Obserwator mediów"Nie zamierzam popełnić samobójstwa, nie mam depresji ani czarnych myśli". Marek K. zabrał głos po śmierci Kosteckiego

"Nie zamierzam popełnić samobójstwa, nie mam depresji ani czarnych myśli". Marek K. zabrał głos po śmierci Kosteckiego

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 27
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdza, kto mógł grozić Markowi K., kluczowemu świadkowi, który ujawnił aferę podkarpacką. O sprawie informuje dzisiejsza "Rzeczpospolita".

Gazeta przypomina, że to właśnie rzeszowski biznesmen Marek K. ujawnił aferę podkarpacką i doprowadził do tego, że Dawid Kostecki zeznawał w sprawie związków seksbiznesu z CBA. Po śmierci Kosteckiego miał on otrzymać ostrzeżenie, że ktoś chce mu podłożyć bombe pod autem.

Z ustaleń dziennika wynika, że o sprawie Marek K. chciał zawiadomić prokuraturę. Nie zdążył jednak, bo w środę do jego domu przyszli funkcjonariusze ABW. Chodziło o przewiezienie do do Prokuratury Krajowej w Krakowie "w celu złożenia zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa kierowania pod jego adresem gróźb karalnych". To właśnie ten wydział prokuratury zajmuje się śledztwem dotyczącym afery podkarpackiej.

Co więcej, biznesmen miał w ramach swojego "prywatnego śledztwa" zdobyć wiele dowodów potwierdzajacych powiązania ludzi ze służb z sutenerami z Podkarpacia. Kto groził Markowi K.? Rozmowca "Rzeczpospolitej" z wymiaru sprawiedliwości nie wyklucza, że właśnie ludzie z tych kręgów mogą stać za pogróżkami.

Tymczasem sam biznesmen oświadczył: "Nie zamierzam popełnić samobójstwa, nie mam depresji ani czarnych myśli. Chcę to wyraźnie zaznaczyć".

Były bokser Dawid Kostecki został znaleziony martwy w więziennej celi w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce 2 sierpnia. Jak podała Służba Więzienna, mężczyzna powiesił się na prześcieradle. Bliscy pięściarza nie wierzą, że targnął się na życie. Okoliczności jego śmierci wyjaśnia prokuratura.

Czytaj także:
Pełnomocnik marszałka Sejmu zawiadamia prokuraturę. Chodzi o artykuł w tygodniku "NIE"

/ Źródło: Rzeczpospolita
/ api

Czytaj także

 27
  • Tyson IP
    Nie On pierwszy nie ostatni,wielkie halo afera podkarpacka i cygan,zwykly bandzior okrzykniety prawie bohaterem.Teraz mlody Starak na tapecie,wielki filmowiec,tatus i mamusia jeszcze przez uklady w PRL-u zgarnela fortune,synek mial siana w pyte,3-4 godziny na lodce,gwiazdy ogladal z panienka,zal "D" sciska,PL kraj wielkich jaj.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Antionioni IP
      Wielka afera ???....Kostecki,zlodziej,bandyta,sutener,narkotyki,wymuszenia,handel zywym towarem,zwykly menel....robia z niego bohatera !,tylko w PL !!!....nastepny mlody Starak,kasy jak lodu od ojca i matki,wielki "belmondo",byl na lodce wypadl,narkotyki itp.itd. nastepna gwiazda IV RP....wielki producent filmowy/celebryta za kase starych,czlowiek sukcesu,nie mogl doplynac do brzegu 100 metrow jak ta panienka z ktora sie bawil,na pohybel !
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Antonioni IP
        Kostecki/Cygan o kim wy piszecie ? zwykly kryminalista,zlodziej,wymuszenia,narkotyki,sutener,wspaniala lista osiagniec,kogo to obchodzi,cos tam slyszal,wiedzial,afera podkarpacka,wyrok numer 5,rozdzial zamkniety !
        Dodaj odpowiedź 2 0
          Odpowiedzi: 0
        • nowy... IP
          W sprawie "katastrofy smoleńskiej" kilkanaście wypadków śmiertelnych i samobójstw. Lepper to samo.
          Dodaj odpowiedź 20 2
            Odpowiedzi: 2
          • Ischias IP
            Do Barbary Blidy też przyszli z ABW. Też, chyba, mieli coś "zabezpieczyć" i gdzieś ją przewieźć ale dzięki szczęśliwemu "przypadkowi" potem już nie musieli :)
            Dodaj odpowiedź 15 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także