Obserwator mediówNajbogatsi i najbiedniejsi mieszkają w jednym miejscu. Oto, jak nierówna jest Polska

Najbogatsi i najbiedniejsi mieszkają w jednym miejscu. Oto, jak nierówna jest Polska

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena publiczna
Dodano
Ministerstwo Finansów przeanalizowało nierówności dochodowe w poszczególnych regionach kraju. Wyniki tego przeglądu opisuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Z wyliczeń MF wynika, że najwięcej najbogatszych, ale i najbiedniejszych jest na Mazowszu. Powód? Kontrast między zamożną Warszawą a resztą województwa. "DGP" zwraca uwagę, że w stolicy rozlicza podatki najwięcej milionerów – około jedna czwarta z ponad 20 tys. takich osób.

Według resortu finansów, który zbadał dane z połączonych baz PIT i ZUS, grupa 10 proc. najlepiej zarabiających Polaków uzyskuje prawie 41 proc. dochodu wszystkich podatników. Jak zaznacza "DGP", MF w swojej analizie nie uwzględniło transferów społecznych, czyli np. 500 plus.

Z infografiki opublikowanej w gazecie wynika, że największy średni roczny dochód brutto jest na Mazowszu (46 043 zł), Dolnym Śląsku (38 111 zł) i w Pomorskiem (37 353 zł). Z kolei na drugim biegunie są województwa: świętokrzyskie (28 828 zł), podkarpackie (29 486 zł) i lubelskie (29 215 zł).

Dziennik przytacza też dane o nierównościach dochodowych, które mierzy się specjalnym współczynnikiem Giniego (im mniejszy, tym mniejsza nierówność). I tak największe rozpiętości w dochodach są na Mazowszu, w Małopolsce i w Pomorskiem. Najmniejsze – w województwach śląskim, opolskim i lubuskim.

"DGP" zwraca też uwagę, że absolutni polscy krezusi, czyli 1 proc. najbogatszych, kontrolują około 14 proc. dochodu.

Czytaj także:
Tyle zarabia się w dużych miastach. "DGP" opublikował kwoty

/ Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
/ dcy
Gramy Razem. Dołącz do klientów PKO Banku Polskiego i kibicuj swojemu klubowi

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także