Obserwator mediówCimoszewicz oskarża PiS. Tak ostrego wywiadu dawno nie było

Cimoszewicz oskarża PiS. Tak ostrego wywiadu dawno nie było

Włodzimierz Cimoszewicz
Włodzimierz Cimoszewicz / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 309
Odsunięcie PiS od władzy to najważniejszy cel, jaki mogą sobie dzisiaj wyznaczyć rzeczywiści patrioci – przekonuje w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Włodzimierz Cimoszewicz.

Były premier będzie "jedynką" na warszawskiej liście Koalicji Europejskiej w majowych wyborach do europarlamentu. W rozmowie z "Rz" opowiedział, dlaczego zrezygnował z politycznej emerytury.

– Bo słyszę, jak w Polsce larum grają. Blisko cztery lata bezprawia, pogardy dla milionów ludzi, ich praw i wolności, dla demokracji i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Cztery lata rządów łapczywych nepotów, niekompetentnych karierowiczów i kolesiów, lekkomyślnego braku odpowiedzialności za państwo, jego bezpieczeństwo i jego przyszłość – uważa Cimoszewicz.

Jego zdaniem czas rządów Prawa i Sprawiedliwości to "lata kompromitowania Polski w świecie, amatorszczyzny politycznej i dyplomatycznej, działań sprzecznych z racją stanu". – Cztery lata życia w państwie króla Ubu, w zaduchu kłamliwej i agresywnej propagandy, pogardy dla niezależnej kultury – przekonuje były premier.

Nawiązując do sprawy tzw. taśm Kaczyńskiego, Cimoszewicz stwierdził, że "Polska nie jest przystawką Srebrnej". – Nadchodzi czas przywracania prawa i wymierzania sprawiedliwości, czas znojnego naprawiania wyrządzonych szkód. W takiej sytuacji prawo do spokojnego odpoczynku nie istnieje – oświadczył.

Czytaj także:
Koalicja Europejska zaprezentowała nowy spot. Straszy Kaczyńskim

/ Źródło: Rzeczpospolita
/ dcy

Czytaj także

 309
  • Bez jaj IP
    Co w tym komentarzu świetnego???
    Dodaj odpowiedź 4 1
      Odpowiedzi: 1
    • Krakus IP
      Odsunięcie PiS od władzy to najważniejszy cel, jaki mogą sobie dzisiaj wyznaczyć KOMUCHY i ich szef Cimoszewicz na spółkę ze Schetyną. Ale to już wasze ostatnie podskoki. Nie obroni was Tusk i Timmermans. To już wasz koniec.
      Dodaj odpowiedź 14 4
        Odpowiedzi: 1
      • SCHETYNA WALI W LUDZI TUSKA CIMOSZEWICZEM! IP
        @Gabnriel - a co ty na to?
        SCHETYNA stawia na tow. W. CIMOSZEWICZA (PZPR, SLD) bo ten ... WALI W TUSKA & JEGO LUDZI!
        youtube


        Cimoszewicz: Tusk wymordował PO. Kopacz i Szydło nie mają kwalifikacji do kierowania rządem ( 29 wrz 2015 )
        M.in. zapewnia, że już kończy z polityką … a ponadto totalna krytyka
        E. Kopacz oraz … D. Tuska ( który „WYMORDOWAŁ PO”)
        youtube

        Cimoszewicz: problemem rządu jest sama Kopacz

        Ale patrz również:
        https://dorzeczy.pl/kraj/97037/Sroda-krytykuje-Schetyne-i-PO-Duzo-bym-dala-zeby-poznac-tajniki-tak-idiotycznych-wyborow.html
        Środa krytykuje Schetynę i PO. "Dużo bym dała, żeby poznać tajniki tak idiotycznych wyborów"
        Dodaj odpowiedź 9 1
          Odpowiedzi: 1
        • wojtek IP
          Boze Ty widzisz i nie grzmisz, antypolak, sowiecki pacholek, demagog i komunistyczny zbrodniarz, jest zapraszany do telewizji zeby wyrazil swoje urojenia. Polacy wstydu nie macie. Do kryminalu z tym czyms.
          Dodaj odpowiedź 16 6
            Odpowiedzi: 0
          • klioes vel pislamista IP
            Zmiany, zmiany, zmiany!
            czyli
            Carex destruction
            (inwokacja poematu entomologicznego)
            dedykuję koleżankom i kolegom z dorzeczy.pl

            1.
            Zmiany chcę śpiewać, o towarzysze!
            Poniekąd zmiany ciał w inne ciała...
            (Wesprzyjcie zamiar, rzućcie po dysze!
            Bo leśniczówka się rozleciała
            A u Sorosa z kredytem wiszę,
            Jak wraz z futryną drzwi odłupane.)
            Z puszczy – Bruksela! – pora na zmianę.
            2.
            Przed Unią w Polsce panował zamęt,
            Co się ze sprzecznych żywiołów klecił.
            Po dawnym szczęściu nasz głośny lament
            Wciąż było słychać. Ten płacz rozniecił
            Ludu tęsknotę. I na firmament
            Nie wzbił się wróg nasz, orzeł – tfu! – biały,
            Lecz gwiazda, wiecej: tuzin gwiazd cały!
            3.
            Na leśniczówki ścianach poroże
            Wisiało jeszcze z czasów Tytana,
            Demiurga dziejów co świat w kolorze
            Czerwonym widziałby chętnie... Zmiana!
            O historycznym zamilczmy sporze,
            Bo tęcza tuzin gwiazd rozwesela!
            Lepiej od Moskwy płaci Bruksela.
            4.
            Dla niej więc dzisiaj moją samotnię
            W puszczy porzucam. Lasy Państwowe
            Chcą leśniczówkę. Nim złomiarz potnie
            W niej instalacje, ja postępowe
            Tradycje rodu czczę. Wiodąc sotnie
            W kraj przywiślański dziadek kochany,
            Zostawiał tylko piopiół lub ściany.
            5.
            Ja nic nie palę. (Teczki spaliłem
            Już dawno temu!) Środków mizeria
            Przed przeprowadzką (euro nabyłem)
            Zmusza mnie... Moja jest boazeria,
            Futryny, kable... Sracz zostawiłem.
            Przez moich potrzeb katalog mnogi
            Musiałem jednak zerwać podłogi.
            6.
            Meble, samowar, piec – były moje!
            Kontakty także... (Nigdy nie zdradzę
            Moich kontaktów!!!) Mówią, że „broję
            W puszczy, a teraz w Europie władzę
            Uzyskam”. Czyli wszystkich wydoję.
            To potwarz! Agent wysokiej marki
            Na zachód ciągnie nie po zegarki.
            7.
            W tym właśnie widać, że zaszła zmiana
            I że tradycje rodu przekraczam.
            Mogłem podpalić ją. A kochana
            Buda wciąż stoi... Nie, nie przebaczam!
            Pan premier... Premier? Ja tego pana
            Będę zwać łgarzem. On sugerował,
            Że leśniczówkę ktoś zdemolował.
            8.
            Kłamstwo! Odczuwam wstyd za premiera,
            Który z powodu zacieków, grzyba
            I zdarcia podłóg, słów nie przebiera.
            „Zdemolowanie”? Destrukcja chyba!
            Carex destruction to nazwa szczera
            Jest mojej firmy. Zgarniam caresy.
            Z żubrami obce mi są ekscesy.
            9.
            Tak, mogłem spalić, lub żubrów stado
            Przez leśniczówkę przepuścić śmiało.
            Lecz przy korniku wypada blado
            I żubr dostojny – niszczy za mało!
            Czerwonych kleszczy zowią gromadą
            Moją rodzinę. Chcą „Polskę leczyć”.
            A trzeba było się ubezpieczyć!
            10.
            Była umowa. Armia Czerwona
            Na pobyt w Polszy także ją miała.
            A ja na działkę. Została ona
            Oraz garaże. Ich nie zabrała
            Moja ekipa. Ulegalniona
            Dla aut budowla powinna zostać.
            A wdzięczność dla mnie mieć euro postać!
            11.
            (Podobnie w Armii Czerwonej wzorzec
            Odnośny miałem do elektryki.
            O co afera więc? trudno orzec.)
            Bolek (elektryk!), Kwach, Bul, Michniki
            Bronią mnie: „wziąłem miedź pod swój korzec”.
            (Krasarmia całość zwinęła sznura
            Na trasie Wrocław-Jelenia Góra.)
            12.
            Mam dość. Mijają już cztery lata
            I słyszę w Polsce, jak larum grają.
            Deptania prawa – dość! Demokrata
            Każdy to czuje. I uciekają
            Stąd towarzysze, stąd – z Ubu-świata!
            (Bo zamiast króla Ubu dziś woli
            Każdy z nas nasze państwo UBoli.)
            13.
            Cimoszyć będę odtąd w Brukseli.
            Zmiana!... (Ach, gdyby Lasy Państwowe
            Sprywatyzować, byście widzieli:
            Miałbym prócz działki puszczy połowę!)
            Syn został posłem. Nie usunęli
            Córki ze studiów. (Gdy premierzyłem,
            Choć nie dostała się, załatwiłem.)
            14.
            Nic mnie nie trzyma. Tylko wstyd gnębi.
            Wstyd mi po prostu jest za premiera – 
            Co teraz rządzi! Schodzę do głębi,
            Plwam na skorupę. Niech sobie gdera
            O tej „demolce”. Wcale nie ziębi
            Mnie to, ni grzeje. (Czasem się zdarza,
            Że nazwać łgarzem potrzeba łgarza.)
            15.
            Zmiany opiewać chcę i zmian zmiany,
            Które w katolskiej trwają pamięci,
            Jak w leśniczówce dziurawe ściany.
            (W dziurach żołnierze byli wyklęci!?)
            Jan Paweł Drugi jest wyrywany...
            Byle dokładać po słówkach słówka,
            A będzie Polska... jak leśniczówka!
            16.
            Pisząc, pochylić się też należy
            Nad troską Unii. Są nią odpady.
            Śmietnisko stało się dla młodzierzy
            Wykopaliskiem! Znaleźli ślady
            Kości... Jeżeli się nie uderzy
            W to dziwne hobby („ojczyste dzieje”),
            Z Polaków nigdy nie będą geje!
            17.
            Śmiało na jedną stawiam dziś kartę:
            Kandydowanie. Pewien wyboru
            Jestem. Przekroczę Wisłę i Wartę,
            I Ren – bez Boga oraz honoru.
            I będę czynił zmiany uparte
            Godny mych przodków... Każdy to przyzna!
            Gdzie żłób, tam moja jest też ojczyzna.
            18.
            Jaka do startu była zachęta?
            Okręg wyborczy mój to lemingi;
            Warszawa w zmianach równie napięta,
            Jak są na tyłku Kalisza stringi.
            Carex destruction – marka agenta!
            Korporacyjne ludu myślenie,
            Jak brak wycinki w mej puszczy cenię.
            19.
            A zatem zmiany, o towarzysze!
            Wczoraj rosyjski, dzisiaj angielski...
            Do polskiej mowy niechęcią dyszę.
            Lecz w niej opieję dawny czas sielski
            I czas współczesny. Poemat piszę.
            Tatuś utrwalał władzę ludową.
            Ja też to robię – wciąż postępowo!
            20.
            Ach, zmiany, zmiany, zmiany!... PRZEMIANY!
            I stąd destrukcja. Bo od początku
            Bez niej nie nie przetrwałby kurs obrany.
            Larwa zmarniałaby w kokoniątku.
            Ten, kto chce przetrwać, dostosowany
            Być musi, niby kleszcz albo kornik.
            To dialektyki jest naszej zwornik!
            21.
            Stefan zwan jurnym, w entomologii
            Biegły (na równi z kobiet poznaniem,
            Kiedy wylinkę ma ze swej togi),
            Z pewnością zgodzi się z moim zdaniem:
            Taki pasożyt będzie ubogi,
            Co się nie zmienia. Dostosowanie
            To, tow... koledzy nasze zadanie!
            22.
            Poniekąd zmiany ciał w inne ciała...
            I trwanie! Ssanie wciąż żywiciela.
            Ta rzecz nam dotąd się udawała.
            O tym więc śpiewam: jak się powiela
            Wiek złoty... Sygnał „Aurora” dała.
            Złota, czerwona, czy też różowa?
            Zmiany!... jutrzenka jest dziś tęczowa!!!
            Dodaj odpowiedź 12 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także