Obserwator mediów"Rz": Ministerstwo Edukacji chce rozbroić strajk nauczycieli

"Rz": Ministerstwo Edukacji chce rozbroić strajk nauczycieli

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska
Minister edukacji narodowej Anna Zalewska / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 66
MEN chce wprowadzić przepisy, które pozwolą na zastąpienie strajkujących nauczycieli egzaminatorami spoza szkoły – informuje "Rzeczpospolita".

Gazeta zwraca uwagę, że Związek Nauczycielstwa Polskiego wyznaczył termin strajku na dwa dni przed egzaminem gimnazjalnym.

W związku z tym, że prawo nie przewiduje możliwości wyznaczenia innego terminu egzaminu, MEN rozpoczęło prace nad projektem nowelizacji rozporządzeń o warunkach przeprowadzania egzaminów maturalnych, gimnazjalnych i ósmoklasisty.

"Jeśli nauczyciele zastrajkują i nie będą chcieli zasiąść w komisji egzaminacyjnej, mogą ich zastąpić pedagodzy z innej szkoły lub emeryci" – czytamy na łamach "Rz".

Dziennik pisze, że na razie 78 proc. szkół rozpoczęło działania zmierzające do strajku. W placówkach oświaty trwają referenda i wciąż nie wiadomo, w ilu rzeczywiście nauczyciele powstrzymają się od pracy.

"Może się więc okazać, że uda się 'wypożyczyć' nauczycieli do obsługi egzaminów z innych szkół, które nie strajkują" – informuje "Rzeczpospolita", zaznaczając, że w świetle przepisów to dyrektorzy mają obowiązek zapewnić zastępstwa.

Czytaj także:
Zaskakująco szczere słowa Cymańskiego o 500 plus i trzynastej emeryturze

Czytaj także

 66
  • Janusz1 IP
    Nauczyciele niech się zwolnią jak się nie podoba bo jak nie będą mieli uczniów to i tak stracą pracę i pójdą pracować do ciężkiej pracy.
    Dodaj odpowiedź 1 3
      Odpowiedzi: 0
    • nauczycielka IP
      "Poznasz głupiego po mowie jego" - przysłowie ludowe.
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • RacjonalnyPolak IP
        Nauczyciele zarabiają wprost proporcjonalnie do pracy włożonej.Każdy by chciał mieć wolne całe ferie,wakacje i wszystkie święta.
        Dodaj odpowiedź 9 16
          Odpowiedzi: 0
        • nowy... IP
          B L O G

          Tablica Suskiego, flaszki Dulkiewicz, rodzinne dramaty oraz LGBT. Jak włączyć emocje, a wyłączyć myślenie?
          wpis z dnia 12/03/2019



          Media głównego nurtu oraz czołowi politycy trwonią mnóstwo czasu na nagłaśnianie spraw drugo-, trzecio-, a czasem nawet i czwartorzędnych z punktu widzenia naszych wspólnych interesów. Ostatni tydzień to prawdziwy "wysyp" tematów zastępczych, kompletnie nieistotnych dla tego czy będzie się nam żyło lepiej, czy nie. Najpierw sprawa tablicy z "układem Kaczyńskiego", która rozgrzała do czerwoności TVN. Potem zakupy Dulkiewicz i zrobiony z tego news przez TVP. W między czasie kilkudniowa relacja z rodzinnego dramatu oraz światopoglądowa nawalanka wokół karty LGBT+.



          Pisałem o tym już kilka lat temu, jeszcze w czasach gdy rządziła ekipa PO-PSL, a teraz to powtórzę niemal słowo w słowo. Otóż szeroko rozumiany mainstream, nagłaśniając tematy "przykrywkowe" - przy odpowiednim uwypukleniu ich sfery emocjonalnej - jest w stanie całkowicie zająć uwagę milionów odbiorców medialnego przekazu. W ten sposób zmiatane pod dywan (zasłaniane) są tematy naprawdę ważne dla funkcjonowania całego państwa, za które odpowiedzialność ponoszą wybierani przez nas politycy (np. służba zdrowia, bezpieczeństwo, zadłużenie, stosunki międzynarodowe itp.)...



          >> Czytaj więcej ...



          r e k l a m y



          Kto jeszcze pamięta jak kłamał Tusk? Gdy wróci do Polski, będzie robił to samo co kiedyś?
          wpis z dnia 11/03/2019



          - "Już po raz 153. odpowiadam, że nie wybieram się do Brukseli" - twierdził Donald Tusk na miesiąc przed tym, jak wyjechał na europejską synekurę. Z kolei na pół roku przed uchwaleniem ustawy o przejęciu połowy środków z OFE wypowiedział następujące słowa: - "Nie ma mowy o tym, żeby państwo sięgnęło po pieniądze, które Polacy odkładali w OFE. To są pieniądze które mają być w przyszłości gwarancją dobrej emerytury". O przysiędze w sprawie niepodnoszenia podatków nawet nie będę wspominał. Cały Tusk.



          Wygląda na to, że mówienie jednego, a robienie (po pewnym czasie) drugiego, było sprawdzoną taktyką Donalda Tuska. W przypadku jego ewentualnego powrotu do polskiej polityki obstawiam, że nic się pod tym względem zmieni. Wszak wielką umiejętnością jest to, aby własne obietnice i publiczne przyrzeczenia przekreślać w taki sposób, który będzie gwarantował ciągłe uwielbienie swoich wyborców. Sympatia 2/3 lokalnych dziennikarzy może tylko zachęcać do kontynuowania takiej właśnie taktyki...



          >> Czytaj więcej ...



          r e k l a m y



          Tragiczna alternatywa dla Polski: Albo inwestujemy w drogie e-auta, albo zapłacimy 130 mld zł
          wpis z dnia 8/03/2019



          Zastanawialiście się dlaczego rząd PiS tak mocno akcentuje projekt miliona aut elektrycznych do 2025 roku? Dlaczego mimo gigantycznych kosztów jego wdrożenia nadal w niego brnie? Dlaczego rozważa pomysł budowy fabryki e-aut za 4,5 mld zł, na którą pieniądze miałyby wyłożyć państwowe spółki energetyczne? Otóż wcale nie chodzi o żadne nowe "koło zamachowe" dla polskiej gospodarki. Powód jest znacznie bardziej prozaiczny. To kasa, a dokładnie - widmo potężnej kary finansowej jaką Polska będzie musiała zapłacić, jeśli nie spełni wygórowanych norm UE.



          Nie wykluczam, że u samego zarania pomysł Mateusza Morawieckiego z "elektromobilnością na masową skalę" mógł mieć wymiar inicjatywy o charakterze "koła zamachowego" dla gospodarki, kolejnego impulsu, który w ostatecznym rozrachunku powiększy polskie PKB. Dzisiaj, kiedy wiemy więcej, kiedy znamy jego rzeczywiste koszty oraz mamy świadomość potęgujących je braków (choćby w sferze wytwarzania energii elektrycznej), pomysł ten jawi się bardziej jako "mniejsze zło", alternatywa dla kosztu jaki zostanie Polsce narzucony, gdy do 2030 roku nie uda się potężnie zredukować emisji CO2 z sektora non-ETS, tak aby były one o 7 proc. niższe od poziomu notowanego w 2005 roku. Niestety, wiele wskazuje na to, że w żaden sposób nie możemy obejść tej tragicznej w skutkach alternatywy...



          >> Czytaj więcej ...





          Sędzia społecznie szkodliwy? Werdykt w/s blokady legalnej manifestacji musi budzić nasz sprzeciw!
          wpis z dnia 7/03/2019



          Pewien warszawski sędzia uznał, iż fizyczne blokowanie legalnych manifestacji środowisk narodowych nie jest czynem społecznie szkodliwym, a w konsekwencji uniewinnił 40 osób, które 15 sierpnia 2017 roku zablokowały legalny przemarsz ulicami Warszawy grupy chcącej uczcić zwycięstwo Wojska Polskiego nad Bolszewikami w 1920 roku. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - werdykt wydany przez wspomnianego sędziego jest niezwykle groźny dla wizerunku polskiego wymiaru sprawiedliwości. Legalizuje zupełnie oczywiste łamanie prawa, a dodatkowo dyskryminuje ludzi o odmiennych poglądach.



          W kontekście powyższego pojawia się pytanie: Czy pobicie osoby głoszącej niepopularne (ale zupełnie legalne) poglądy też będzie można podciągnąć pod czyn społecznie nieszkodliwy? Co z hejtem wobec mniejszości (np. politycznych)? Czy fakt, że z jakąś grupą utożsamia się tylko co 50. Polak będzie a priori legalizował kierowane wobec tej grupy publiczne obelgi? Niestety, ale wyrok sędziego Biliński jest niezwykle groźny dla wizerunku polskiego systemu prawnego. Pozostaje mieć nadzieję, że nie uchowa się on w apelacji, a jego autora najdzie odpowiednia refleksja...



          >> Czytaj więcej ...





          Wynagrodzenie "na start" w Lidlu to 3100 zł. Jest już o 7 proc. wyższe od pensji młodego nauczyciela
          wpis z dnia 6/03/2019



          wg oficjalnych danych MEN - początkujący nauczyciel, który w 2018 roku podjął pracę w szkole, mógł liczyć średnio na 2900 zł brutto (ok. 2087 zł na rękę).
          Dodaj odpowiedź 1 0
            Odpowiedzi: 0
          • nowy... IP
            W kontekście zbliżającego się strajku nauczycieli warto przypomnieć dane z raportu "Education at a Glance 2018" przygotowanego przez OECD. Wynika z niego, że polscy nauczyciele spędzają w szkole najmniej czasu spośród wszystkich nauczycieli z państw rozwiniętych (skupionych w OECD). W przypadku naszego kraju to 3,15 godz. dziennie dla nauczycieli podstawówek oraz 2,7 godz. dziennie dla nauczycieli gimnazjów i szkół średnich.
            Dodaj odpowiedź 5 7
              Odpowiedzi: 1
            • Jędrek IP
              Obiecać nauczycielom 1750 zł/etat podwyźki od stycznia 2020 roku. To ponad 700 tysięcy uprawnionych do głosowania. Z członkami rodzin około 2 mln.
              Dodaj odpowiedź 3 2
                Odpowiedzi: 0
              • Babok IP
                Wielu z takich nauczycieli należało do pzpr,lub zsl lub sd,wyzywali dzieci,targali za uszy,bili po głowie,wyśmiewali i przezywali od osłów itp,żądali przepracowania przez ucznia prac społecznych i wymyślali bzdurne akademie np na rocznice paždziernikowej rewolucji,tak było za komuny,czy coś sie zmieniło?
                Dodaj odpowiedź 2 6
                  Odpowiedzi: 3
                • nowy... IP
                  Jeżeli nauczyciele są tak mądrzy, to dlaczego nie strajkowali za rządów PO. Przez 5-lat nie mieli żadnych podwyżek od 2000r. Dlaczego nie są przeciw "karcie LGBT", przecież to dalsze przeładowanie programu. Strajkują bo boją się, że będą rozliczani z wyników nauczania.
                  Dodaj odpowiedź 7 11
                    Odpowiedzi: 1
                  • z netu IP
                    Liberski ;

                    W lic. Reytana w Wawie w tym roku będzie 16 pierwszych klas po 36 uczniów każda. W każdym liceum w Polsce będą równolegle dwa programy nauczania: 3-letni i 4-letni. Za 2000 zł netto nauczyciela.
                    Wszystko to zafundowało nam @pisorgpl.
                    A wy nadal wierzycie, że oni wygrają wybory?
                    Dodaj odpowiedź 16 19
                      Odpowiedzi: 1
                    • Adrian IP
                      Reforma edukacji to jest z najwiekszych sukcesow PiS (obok mieszkania plus) i widac, jak to boli lewactwo...
                      Dodaj odpowiedź 22 17
                        Odpowiedzi: 3
                      • Agata IP
                        Nauczyciele to socjalistyczne nieroby z z 2-miesięcznymi wakacjami. Niech idą do prawdziwej pracy gdzie się naprawdę pracuje (sektor prywatny). Ale nie pójdą bo tam by sobie nie dali rady. Od lat do zawodu nauczyciela jest dobór negatywny. Jak ktoś nic nie umie i nie wie co zrobić z życiem, to idzie do zawodu nauczyciela.
                        Dodaj odpowiedź 17 26
                          Odpowiedzi: 2
                        • caro_ IP
                          Brawo PIS! Nie da sie przywrócić PRL-u bez powrotu do PRLowskiej edukacji! Tylko powrót z emerytury starych, sprawdzonych nauczycieli pomorze przywrócić standardy nauczania z czasów Gomułki i Gierka!
                          Dodaj odpowiedź 25 5
                            Odpowiedzi: 0
                          • Weronika IP
                            Dziś został złożony wniosek o rejestrację komitetu
                            RUCH PRAWDZIWA EUROPA- EUROPA CHRISTI
                            To już koniec PISu.
                            Dodaj odpowiedź 7 21
                              Odpowiedzi: 0
                            • Agata IP
                              Jak zwykle.
                              Zamiast rozwiązywać problemy, to kombinują.
                              Po co nam taki rząd?
                              Dodaj odpowiedź 20 21
                                Odpowiedzi: 0
                              • Aasss IP
                                Towarzysz Brojasz zarabia 12tyś
                                Dodaj odpowiedź 29 9
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także