Obserwator mediówGerald Birgfellner. Kim jest człowiek, który nagrywał Kaczyńskiego?

Gerald Birgfellner. Kim jest człowiek, który nagrywał Kaczyńskiego?

Jarosław Kaczyński w Sejmie
Jarosław Kaczyński w Sejmie / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano
"Fakt" kreśli sylwetkę austriackiego biznesmena, który zarzuca prezesowi PiS oszustwo. To Gerald Birgfellner nagrywał rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim ujawnione przez "Gazetę Wyborczą".

Według ustaleń "Faktu" Gerald Birgfellner ma 57 lat i jest członkiem zarządu jednej z firm działającej na rynku nieruchomości. W Warszawie zamieszkał jakiś czas temu.

Biznesmen ma rodzinne związki z Kaczyńskim. Od kilku lat jest mężem Karoliny Tomaszewskiej, córki bliskiego kuzyna prezesa PiS – Jana Marii Tomaszewskiego. Kobieta przez kilka lat mieszkała razem z rodzicami w Austrii, skąd pochodzi Birgfellner.

Na początku tygodnia "Gazeta Wyborcza" ujawniła fragmenty nagranej rozmowy Geralda Birgfellnera z Jarosławem Kaczyński na temat budowy dwóch wież przez spółkę Srebrna. Austriacki biznesmen wykonał projekt architektoniczny dla tej inwestycji. Kiedy prezes PiS oświadczył, że budowę trzeba wstrzymać przez nieprzychylność władz Warszawy, Birgfellner zaczął domagać się zapłaty za wykonaną już pracę. Kaczyński odmówił ze względu na braki w dokumentach. Wtedy Austriak zaczął go nagrywać.

Jak to się stało, że Birgfellner dotarł na Nowogrodzką i rozpoczął interesy ze Srebrną? "W PiS-ie mówi się, że to nie osobista relacja Karoliny i Geralda osłabiła czujność szefa PiS. Wielki w tym udział miał Jan Maria Tomaszewski, jego kuzyn. Ręczył przed Kaczyńskim za Birgfellnera" – czytamy w "Fakcie".

Według informatora gazety biznesmen mógł poznać prezesa PiS w trakcie rodzinnych obiadów w domu Tomaszewskich. Dziennik pisze też, że kiedy pojawił się temat inwestycji dla Srebrnej, Austriak rzucił swoje sprawy w Wiedniu i za namową Kaczyńskiego przeprowadził się do Warszawy.

Czytaj także:
Taśmy Kaczyńskiego. Zaskakujący wpis Giertycha

/ Źródło: Fakt
/ dcy

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (11 na 12 października) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (13 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także