Obserwator mediówKuzyn Kaczyńskiego zabrał głos ws. taśm. Padły gorzkie słowa

Kuzyn Kaczyńskiego zabrał głos ws. taśm. Padły gorzkie słowa

Jan Maria Tomaszewski i Jarosław Kaczyński
Jan Maria Tomaszewski i Jarosław Kaczyński / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 238
On nie jest rodziną, przykleił się – tak o Geraldzie Birgfellnerze, austriackim biznesmenie, który nagrywał prezesa PiS, mówi kuzyn Jarosława Kaczyńskiego, Jan Maria Tomaszewski.

"Gazeta Wyborcza" publikuje od zeszłego tygodnia kolejne "taśmy Kaczyńskiego". W całej sprawie chodzi o rozmowy dotyczące budowy dwóch wież w centrum stolicy przez spółkę Srebrna, związaną z ludźmi PiS.

Przy inwestycji pracował Gerald Birgfellner. Austriacki biznesmen zaczął nagrywać Jarosława Kaczyńskiego, kiedy ten odmówił mu zapłaty za wykonane dotychczas prace ze względu na braki w dokumentach i zasugerował dochodzenie swoich praw w sądzie.

Birgfellner jest zięciem kuzyna prezesa PiS – Jana Marii Tomaszewskiego. Austriak ożenił się z jego córką Karoliną, tą która w spotkaniach brała udział jako tłumaczka i również została nagrana – pisze "Super Express".

– Co ja mogę na to poradzić? W każdej rodzinie znajduje się coś takiego, to nie jest żadna rodzina, on się przykleił i tyle. Nie mam z nim bliskich stosunków, kilka razy w roku się widzimy – powiedział Tomaszewski o Birgfellnerze w rozmowie z "SE".

Na uwagę, że to jednak mąż jego córki, odparł: – No niestety… Nie znam go za dobrze. Nie miałem z nim nigdy bliskich stosunków.

We wtorek "Gazeta Wyborcza" opublikowała stenogram, w którym nie ma prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, ale jest inny, bardzo ciekawy wątek. Może z niego wynikać, że szef Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska Kazimierz Kujda odmówił przyjęcia korzyści od Geralda Birgfellnera.

Czytaj także:
Sensacyjny wątek w stenogramie "Wyborczej". "Czytam i oczom nie wierzę"

/ Źródło: Super Express
/ dcy

Czytaj także

 238
  • Prawdziwek IP
    Z kim współpracował i współpracuje ten tzw. biznesmen Brigfellner. W jakich okolicznościach poznał młodą, o wiele lat za młodą Karolinę. Od kogo dostał zlecenie, aby "przykleił" się do rodziny Tomaszewskich, którzy mają przełożenie na Kaczyńskiego.
    Może być naprawdę ciekawie. A, dlaczego GW nie napisze wszystkiego?
    Dodaj odpowiedź 6 2
      Odpowiedzi: 0
    • pis da IP
      Tak wyglądają rządy PiS, dzieci płoną żywcem w salach zabaw, zdechłe zarażone krowy na talerzach, stadniny w stanie upadku za to w odbitych instytucja tysiące Misiewiczow, Pixi i Dixi w NBP , Wielki Deweloper zajęty organizowaniem przekrętów i Duda komediant na nartach...
      Dodaj odpowiedź 4 43
        Odpowiedzi: 0
      • grzes IP
        kaczynski w koncu stworzyl uklad ktorego szukal tyle lat w dodatku uklad przestepczy
        Dodaj odpowiedź 11 32
          Odpowiedzi: 0
        • Jacek IP
          Oszukał zięcia (zlecił prace za które nie chce zapłacić), a teraz jeszcze nie chce się do niego przyznać. To dość typowe - dłużnicy często udają, że nie poznają tych od których pożyczyli.
          Dodaj odpowiedź 17 35
            Odpowiedzi: 0
          • terazKja IP
            Nowy program PIS
            Rodzina na Swoim

            Ald tylko jak jestes od kogoś ważnego z Pis
            Dodaj odpowiedź 13 19
              Odpowiedzi: 0
            • Trelemorele IP
              Zięć mu się przykleił. Czegoś takiego jeszcze nie słyszałem jak żyje.
              Dodaj odpowiedź 26 15
                Odpowiedzi: 0
              • Tak, tak IP
                Za tydzień wyprze się córki
                Dodaj odpowiedź 22 15
                  Odpowiedzi: 0
                • ,,,,,,, IP
                  @Matka_Kurka
                  Prawdę napiszę, przynajmniej w jednym zdaniu, co może nie jest ambitnym projektem, ale i tak wygrywam o całą długość z „opozycją”. Uwaga jedno zadnie prawdy! Pojęcia nie mam jak się odnieść do kolejnej „taśmy Kaczyńskiego” puszczonej na Czerskiej, przerasta mnie to i to prawie pod każdym względem. Najprościej byłoby napisać, że mamy do czynienia z komedią, ale takie lekceważenia desperacji propagandowej nie jest rozsądne. Innym odpowiednim terminem mogłoby być prymitywna propaganda, tylko to też nie tłumaczy zjawiska w pełnej „okazałości”.

                  Z czym zatem mieliśmy do czynienia i jak to definiować, bodaj nieudolnie, ale chociaż z jako takim ujęciem sedna rzeczy. Powtórzę zdanie prawdy. Nie mam pojęcia w jaki sposób się do rzeczy zabrać, dlatego odwołam się do intuicji i spróbuję po śladach dojść do celu. Przyda się na tej drodze krótki opis stanu rzeczy. Oto do redakcji Gazety Wyborczej, jakiś tajemniczy osobnik dostarcza taśmy. Dominika Wielowieyska, znany pracownik medialny – bardzo mi się podoba to określenie i żałuję, że nie jestem autorem – publicznie oświadcza, że nie jest to mecenas Roman Giertych. Niech będzie, ten jeden raz uwierzę Wielowieyskiej, bo to tylko Giertych.

                  Pewne jest, że na tej najnowszej „taśmie Kaczyńskiego” w ogóle nie ma Kaczyńskiego. Rozmawiają trzy inne osoby: Kazimierz Kujda prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, austriacki biznesmen o niewymawialnym nazwisku Gerald Birgfellner i tłumaczka. Kto mógł tę taśmę zanieść na Czerską? Z szacunku dla inteligencji Czytelnika pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi. Natomiast niezmierne dziwi, że jeśli cokolwiek na „taśmie Kaczyńskiego” nosi znamiona przestępstwa, to zachowanie Geralda Birgfellnera, który kilkukrotnie składa Kazimierzowi Kujdzie co najmniej dwuznaczną propozycję, a mówiąc wprost usiłuje wręczyć łapówkę. Kujda za każdym razem odmawia i to stanowczo. Koniec nagrania.

                  W przypadku, gdy człowiek błądzi w poszukiwaniu sedna, często podpiera się rzymską zasadą: „komu to służy”. Niestety to nie jest ten przypadek i za radą Rzymian można wpaść wyłącznie na minę. Jakby nie patrzeć wszystko wskazuje, że największą krzywdę taśma wyrządza „biznesmenowi”, to i trudno mówić o jakimkolwiek zysku. Zresztą pierwsza taśma też najmocniej kompromitowała Austriaka, który nie potrafił udokumentować swoich rzekomych usług. Sprawa dziwna ze wszech miar i zachowanie poszczególnych aktorów teatrzyku, całkowicie niezrozumiałe. Warto na chwilę wrócić do Giertycha, któremu alibi dała Wielowieyska. Każdy pełnomocnik takiego klienta, jak Gerald Birgfellner, co najmniej by zapłakał nad publikacją taśm, bo to jest katastrofa dla klienta i pełnomocnika.

                  Tymczasem Giertych z Wyborczą doskonale się bawią, co by wskazywało na to, że Gerald Birgfellner jest dla nich kompletnie nieistotny. Bardzo podobnie zachowuje się inny mecenas Austriaka, dobrze znana szycha Dubois. On też zdaje się nie dostrzegać, że jego klient pakuje siebie i kancelarię w niezłe bagno i tak samo podniecony mówi o wielkim biznesie Kaczyńskiego. Istny dom wariatów, w którym personel i pensjonariusze nie odróżniają swoich ról i razem uczestniczą w jakimś niepojętym chocholim tańcu. Jak z tego chaosu wyciągnąć jakąkolwiek sensowną konkluzję? Widzę pewne rozwiązanie zagadki i jest nim właśnie chaos w domu wariatów.

                  Towarzystwo w poszukiwaniu kija na Kaczyńskiego totalnie zdurniało, do takiego poziomu, na którym nie działa już nic, łącznie z instynktem samozachowawczym. Oni uwierzyli we własne brednie i byli przekonani, że jak pokażą Kaczyńskiego rozmawiającego o miliardowej inwestycji, to ludzie uwierzą, że Kaczyński ukradł miliardy. Tak się we własnej paranoi zapętlili, że cała reszta przestała mieć znaczenie. Fakt, że Kaczyński „x” razy mówił o przestrzeganiu prawa, fakt, że Kujda „x” razy odmówił przyjęcia łapówki, fakt, że POKO blokowało inwestycję z przyczyn politycznych i wreszcie fakt, że Gerald Birgfellner nie miał faktur na swoje „usługi” i za łapówkę usiłował robić biznes, w żaden sposób do personelu i pensjonariuszy domu wariatów nie dotarły.

                  Normalni ludzie wszystkie te oczywistości wychwycili dość szybko i wyśmiali całe towarzystwo z domu bez klamek. „Taśmy Kaczyńskiego” rzeczywiście są komiczne, ale ów komizm wynika z bardzo niebezpiecznego stanu ducha i umysłu, twórców „afery”. Towarzystwo jest skrajnie zdesperowane, a to oznacza, że następne przestawienie może być tragedią nie komedią, oni nie odpuszczą na pewno, oni walczą o życie.https://www.kontrowersje.net/ta_my_kaczy_skiego_to_komedia_ale_nast_pny_odcinek_mo_e_by_tragedi
                  Dodaj odpowiedź 40 13
                    Odpowiedzi: 0
                  • Adam. IP
                    Prawdziwie patriotyczna pisowska rodzina - jak ślub to z austriackim oszustem. :))) A bratanica Kaczyńskiego z kim się związała? :)))
                    Dodaj odpowiedź 21 43
                      Odpowiedzi: 2
                    • Kwinto IP
                      A ja myślałem że Jarek to zwykły poseł czekający na emeryturę. A tu się okazuje że to doskonały biznesmen z wpływami w rządzie i organach ścigania. I nawet niektórzy z  tego objawienia nie wiedzą za kogo wydali córkę za mąż... Buhahhahahahah. Lepsza zmiana....
                      Dodaj odpowiedź 29 27
                        Odpowiedzi: 0
                      • Tadeusz IP
                        Powtórka: gdybym miał córkę żonę lewaka to bym ją ze skóry obdarł!!!! Do lewaków, tego kału ludzkości nie można się zbliżać, to zawsze jest śmierdzące!
                        Dodaj odpowiedź 6 24
                          Odpowiedzi: 0
                        • Maria IP
                          Matko, oni nawet własnej matki by się wyparli żeby przypodobać się Kaczyńskiemu
                          Dodaj odpowiedź 29 15
                            Odpowiedzi: 0
                          • Gerwazy IP
                            Pan Birgfellner z zawodu "Romeo" ze STASI..
                            Dodaj odpowiedź 11 11
                              Odpowiedzi: 0
                            • POPiSoww milczenie KOZŁÓW... IP
                              Wzajemne wyciąganie i chore medialne wałkowanie nic nie znaczących epizodów, kiedy, to co doprawdy znaczące w milczeniu owiec potajemnie się skrywa przed oczadziałym, tubylczym elektoratem...
                              Łaskawie prosimy rzeczników POPiS o potwierdzenie lub stanowcze zaprzeczenie poniższym informacjom...
                              youtube

                              link: //youtu.be/Ew6PCDzxPH4
                              Dodaj odpowiedź 1 3
                                Odpowiedzi: 0
                              • Tusk depcze brexiciarzy, potem kolej na PiS IP
                                Tusk Ponders a Special Place in Hell (11:50 a.m.)


                                Tusk attacked British politicians who campaigned for Brexit without knowing what it should look like.


                                "I’ve been wondering what the special place in hell looks like for those who promoted Brexit without even a sketch of a plan," he told reporters alongside Varadkar.

                                BELGIUM-EU-POLITICS-IRELAND
                                Donald Tusk, and Leo Varadkar in Brussels on Feb. 6.Photographer: Francisco Seco/AFP via Getty Images
                                Tusk, who has long hoped that Brexit would somehow be called off, said it was now clear that the divorce will happen. There is no "leadership for remain,” he said. The priority now is to avoid no-deal, and to safeguard an open Irish border. He said the EU won’t "gamble with peace," and won’t accept a time limit on the backstop.
                                Dodaj odpowiedź 10 5
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także