Obserwator mediówWicenaczelny "Wyborczej" grzmi: Doszło do politycznej zbrodni

Wicenaczelny "Wyborczej" grzmi: Doszło do politycznej zbrodni

Jarosław Kurski
Jarosław Kurski / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano
Jarosław Kurski, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", stawia ostre tezy w sprawie ataku na prezydenta Gdańska. Paweł Adamowicz w ciężkim stanie przebywa w szpitalu.

"Nazwijmy rzeczy po imieniu. Wczoraj w Gdańsku doszło do politycznej zbrodni, do wyrachowanej i zaplanowanej próby zabójstwa polityka wybranego w powszechnych wyborach, polityka o niedawno odnowionym wielkim demokratycznym i politycznym mandacie" – napisał Kurski na Twitterze.

W niedzielę wieczorem podczas finału WOŚP Paweł Adamowicz został ugodzony nożem. Prezydenta Gdańska zaatakował 27-letni mężczyzna, który miał na sobie identyfikator z napisem "media". W nocy Adamowicz był operowany. Jego stan jest bardzo ciężki. Ma rany serca, przepony i jamy brzusznej.

W komentarzu opublikowanym w "Gazecie Wyborczej" Jarosław Kurski zwraca się bezpośrednio do Adamowicza: "Pawle drogi, myślami jesteśmy z Tobą i Twoją rodziną. Walcz, nie poddawaj się, wracaj do zdrowia. Demokratyczna Polska na ciebie czeka! Jesteś jej potrzebny bardziej niż kiedykolwiek" – stwierdza.

Wicenaczelny "GW" pisze, że nóż ugodził prezydenta Gdańska "w samo serce Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w samo serce polskiej demokracji". "Jego serce wciąż bije, bije serce WOŚP, biją niespokojne serca polskich demokratów. Jest nadzieja" – czytamy w dzienniku.

Najnowszy komunikat o stanie zdrowia Pawła Adamowicza ma być podany około południa. Polityk przebywa w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym.

Czytaj także:
Ostre wystąpienie Owsiaka po wydarzeniach w Gdańsku. "Dziki kraj"

/ Źródło: Gazeta Wyborcza
/ dcy

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także