Obserwator mediówProf. Szwagrzyk o ludobójstwie na Wołyniu: Jeszcze kilka lat temu takie wypowiedzi były niemożliwe do usłyszenia

Prof. Szwagrzyk o ludobójstwie na Wołyniu: Jeszcze kilka lat temu takie wypowiedzi były niemożliwe do usłyszenia

Prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN
Prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 47
Cieszę się, że wreszcie w przestrzeni publicznej mamy do czynienia z takimi wypowiedziami, które jeszcze kilka lat temu były niemożliwe do usłyszenia. Dziś już powszechnie mówi się o rzezi wołyńskiej, o ludobójstwie, o zbrodniach na Wołyniu i w innych miejscach Małopolski Wschodniej, także na Polesiu, na Lubelszczyźnie. To ważne - podkreśla wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk.

W ubiegłym tygodniu przypadała 76. rocznica „krwawej niedzieli" na Kresach Wschodnich. Był to kulminacyjny moment ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) dokonała skoordynowanego ataku na naszych rodaków w 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim.

Do rocznicy tej, a także związanych z nią uroczystości odniósł się w poranku „Siódma 9” prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN. – Uroczystości, które się odbyły, świadczą o tym, że my, Polacy, pamiętamy o tym, co się wydarzyło przed laty i ta pamięć jest żywa – podkreślił.

Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej przyznał, iż cieszy go fakt, że "wreszcie w przestrzeni publicznej mamy do czynienia z takimi wypowiedziami, które jeszcze kilka lat temu były niemożliwe do usłyszenia". – Dziś już powszechnie mówi się o rzezi wołyńskiej, o ludobójstwie, o zbrodniach na Wołyniu i w innych miejscach Małopolski Wschodniej, także na Polesiu, na Lubelszczyźnie. To ważne. (…) Tego, co tam się wydarzyło, nie da się nazwać inaczej – mówił. – Świadoma eksterminacja, zaplanowana i zrealizowana przez ukraińskich nacjonalistów bardzo często z pomocą lokalnej ludności. Od stu do stu kilkudziesięciu tysięcy wymordowanych Polaków, którzy upominają się dzisiaj o pamięć, ale także o to, żebyśmy uzyskali wreszcie od strony ukraińskiej to, co powinniśmy uzyskać już dawno, a więc prawo do poszukiwań i ekshumacji – dodawał.

Czytaj także:
76. rocznica ludobójstwa na Wołyniu bez najważniejszych osób w państwie. Gorzki komentarz ks. Isakowicza-Zaleskiego
Czytaj także:
Ukraińskie MSZ wydało oświadczenie o "Wołyńskiej Tragedii"

/ Źródło: siodma9.pl
/ api

Czytaj także

 47
  • Obserwator IP
    Idą kolejne wybory więc funkcjonariusze publiczni i partyjni mogą mówić głośno o Wołyniu aby przekupić do głosowania kolejne środowiska. Po wyborach wajcha znów będzie przestawiona i w przestrzeni publicznej będzie rozdawał karty medalista SBU i jego kamaryla zapatrzone w Kijów...
    Dodaj odpowiedź 13 0
      Odpowiedzi: 0
    • Wrnnn IP
      Tak, tak. Od kiedy rządzi PiS wolno mówić o Rotmistrz Pileckim i o Anodzie... Tacy ludzie jak ten cały Szwagrzyk albo żyją w równoleglej rzeczywistosci albo mają ludzi za kompletnych bałwanów..
      Dodaj odpowiedź 2 11
        Odpowiedzi: 1
      • Reytan IP
        W historii najbardziej zawsze byla zwalczana PRAWDA. Przez rewolucjonistow, komunistow, faszystow. I dzis przez relatywistow. I tak bedzie do konca czasow.
        Dodaj odpowiedź 17 0
          Odpowiedzi: 0
        • Ksawery IP
          I kilka lat temu i kilkanaście lat temu słyszało się i mówiło o Wołyniu. To, ze funkcjonariusz czegoś nie słyszał to nie znaczy, że tego nie było.
          Dodaj odpowiedź 19 4
            Odpowiedzi: 0
          • Czas prawdy IP
            Na Wolyniu byl holocaust ludnosci polskiej, dokonany przez zbrodniarzy Ukraincow!!!!!!!!
            Dodaj odpowiedź 41 1
              Odpowiedzi: 0
            • Andrzej IP
              Kiedy nowe rzetelne książki do historii nie o piramidach tylko polskiej historii prawdziwej
              Dodaj odpowiedź 17 0
                Odpowiedzi: 1
              • sarkastyczny szyderca IP
                Trzeba wyraźnie oddzielić zwykłych Ukraińców, niejednokrotnie ofiary rzezi, od ludobójców, zbrodniarzy z OUN-UPA.

                Polska nie ma problemu z narodem ukraińskim, tylko ze zbrodniczą ideologią banderowców z OUN. Polska domaga się nazwania po imieniu: Szuchewycza, Banderę, Melnyka i innych hitlerków bandytami, mordercami i zbrodniarzami.

                Jak można wciągać ich do panteonu "bohaterów Ukrainy"? Czy Ukraina nie ma już innych kandydatów na swoich bohaterów, tylko zwyrodnialców? Niech Ukraina, jako państwo, odetnie się od zbrodniczej ideologii, potępi zbrodniarzy i zacznie układać z Polską normalne relacje. Leży to w interesie i Polski i Ukrainy. Niemcy odcięli się od nazistów, to i Ukraińcom uda się odciąć od OUN-owców.

                PS. Rosja jak zwykle jest "chorym człowiekiem Europy" i nie widzi nic złego w gloryfikowaniu komunizmu - który ma na koncie więcej ofiar niż nazizm niemiecki i ukraiński razem wzięte. Putin struga wariata, że to nie ZSRS wywołał II wojnę światową, że wojna zaczęła się nie od napaści Niemiec ani sowietów na Polskę, ani od napaści sowietów na Litwę, Łotwę, Estonię, Rumunię, ani nawet Finlandię, tylko od napaści Niemiec na ZSRS. Z ruskimi nie ma co w ogóle dyskutować. Mongolskie geny robią swoje.
                Dodaj odpowiedź 12 5
                  Odpowiedzi: 0
                • Teresa IP
                  W dyrekcji wydawnictwa IPN pracują ludzie którzy wcześniej pracowali w wydawnictwie b. oficera sb. To takie kadry zatrudniają pissowcy liczą się znajomości i układy... żenada..
                  Dodaj odpowiedź 4 11
                    Odpowiedzi: 0
                  • Tak było IP
                    Żadna taka akcja by się nie odbyła bez judzenia chazarow.
                    Dodaj odpowiedź 9 2
                      Odpowiedzi: 0
                    • mirmir IP
                      Pytanie jaki był udział w tych wydarzeniach agentów sowieckich.
                      Dodaj odpowiedź 4 12
                        Odpowiedzi: 1
                      • Safona IP
                        Safona IP 12 lipca 2019, 14:50
                        ....Ukraińskie MSZ podkreśla, że „prawda o ówczesnych wydarzeniach musi zostać ustalona na podstawie wiarygodnych materiałów archiwalnych”, a "próby manipulowania tragiczną historią, jej jednostronne traktowanie i wykorzystywanie do celów politycznych są niedopuszczalne”.

                        Tak, trzeba się zgodzić bo  PRAWDA o ówczesnym LUDOBÓJSTWIE spoczywa w dołach śmierci,
                        które skrywają okrucieństwa banderowskich ludobójców z OUN - UPA , SS Galizien !!!!

                        I to są WIARYGODNE DOWODY !!! TYLKO trzeba pozwolić szczątki bestialsko pomordowanych OFIAR wydobyć z dołów śmierci, zidentyfikować, policzyć i godnie pochować w poświęconej ziemi !!!

                        " Wiarygodne materiały archiwalne". Wg kogo wiarygodne, czy wg dzisiejszego ukraińskiego MSZ ?!! Materiały archiwalne będą uzupełnieniem dowodów osobowych - wydobywanych z bezimiennych dołów śmierci. Otworzyć archiwa, pamięć Ocalałych z Rzezi, Świadków...
                        Jednak dzisiejsza Ukraina z jej rządem (MSZ ) odmawiając prawa do wydobycia OFIAR z dołów śmierci w obawie, że zbrodnie ukraińskiego ludobójstwa zostaną potwierdzone i udowodnione ,
                        sama się oskarża !!! A dla zafałszowania rzeczywistości manipuluje tragiczną historią, którą jednostronnie traktuje i wykorzystuje do celów politycznych !!!
                        Okrutnych zbrodniarzy= ludobójców ludności cywilnej, dzieci, kobiet , starców ...uczyniła swoimi bohaterami narodowymi !!! . Dziś banderyzm zalewa Ukrainę !!! A to = NIEWYBACZALNE dla Ofiar
                        i niedopuszczalne do zaakceptowania we współczesnym cywilizowanym świecie.

                        Polski Rząd i Prezydent powinni zmienić stosunek do współczesnych władz ukraińskich !!!
                        Polska musi być również w tym przypadku traktowana podmiotowo !!!

                        Wciąż musimy walczyć o pamięć Ofiar i prawdę historyczna, wbrew ukraińskim włodarzom i banderowskim POplecznikom.
                        Dodaj odpowiedź 32 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • antypo IP
                          Nadzieja w ks. Isakowiczowi-Zaleskiemu, prof. Szwagrzykowi, Osadczemu, red. Michalkiewiczowi że ich prace nad udokumentowaniem krwawych ludobójstw sotni ukraińsko-banderowskich będą kiedyś podstawą do roszczeń-reparacji i odszkodowań finansowych dla potomków Wołyniaków jaki polski rząd PATRIOTÓW wystawi "sojuszniczej" Ukrainie.
                          Dodaj odpowiedź 30 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • sollozzo IP
                            Na pobłażaniu dla ukraińskiego ludobójstwa nie zbuduje się pozytywnych relacji z Ukrainą tym bardziej, że ten kraj zbudowany na kłamstwie i gloryfikowaniu bandytów i nazistów nigdy nie będzie partnerem w cywilizowanych relacjach.
                            Dodaj odpowiedź 48 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • KONFEDERACJA POLWYJŚCIE IP
                              To pokazuje jak pseudo polscy politycy nie reprezentowali Polskiego interesu i nadal boją się mówić i robić to co jest ich zasranym obowiązkiem
                              Dodaj odpowiedź 31 3
                                Odpowiedzi: 0
                              • kakapo IP
                                Te wypowiedzi będą tym częstsze im więcej ukraińców będzie w Polsce i im bardziej będą oni rozpanoszeni. Ale obawiam się, że już jest za późno na refleksję bo w Polsce nie ma siły politycznej, która miała by wolę i dostateczną siłę, żeby kwestię ukraińską sprowadzić do poziomu nie zagrażającemu polskiemu interesowi narodowemu, polskiej państwowości i suwerenności.
                                Dodaj odpowiedź 22 3
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także