Obserwator mediówZakulisowy bój o żydowskie archiwa. Amerykanie sparaliżują IPN?

Zakulisowy bój o żydowskie archiwa. Amerykanie sparaliżują IPN?

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 259
Sztywne stanowisko USA utrudnia zakończenie negocjacji w sprawie dostępu do archiwów Instytutu Pamięci Narodowej – informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

"DGP" pisze, że amerykańscy dyplomaci zaangażowali się w rozmowy między US Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie a Instytutem Pamięci Narodowej w sprawie dostępu do archiwów dotyczących Zagłady europejskich Żydów.

Dziennik, powołując się na osoby znające kulisy tych rozmów, informuje, że Amerykanie stawiają Polakom wygórowane żądania. IPN nie jest w stanie spełnić ich z przyczyn ani kadrowych, ani technicznych. Wtorkowe rozmowy na ten temat zakończyły się fiaskiem.

"Gdyby IPN spełnił oczekiwania strony amerykańskiej, groziłby mu paraliż. Kolejna tura rozmów jest planowana w ciągu dwóch miesięcy" – czytamy na łamach gazety, która informuje, że w negocjacje włączyła się m.in. ambasador USA w Polsce, Georgette Mosbacher.

300 tys. kopii?

W całej sprawie chodzi o aneks do umowy z 2011 r., która przewidywała wymianę archiwów. Jej zapisy zakładały, że dokumenty będą wymieniane w stosunku jeden do jednego: za jedną cyfrową kopię z Polski US Holocaust Memorial Museum przekazywałoby nam jedną kopię z własnych zasobów.

Choć skończyły się dokumenty, które mogły interesować IPN, Amerykanów wciąż ciekawią materiały dotyczące Holokaustu i zbrodni popełnionych przez Niemców na Żydach. Według dziennikarza "Do Rzeczy" i korespondenta TVP w Berlinie Cezarego Gmyza, chodzi o 300 tys. kopii rocznie, które IPN miałby sporządzać na swój koszt.

– Tak duże zamówienie jest niemożliwe do realizacji. Nie mamy tylu pracowników – cytuje anonimowe źródło z Instytutu "DGP". Dziennik podkreśla, że z prośbą o komentarz zwrócił się do dwóch osób znających kulisy negocjacji wokół wymiany archiwów, ale żadna z nich nie chciała wystąpić pod nazwiskiem.

Czytaj także:
Nieznane archiwum Kiszczaka w USA. Do akcji wkracza IPN

/ Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
/ dcy

Czytaj także

 259
  • Patriota. IP
    W źadnym wypadku nie wolno ustąpić nikomu w sprawie archiwów źydowskich w IPN nawet o milimetr.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Artur Miernik IP
      Ucichło, jak zawsze. I jaką kontynuację ma ta sprawa? Kapitulacja?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • wyborcy IP
        Poważne państwa utajniają swoje archiwa a PiS rozdaje wszystko na prawo i lewo i jeszcze dopłaca wszystkim chętnym do obsmarowywania Polski guanem. Trzeba tych szabesów odsunąć od władzy jak najszybciej.
        Dodaj odpowiedź 10 2
          Odpowiedzi: 0
        • likaa IP
          Żydzi stanowią zaledwie ułamek % ogólnej liczby ludności zamieszkującej glob ziemski, a hałasu robią tyle o sobie jakby byli liczebnie największą nacją. Hałaśliwy i pazerny naród.Kasa ,kasa ,kasa nade wszystko ,kosztem innych narodów,byleby oni kasę dostali,a prawda ,co tam prawda.
          Dodaj odpowiedź 15 0
            Odpowiedzi: 0
          • lk5_123 IP
            " IPN nie jest w stanie spełnić ich z przyczyn ani kadrowych, ani technicznych." Polska język bardzio trudna. Dziennikarzyna bez matury?
            Dodaj odpowiedź 4 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także