Obserwator mediówPrawnik: "Tęczowe piątki" to łamanie konstytucji

Prawnik: "Tęczowe piątki" to łamanie konstytucji

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / BORIS PEJOVIC
Dodano 37
"Tęczowe piątki" są sprzeczne z przepisami prawa. Nie pokrywają się w żaden sposób z zatwierdzonym przez MEN programem nauczania – informuje "Nasz Dziennik".

Gazeta zwraca uwagę, że wszystkie imprezy, które odbywają się w szkole, powinny być zgodne z programem nauczania zatwierdzonym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, uzupełniać go, ale w taki sposób, żeby go w żaden sposób nie naruszać.

– "Tęczowe piątki" naruszają np. program wychowania do życia w rodzinie zatwierdzony przez MEN – podkreśla prawnik Magdalena Korzekwa-Kaliszuk. Tłumaczy, że konstytucja w art. 48 zapewnia rodzicom prawo do wychowania dzieci w zgodzie ze swoimi przekonaniami, toteż szkoła, organizując tzw. tęczowy piątek, narusza konstytucyjne prawo rodziców, którzy nie życzą sobie, aby ich dzieci podlegały propagandzie ideologii gender.

MEN zwraca uwagę, że w takich sytuacjach rodzice powinni zwracać się do dyrekcji szkoły, aby interweniowała. Obowiązkiem dyrektora jest bowiem uzyskanie zgody rodziców na działalność stowarzyszeń i organizacji na terenie szkoły.

Jeśli rodzice wiedzą o tym, że dziecko w szkole uczestniczy w wydarzeniu niezgodnym z ich wartościami, mają prawo wyrazić swój stanowczy sprzeciw dyrektorowi szkoły lub placówki, który sprawuje nadzór pedagogiczny – powiedziała "Naszemu Dziennikowi" Anna Ostrowska, rzecznik prasowy resortu edukacji.

MEN podkreśla, że jeśli interwencja nie przyniesie oczekiwanego efektu, należy zwrócić się do właściwego terytorialnie kuratora oświaty, który powinien podjąć działania nadzorcze, adekwatne do zgłaszanego problemu.

Czytaj także:
Debata o Polsce w PE. Mocne wystąpienie Patryka Jakiego

/ Źródło: Nasz Dziennik
/ dcy

Czytaj także

 37
  • Tęczowy Heretyk IP
    To smutne. Nie straszne, nie denerwujące, tylko smutne, bo pamiętam jakie emocje we mnie wzbudziło, gdy się dowiedziałem, że był taki czas w Stanach, gdy czarni musieli wchodzić do autobusu tylnymi drzwiami i za dotknięcie białego mogli zostać pobici. Wtedy myślałem, że to było dawno i teraz znajdujemy się w lepszych, mądrzejszych czasach, ale nie, ludzkość nie uczy się na własnych błędach. Po prostu zmienia się target. Rzym miał chrześcijan, Ameryka ciemnoskórych, a polska ma gejów i lesbijki. Nawet można by spróbować nienawiść do tęczowego piątku skojarzyć z nienawiścią do pomysłu, że czarni mogą się bawić z białymi na studniówce w USA.
    Dodaj odpowiedź 3 15
      Odpowiedzi: 0
    • Laura IP
      Jeżeli nasz rząd i nasze państwo pozwala na coś takiego, to na co my jeszcze liczymy..........
      Dodaj odpowiedź 7 1
        Odpowiedzi: 0
      • Monika IP
        A gdzie są ojcowie dzieci!!?? Dlaczego oni nie postawią się gremialnie tym chorym, wynaturzonym środowiskom, które właśnie sięgają po ich dzieci!! To jest wojna kulturowa! Polacy zawsze umieli postawić się wrogom i walczyć o słuszną sprawę, dlaczego teraz nie walczą!! Czynnie a nie biernie!!
        Dodaj odpowiedź 14 2
          Odpowiedzi: 0
        • Hmmm. IP
          Ja mam takie pytanie: dlaczego G*win nie reaguje?
          Dlaczego PiS jeszcze nie stworzył prawa blokującego ten syf?
          Dodaj odpowiedź 9 2
            Odpowiedzi: 0
          • doktorek IP
            Tłumaczy, że konstytucja w art. 48 zapewnia rodzicom prawo do wychowania dzieci w zgodzie ze swoimi przekonaniami, toteż szkoła, organizując tzw. tęczowy piątek, narusza konstytucyjne prawo rodziców, którzy nie życzą sobie, aby ich dzieci podlegały propagandzie ideologii gender.

            A czy udział w akcji jest obowiązkowy? Jeśli nie, to powyższa argumentacja jest od czapy. Na tej samej zasadzie można by się bowiem przyczepić lekcji religii, też niezgodnych z przekonaniami niektórych rodziców.
            Dodaj odpowiedź 9 11
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także