Były wicepremier oświadczył, że w sprawie terminu wyborów prezydenckich "szuka kompromisów". Porozumienie proponuje wydłużenie kadencji Andrzej Dudy o dwa lata, bez możliwości reelekcji w 2022 roku.
– Dla mnie optymalnym kompromisem jest projekt zmian przygotowany przez Porozumienie. To jest zmiana ustrojowa, która polega na tym, że prezydent byłby wybierany na jedną siedmioletnią kadencję bez możliwości reelekcji, dzięki czemu byłby znacznie silniejszy (...). Brak reelekcji czyniłby prezydenta osobą całkowicie niezależną od zaplecza partyjnego – ocenił Gowin.
– Jeżeli opozycja odrzuci tę propozycję, mam ofertę kompromisową wobec Prawa i Sprawiedliwości. Przygotujmy porządnie od strony legislacyjnej ordynację korespondencyjną, dobrze to zorganizujmy i przeprowadźmy wybory na przykład w połowie sierpnia – dodał.
Szef Porozumienia poinformował, że wczoraj spotkał się z Andrzejem Dudą. – Pan prezydent bardzo uważnie wsłuchiwał się w moje argumenty, wypytywał się też o szczegóły ekspertyz, którymi dysponuję, bo nie wszystkie z tych ekspertyz są dostępne publicznie – oświadczył Gowin.
– Jestem wściekły na siebie, na całą polską klasę polityczną, że my w ogóle rozmawiamy o wyborach. My się teraz powinniśmy koncentrować na dwóch rzeczach: na walce z epidemią i na uratowaniu polskiej gospodarki – mówił.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
