być może – dzieła sztuki.

Na ogół bywa odwrotnie: niejeden deal został przyklepany podczas posiłków, niejeden mistrz uległ namowie mecenasa, który umiał doń trafić przez żołądek. Lub odwrotnie. Tymczasem obiad zjedzony 60 lat temu w ekskluzywnej nowojorskiej restauracji Four Seasons w wieżowcu Seagram – szkło, brąz, 38 pięter, no, cudo, no, ikona architektury lat 50. ubiegłego wieku zaprojektowana przez Miesa van der Rohego – zaowocował… odmową współpracy.

Czytaj także:
Zdjęcie z antyrządowych protestów wybrane "Ikoną 30-lecia"

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 26/2019
Artykuł został opublikowany w 26/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 8
  • Adamos IP
    Jak zwykle prawackie gł......by nic nie rozumieją. Rothko jest KLASYKIEM
    Dodaj odpowiedź 1 4
      Odpowiedzi: 0
    • Szkoda czasu IP
      Są dzieła tak słabe, że nie mogą spaść ze ściany.
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • mhhhm IP
        Miernoty wymyśliły indywidualizm, żeby usprawiedliwić swoją bierność.
        Dodaj odpowiedź 2 1
          Odpowiedzi: 0
        • tomek IP
          do Kandinskiego przepaść, do Paula Gauguin lata świetlne....
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • PARANOJA PARODIA IP
            MIERNOTA PARODIA obZYDliwosc
            Dodaj odpowiedź 4 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także