Innowacyjnie na bank

Płatność mobilna
Płatność mobilna / Źródło: Adobe Stock
Dodano
Polska jest w czołówce pod względem płatności zbliżeniowych. 
Polacy wyjątkowo chętnie używają również bankowości mobilnej, zakładają konta, nie wychodząc z domu, a także korzystają z udogodnień, które daje założenie profilu zaufanego

Polska jest w gronie liderów innowacji w płatnościach bezgotówkowych i mobilnej bankowości nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej, lecz także na całym Starym Kontynencie. Polacy coraz chętniej dokonują bowiem transakcji bezgotówkowych. Według najnowszego raportu NBP „Informacja o kartach płatniczych IV kwartał 2018 r”. Polacy przeprowadzili w ubiegłym roku 4,7 mld transakcji bezgotówkowych, co stanowi wzrost o 22 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w 2017 r. Porównując liczbę transakcji do 2016 r., wzrost ten wynosi zaś aż 47 proc.

Dane NBP pokazują także, że posługując się kartami, najczęściej wykorzystujemy płatności zbliżeniowe – w całym 2018 r. wykonano 3,5 mld transakcji zbliżeniowych, co odpowiada niemal 75 proc. wszystkich płatności kartami.

Ogółem na koniec 2018 r. na polskim rynku znajdowało się w obiegu 41,2 mln kart płatniczych, czyli o 817 tys. kart więcej niż we wrześniu 2018 r., w tym 34,7 mln kart z funkcją zbliżeniową – wynika z przywołanego raportu NBP. Za wzrostem popularności tego rodzaju płatności stoi m.in. coraz większa liczba terminali POS w punktach handlowych. Na koniec 2018 r. było ich już ponad 786 tys., czyli o 24 proc. więcej niż rok wcześniej. Terminale płatnicze pojawiły się w tym czasie w wielu sklepach i punktach usługowych, w których wcześniej dostępna była wyłącznie gotówkowa forma płatności.

Zarówno NBP, jak i organizacja płatnicza Visa zgodnie podają, że na koniec grudnia 2018 r. ponad 99,9 proc. terminali płatniczych używanych w Polsce obsługiwało płatności zbliżeniowe. Według Visa Polska będzie więc pierwszym krajem na świecie, w którym wszystkie terminale będą obsługiwały transakcje zbliżeniowe.

Z kolei według organizacji płatniczej MasterCard Polska zajmuje drugą pozycję w Europie wśród państw z najwyższym odsetkiem transakcji zbliżeniowych. W technologii bezstykowej realizowanych jest już ponad 85 proc. transakcji kartami MasterCard w Polsce. Według danych tej właśnie organizacji z sierpnia 2018 r. Polskę wyprzedzają jedynie Czechy, gdzie odsetek transakcji zbliżeniowych tymi właśnie kartami wynosił 93 proc. Za nami znalazły się zaś Słowacja i Węgry (83 proc.), Czarnogóra (71 proc.), Rumunia (69 proc.), Grecja (61 proc.), Rosja (60 proc.), a także Białoruś i Serbia (57 proc.).

Bodźcem do dalszego rozwoju płatności bezgotówkowych może być podniesienie limitu transakcji zbliżeniowych bez podawania kodu PIN. Obecnie wynosi 50 zł, ale jeszcze w tym roku może on zostać podwyższony do 100 zł. Visa i MasterCard, czyli organizacje płatnicze stojące za najpopularniejszymi w Polsce schematami płatniczymi, otrzymały już od NBP zgody na zwiększenie tego limitu.

Kolejne polskie banki umożliwiają także dokonywanie zbliżeniowej wypłaty gotówki z bankomatów. Zaletą tej funkcji jest nie tylko szybkość, lecz także większe bezpieczeństwo – wypłacając gotówkę zbliżeniowo, nie ryzykujemy, że nasza karta płatnicza zostanie zeskanowana przez oszustów lub że złodzieje poznają nasz kod PIN za pomocą specjalnych nakładek instalowanych na klawiaturze bankomatu.

A ponieważ coraz więcej banków umożliwia klientom korzystanie z płatności mobilnych, np. w postaci aplikacji przygotowanych przez same banki czy też firmy, takie jak Google lub Apple, jednocześnie wzrasta liczba Polaków, którzy zbliżeniowo płacą nie tylko kartami płatniczymi, lecz także smartfonami, opaskami fitness czy inteligentnymi zegarkami. Płatności mobilne są dokonywane na podobnej zasadzie co transakcje tradycyjnymi kartami płatniczymi, z tą różnicą, że zamiast fizycznej karty wystarczą aplikacja bankowa oraz odpowiednie urządzenie wyposażone w moduł NFC. W sklepie do terminala zbliżamy smartfon z zainstalowaną aplikacją bankową i gotowe. Jeżeli transakcja nie przekracza 50 zł, nie jest wymagany kod PIN, w przypadku transakcji na wyższe kwoty trzeba go wpisać na terminalu lub wirtualnej klawiaturze używanego urządzenia.

Sukces polskiego BLIK-a

Coraz popularniejsze w Polsce stają się również niekartowe płatności mobilne – np. polski BLIK. Cóż to takiego? To mobilny system płatności wykorzystujący najnowocześniejsze technologie informatyczne. Powstał w 2015 r. jako inicjatywa kilku banków – udziałowców Polskiego Standardu Płatności (PSP). Obecnie posługiwanie się kodami BLIK umożliwia kilkanaście banków w Polsce (może z niego korzystać zdecydowana większość klientów banków w Polsce). W 2018 r. Polacy za pomocą BLIK-a zrealizowali 91 mln transakcji, których łączna wartość wyniosła 12,1 mld zł (o 157 proc. więcej niż rok wcześniej).

Wśród 91 mln transakcji przeprowadzonych w 2018 r. 73,6 proc. stanowiły płatności w Internecie, 14,6 proc. to wpłaty i wypłaty w bankomatach, 5,9 proc. stanowiły przelewy na numer telefonu, a 5,8 proc. transakcje w terminalach płatniczych. Każda z tych operacji przeprowadzana jest za pomocą jednorazowego sześciocyfrowego kodu.

Jak płacić BLIK-iem? Najpierw na stronie internetowej, w bankomacie lub w terminalu płatniczym należy wybrać płatność BLIK. Następnie w odpowiednim polu należy przepisać wyświetlony w aplikacji banku sześciocyfrowy kod. Kolejny krok to sprawdzenie kwoty i opisu transakcji na ekranie smartfona oraz potwierdzenie transakcji PIN-em w aplikacji banku.

Od niedawna klienci wybranych banków mogą także realizować płatności powtarzalne BLIK, co pozwala szybciej realizować comiesięczne płatności za telefon, prąd, czynsz etc. Jak to działa? Klient wybiera na stronie usługodawcy (np. operatora telekomunikacyjnego) płatność BLIK. Po podaniu kodu zatwierdza transakcję w swojej aplikacji bankowej kodem PIN. Następnie otrzymuje propozycję zapisania cyklu płatności wraz z kwotą, częstotliwością płatności oraz datą końca subskrypcji. Po zaakceptowaniu tej propozycji kolejne płatności pobierane są z konta automatycznie według zatwierdzonego harmonogramu.

Selfie i chatboty

Rozwój nowoczesnych technologii sprawia, że konto umożliwia wykonanie przelewu, doładowanie telefonu, założenie lokaty, konta walutowego czy zakup polisy ubezpieczeniowej za pomocą kilku kliknięć w laptopie lub smartfonie.

Coraz więcej banków wprowadza także autoryzację mobilną operacji, czyli narzędzie pozwalające zatwierdzać operacje poprzez komunikaty w aplikacji. Niektóre umożliwiają wykonanie w aplikacji przelewu na numer konta odczytany przez aparat smartfona (np. z papierowej faktury), a także przechowywanie prywatnych dokumentów w udostępnionej klientom „chmurze” należącej do danego banku.

Wiele aplikacji zainstalowanych w nowoczesnych smartfonach wykorzystuje technologie biometryczne i pozwala na logowanie się do systemu transakcyjnego za pomocą odcisku palca czy za pomocą technologii komputerowego rozpoznawania twarzy.

Kilka banków w Polsce oferuje też możliwość założenia konta bez konieczności wychodzenia z domu wraz z weryfikacją tożsamości za pomocą kilkuminutowej rozmowy wideo lub poprzez zrobionych smartfonem kilku zdjęć typu selfie. W Polsce działa już m.in. chatbot, czyli automatyczny asystent, który dzięki wykorzystaniu technologii rozpoznawania mowy i intencji może nie tylko prowadzić z klientami rozmowę głosową lub tekstową, lecz także wykonywać zadania. Pozwala on np. na weryfikację stanu konta, historii transakcji czy też wykonać przelew, np. aby wykonać te ostatnie czynności, wystarczy tylko napisać lub powiedzieć: „Przelej żonie tysiąc złotych”. I już.

W innym banku już w 2017 r. wprowadzono czatbota, który pomaga klientom w zaciąganiu kredytów gotówkowych.

Na kanapie w urzędzie

Za coraz większą cyfryzacją polskiej gospodarki idzie też szeroki rozwój usług e-administracji publicznej. Aby móc z nich korzystać, musimy potwierdzić naszą „cyfrową tożsamość”. Jest na to kilka sposobów. Aby potwierdzić tożsamość w Profilu Zaufanym, należy mieć podpis elektroniczny albo po wypełnieniu wniosku w serwisie Profilu Zaufanego osobiście zgłosić się do wskazanego na stronie internetowej, jednego z blisko 1, 5 tys. punktów potwierdzających – urzędu lub banku – z dowodem osobistym lub paszportem. Profil Zaufany jest ważny trzy lata, a jego ważność można przedłużyć w dowolnym momencie. Dane zgromadzone w Profilu są odpowiednio zabezpieczone przed niepowołanym dostępem za pomocą technologii kryptograficznych.

Wygodniejszym sposobem jest jednak weryfikacja tożsamości za pomocą internetowych kont bankowych. Podczas zakładania konta bank uwierzytelnia dane osobowe posiadacza rachunku, dlatego nie ma już konieczności osobistego ich potwierdzania w urzędzie. Jak wygląda ta weryfikacja? Po zalogowaniu się do swojego konta trzeba kliknąć zakładkę „e-urząd”, potwierdzić poprawność wyświetlonych na ekranie danych, a następnie zautoryzować się wykorzystywaną przez nas metodą. Po zakończeniu procedury następuje automatycznie przekierowanie na e-urzędowe strony.

Posiadacze Profilu Zaufanego mają dostęp do wielu platform administracji publicznej, dzięki któremu można bez wychodzenia z domu załatwić wiele formalności urzędowych. Swoje usługi za pośrednictwem ePUAP udostępniają m.in.:

  • samorządy, w tym urzędy gminy – umożliwiają złożenie wniosku o e-dowód; zgłoszenie utraty lub zniszczenia dowodu/prawa jazdy; zawiadomienie o sprzedaży samochodu; zameldowanie się, dopisanie do spisu wyborców, zarejestrowanie działalności gospodarczej w CEiDG;
  • urzędy stanu cywilnego – w których za pomocą Internetu można poprosić o odpis aktu małżeństwa, urodzenia, zgonu lub zgłosić urodzenie dziecka;
  • urzędy skarbowe – przez ePUAP sprawdzimy i złożymy zeznanie podatkowe, a także zgłosimy spadek czy darowiznę.

Ponadto Profilem Zaufanym można się posłużyć w takich instytucjach jak m.in.:

  • Narodowy Fundusz Zdrowia – Internetowe Konto Pacjenta (IKP) daje dostęp do naszej historii wizyt lekarskich realizowanych w ramach NFZ, e-skierowań i e-recept. Dzięki e-recepcie można zgłosić się na kontynuację leczenia danym lekiem bez konieczności wizyty u lekarza. ePUAP pozwala także złożyć wniosek o darmową Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), która zapewnia bezpłatną pomoc medyczną w przypadkach nagłych zachorowań w trakcie pobytu za granicą (na terenie UE lub Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu – EFTA);
  • Zakład Ubezpieczeń Społecznych – na Portalu Usług Elektronicznych ZUS można np. zweryfikować składki przekazane przez pracodawcę, sprawdzić stan konta emerytalnego i składki przekazane do OFE, historię zwolnień lekarskich, złożyć wniosek o świadczenie z programu „Rodzina 500+”
  • urzędy pracy – pozwalają np. zarejestrować się jako osoba bezrobotna.

Profil Zaufany jest bezpłatnym narzędziem służącym do potwierdzenia w Internecie tożsamości danej osoby (to rodzaj podpisu elektronicznego) i umożliwiającym podpisywanie drogą elektroniczną dokumentów i pism urzędowych. Według danych Ministerstwa Cyfryzacji z 10 kwietnia 2019 r. z Profilu Zaufanego korzysta już łącznie ponad 3,3 mln osób. Polacy najczęściej zakładają go właśnie za pośrednictwem bankowości elektronicznej (z tej możliwości skorzystało już ponad 2 mln).

W podobny sposób działa podpis elektroniczny (kwalifikowany). Ma on jednak znacznie szersze zastosowanie niż Profil Zaufany. Dzięki niemu można załatwić wcześniej wymienione sprawy urzędowe. Można też np. podpisywać e-Deklaracje podatkowe, rejestrować działalność gospodarczą, podpisywać umowy handlowe i faktury elektroniczne. Kwalifikowany podpis elektroniczny jest płatny. Aby go zdobyć, trzeba zgłosić się do jednego z certyfikowanych dostawców usług zaufania, których listę można znaleźć na stronie Narodowego Centrum Certyfikacji (www.nccert.pl). Cena zależy m.in. od tego, jak długo ważny będzie certyfikat (rok czy dwa), a także od tego, za pomocą jakiego urządzenia chcemy składać podpis elektroniczny (np. czytnik kart USB, token USB). Z wybranym dostawcą należy zawrzeć umowę subskrypcyjną, następnie osobiście potwierdzić swoją tożsamość w centrum certyfikacji, a na koniec zainstalować otrzymane oprogramowanie do podpisu elektronicznego na komputerze.

Gotowi na PSD2?

Po wejściu w życie pod koniec grudnia zeszłego roku unijnej dyrektywy PSD2 (Payment Services Directive II) polski sektor finansowy musi jeszcze mocniej otworzyć się też na innowacje produktowe w zakresie usług płatniczych, które mogą prowadzić już nie tylko banki, lecz także niebankowe instytucje.

W ramach PSD2 najważniejszą zmianą jest otwarta bankowość, polegająca na tym, że każdy bank będzie musiał udostępnić API, za pomocą którego podmioty posiadające odpowiednie licencje będą mogły wykonywać na rzecz swoich klientów niektóre czynności we współpracy z bankiem, co może doprowadzić do stworzenia wielu innowacyjnych rozwiązań. Większości z nich nie potrafimy sobie jeszcze nawet wyobrazić.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 22/2019
Artykuł został opublikowany w 22/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ jba
Dobrze Ci się wydaje z kartą kredytową PKO Mastercard Platinum

Czytaj także

 0

Czytaj także