Obserwator mediówSondaż: PiS z dużą przewagą, Konfederacja pod progiem

Sondaż: PiS z dużą przewagą, Konfederacja pod progiem

Jarosław Kaczyński w Wadowicach
Jarosław Kaczyński w Wadowicach / Źródło: PAP / Andrzej Grygiel
Dodano 148
Ostatni sondaż przed wyborami nie przynosi wielkich zmian – pisze o najnowszych wynikach badania IBRiS "Rzeczpospolita".

W ostatnim sondażu przed wyborami Prawo i Sprawiedliwość ma 41,7 proc. głosów i pozostaje liderem na polskiej scenie politycznej.

Drugie miejsce zajmuje Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Zieloni, Inicjatywa Polska) z wynikiem 22 proc. Podium zamyka Lewica (SLD, Wiosna, Razem) – 13,4 proc.

Do Sejmu wchodzi jeszcze Koalicja Polska (PSL i Kukiz'15), która może liczyć na 6 proc. głosów. Pod progiem plasuje się natomiast Konfederacja (Korwin, Braun, Ruch Narodowy), która ma w tym badaniu 4,3 proc.

11 proc. respondentów nie wie, na kogo zagłosuje 13 października. 0,1 proc. wskazało natomiast na inne partie.

"Rzeczpospolita" podkreśla, że uwagę zwraca frekwencja, która może wynieść 58 proc. i będzie rekordowa.

Największy zapas ma PiS

IBRiS przygotował także symulację realnych wyników wyborczych, czyli przyporządkował do poszczególnych list wyborców niezdecydowanych.

Biorąc ich pod uwagę, największy "zapas" ma PiS, którego wynik może skoczyć do ponad 47 proc., jeśli zdecydują się oni zagłosować, KO mogłaby uzyskać ponad 26 proc., Lewica ponad 14, a Koalicja Polska niespełna 7 proc. Konfederacja balansuje na granicy progu i ma w tym wariancie 4,9 proc.

"To pokazuje, że partie muszą walczyć o głosy do ostatniej godziny kampanii" – czytamy w dzienniku.

Czytaj także:
Ostatni sondaż dla TVN przed wyborami. Remis Konfederacji i PSL

/ Źródło: Rzeczpospolita
/ dcy

Czytaj także

 148
  • Over here IP
    Każdy głos oddany na konfederacje to głos oddany na PO i resztę tego lewactwa, bo może spowodować że PiS nie utrzyma większości, a w tedy 4% oddane na konfederacje nie będą miały znaczenia, a biorąc pod uwagę deklaracje jej liderów o tym że bez problemu wejdą w koalicję z platformą byle przeciwko pisowi to nawet jej wejście do Sejmu nic nie daje. I o to tutaj toczy się gra. To jest prawdopodobnie główny cel istnienia tego ugrupowania. Konfederacja to taki Kukiz15 w wersji 2, tylko 4 lata później. Ma odciągnąć ludzi od głosowania na PiS żeby zabrakło mu tych kilku miejsc w sejmie. A w tedy wraca platforma i rozwala wszystko co zostało zrobione przez ostatnie 4 lata. I w tedy: zamiast reparacji od niemiec szykujemy się do spłacenia organizacji żydowskich. Wchodzi lgbt, homo małżeństwa, adopcja dzieci, imigranci muzulamnscy i uczenie czterolatkow mastrubacji w szkolach. Tego chcecie, popierający konfederacje ? Bo wygląda na to że głównym celem konfederacji jest odsunięcie PiS od władzy, co zresztą potwierdza to, że jej przedstawiciele atakują właśnie głównie PiS, a przecież w końcu nawet jeśli przyjmiemy że jest on mniej prawicowy to i tak powinno być im do niego bliżej niż do lewakow. Czy to nie dziwne? A to znaczy że chcą rządów po, SLD i biedronia, bo innej możliwości w obecnej sytuacji nie ma. Czy się to komuś podoba czy nie tylko PiS jest gwarantem że lewactwo nie wróci do władzy i powyższe rzeczy nie zostaną zrealizowane i każdy głos na jakąkolwiek inna partie na prawicy zmniejsza szansę że uda się to powstrzymać

    P. S Jeżeli policzymy liczbę miejsc w sejmie stosujac uproszczoną metodę T'hondta i uwzględniając wyniki z jednego z ostatnich sondaży tj: PiS - 42,6%,PO - 22,5%, Lewica - 13,1%, kukizo-psl - 6,9%, konfederscja 4,3% to otrzymamy następujący przybliżony podział miejsc w sejmie: PiS - 248, PO - 124, Lewica - 63 i PSL - 22. Jednak jeśli osoby głosujące na konfederacje nie zmarnuja swojego głosu i zagłosuja na PiS: przybliżony podział miejsc wygląda nastepujaco: PiS - 273 miejsca, PO - 117, Lewica - 51, PSL - 22. Oznacza to, że PiSowi brakuje już tylko 3 głosów do przeglosowania ewentualnego veta prezydenta, które to stało się np powodem niedokonczenia reformy sądownictwa, a to oznacza, że osoby które zarzucają obecnemu rządowi, że nie realizuje programu cela+, że nie wznawia ukreconych procesów (jak ks. Jerzego Popiełuszki) albo nie dokancza reformy sądowniczej (gdzie tych pierwszych rzeczy nie może zrobić bo i tak wszystkie sprawy zostaną ukręcone przez "niezależne" sądy, bez zrobienia tego ostatniego tj. dokończenia reformy wymiaru sprawiedliwości) same, działają na rzecz tego, aby uniemożliwić taką możliwość, bo każdy głos oddany na konfederacje, zmniejsza szansę na uzyskanie wystarczającej liczby miejsc przez PiS, aby te reformy i działania móc zrealizować. Aby udało sie zrobić powyższe rzeczy, jedyna możliwością jest danie maksymalnego poparcia obecnemu rządowi w tych wyborach. W przeciwnym razie osoby które zmarnuja swoje głosy będą mogły przez kolejne 4 lata conajwyzej dalej narzekać że nic nie udało się zrobić, ale pretensje będą mogły mieć tylko do siebie. O ile oczywiscie nie okarze się, że sondaże w ogóle nie są sciemą i przez głosowanie na konfederacje czy kukiza, zabraknie pisowi głosów nawet żeby zdobyć zwykła większość, bo w tedy już chyba każdy wie co się stanie dalej. To chyba też wyjaśnia skąd takie nagle pompowanie konfederacji przez tvn. A moze zwolennicy konfederacji naprawdę myślą ze tvn teraz chce dobra Polski
    Dodaj odpowiedź 1 2
      Odpowiedzi: 2
    • Porucznik IP
      Treść została usunięta
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 2
      • Konfederata IP
        Dodaj odpowiedź 3 8
          Odpowiedzi: 0
        • emeryt IP
          17 grudnia 2014 roku do porządku obrad Sejmu nagle i niespodziewanie trafia punkt dotyczący zmiany konstytucji. Autorzy projektu chcieli dopisać do ustawy zasadniczej artykuł o następującej treści: "Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.". Kluczowe słowa to "z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie". Ten "wytrych" prawny dawał szeroki wachlarz możliwości. Nic bowiem nie stałoby na przeszkodzie, aby uchwalić ustawę, w której umożliwiono by wyprzedaż Lasów w ręce prywatne. Kluczowe głosowanie odbyło się 18 grudnia 2014 r. o godzinie 0:45. Do zmiany konstytucji ówczesna władza potrzebowała 296 głosów. Okazało się, że zabrakło zaledwie 5 głosów. Za zmianą głosowali posłowie PO, PSL, SLD i Twojego Ruchu (Palikot). Przeciwko głosowali członkowie PiS.
          Dodaj odpowiedź 6 3
            Odpowiedzi: 1
          • Polak IP
            Dziś 3. raz @KONFEDERACJA_ wygrała z @WiadomosciTVP! Chodzi ich pseudo-sprostowania z zeszłego tygodnia. Ponieważ ciągle kłamią i manipulują. Mają RZETELNIE pokazać wszystkie sondaże.
            Dodaj odpowiedź 6 8
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także