Obserwator mediówCimoszewicz wyprowadził się z leśniczówki. Zostawił ją w ruinie

Cimoszewicz wyprowadził się z leśniczówki. Zostawił ją w ruinie

Włodzimierz Cimoszewicz
Włodzimierz Cimoszewicz / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 412
"Gazeta Polska" pisze o kulisach wyprowadzki Włodzimierza Cimoszewicza z leśniczówki należącej do Lasów Państwowych. Z domku niewiele zostało.

Cimoszewicz, kiedyś były premier, a dzisiaj kandydat Koalicji Europejskiej w eurowyborach, użytkował leśniczówkę, która znajduje się w Puszczy Białowieskiej, kilkanaście lat. "Gazeta Polska" dotarła do wyników kontroli tej dzierżawionej posesji. Są szokujące.

"Były premier, niczym car, robił sobie, co mu się żywnie podobało. Okazało się, że na działce postawił garaże samochodowe, a także zbiornik na płynny gaz LNG. Wszystko powstało bez jakiejkolwiek zgody" – czytamy w tygodniku.

Cimoszewicz miał też zajmować działkę o 0,17 ha, niż mówią dokumenty. Lasy Państwowe naliczyły za to karę w wysokości nieco ponad 800 zł. Zażądano również rozbiórki garaży i likwidacji zbiornika gazowego oraz wszczęto procedurę administracyjną.

"Zerwano nawet boazerię"

"GP" informuje, że Lasy Państwowe podjęły w końcu decyzję o rozwiązaniu umowy z politykiem. Ten, wyprowadzając się, pozostawił po sobie "totalną demolkę".

"Cimoszewicz postanowił zabrać wszystko, co da się wynieść. Z kuchni zniknęły nie tylko meble, samowar oraz inne pamiątki, lecz także piec. Powyrywano gniazdka i instalację elektryczną. Zabrano drzwi, ościeżnice i parapety. Zerwano nawet… boazerię" – czytamy.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Cimoszewicz oświadczył, że na wniosek nadleśnictwa usunął wszystko, czego "właściciel nie chciał". To, jak wygląda leśniczówka po wyprowadzce byłego premiera, można zobaczyć w materiale "Wiadomości" TVP.

Czytaj także:
Cimoszewicz oskarża PiS. Tak ostrego wywiadu dawno nie było

/ Źródło: Gazeta Polska / Rzeczpospolita / TVP
/ dcy

Czytaj także

 412
  • klioes vel pislamista IP
    Trzeba się ubezpieczać
    dedykuję redakcji dorzeczy.pl

    Potop w Polsce był potworny,
    Ale dla premiera nie:
    „Każdy winien być przezorny.
    Trzeba ubezpieczać się!“

    Jednak cóż z ubezpieczenia,
    Gdy go nie utrwala SMIERSZ?
    „Tata bez wynagrodzenia!”
    (Jak „rozśmieszać” nas tak śmiesz???!!!)

    Przez Hajnówkę do Brukseli,
    By utrzymał ojca, syn
    Pędzi!... Zderzak mu wygięli.
    To staruszki wrednej czyn!

    „Pomógł. Podniósł ją i rower.“
    I spierniczył... Promil miał?
    Po godzinach game is over:
    Już był trzeźwy, śmiało łgał:

    „Auto było bez przeglądu?
    Byłem pewny święcie, że
    Jest z przeglądem.“ Ex-szef rządu
    „Święcie” ubezpiecza się...

    Z resztą „jazdę miał pod Słońce.
    No i żył diagnozą: rak!”
    Ubezpiecza się?... Dwa końce:
    Bóg i nicość – złączyć jak?

    Rak, gdy toczy go potworny,
    W Boga czas uwierzyć, nie?
    Każdy winien być przezorny.
    Trzeba ubezpieczać się!...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Antikommunist IP
      Żydowska szarańcza
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • Makagiga IP
        Czy Wąsik, Kamiński i Bejda już o tym wią, to czemu cicho siedzą?
        Dodaj odpowiedź 2 1
          Odpowiedzi: 0
        • klioes vel pislamista IP
          W puszczy i w pustyni
          czyli
          Europejczyk w demokracji rodzinno-dziedzicznej
          dedykuję koleżankom i kolegom z dorzeczy.pl

          Czy znów wybiło szambo czerwone,
          Że TW Carex w roli spławika
          Jest na powierzchni? Już pozbawione
          Ściany kontaktów... On na kształt dzika
          Już nie przemierza puszczańskich kniei...
          Rwie do Brukseli, gna do złodziei!

          „Nie mogę myśleć o odpoczynku,
          Gdy larum grają.” – Biegnie do żłobu.
          Weź, przejrzyj w lustrze się, sk...synku!
          Masz wygląd trampka. A trampków obu
          Smród z Twej kłamliwej gęby się rzuca;
          Cuchnie sowiecka, brudna onuca!

          Nic nie powiedział; chrumka i mlaska
          O demokracji coś i o wstydzie – 
          Nie swoim... Zda się, jakby podpaska,
          Nazbyt zużyta, w pijanym widzie
          Chciała orderu chwałę mieć prawie!
          Pierwszy kandydat z listy w Warszawie...

          Czerwonym łajnem śmierdzi w stolicy,
          (Od smrodu wolna przynajmniej puszcza.)
          Czy dinozaura zatłuką dzicy
          W końcu kamieniem, jak to przypuszcza
          Była premierka? Skądże! Kopaczka
          Wspiera wypierdka. To jedna paczka.

          Zostawił puszczę. Żer jest w pustyni.
          Europa będzie jak leśniczówka,
          Gdy ją z innymi taką uczyni.
          „To Europejczyk...” Spokojna główka!
          Będzie pilnować lewego prawa.
          Islam?… to „strachem go nie napawa”!

          Stary kot, który wciąż srał na puszczy,
          Szakalem będzie wnet na pustyni.
          „To demokracja!...” Warszawskiej tłuszczy
          Wybór go euro-posłem uczyni.
          Włodzimierz imię ma po Leninie.
          To jest tradycja taka w rodzinie:

          Ojciec utrwalał władzę ludową.
          Syn knura w Sejmie też już zasiada.
          Tę demokrację zwać rodzinkową
          Można; dziedziczną nawet wypada.
          Jak puszcza będzie kraj, los ponury
          Aż... odstrzelimy wbrew Niemcom knury!!!
          Dodaj odpowiedź 19 1
            Odpowiedzi: 0
          • bolszewik! IP
            A to ci dopiero bolszewik.
            Dodaj odpowiedź 12 0
              Odpowiedzi: 0
            • klioes vel pislamista IP
              Zmiany, zmiany, zmiany!
              czyli
              Carex destruction
              (inwokacja poematu entomologicznego)
              dedykuję koleżankom i kolegom z dorzeczy.pl

              1.
              Zmiany chcę śpiewać, o towarzysze!
              Poniekąd zmiany ciał w inne ciała...
              (Wesprzyjcie zamiar, rzućcie po dysze!
              Bo leśniczówka się rozleciała
              A u Sorosa z kredytem wiszę,
              Jak wraz z futryną drzwi odłupane.)
              Z puszczy – Bruksela! – pora na zmianę.
              2.
              Przed Unią w Polsce panował zamęt,
              Co się ze sprzecznych żywiołów klecił.
              Po dawnym szczęściu nasz głośny lament
              Wciąż było słychać. Ten płacz rozniecił
              Ludu tęsknotę. I na firmament
              Nie wzbił się wróg nasz, orzeł – tfu! – biały,
              Lecz gwiazda, wiecej: tuzin gwiazd cały!
              3.
              Na leśniczówki ścianach poroże
              Wisiało jeszcze z czasów Tytana,
              Demiurga dziejów co świat w kolorze
              Czerwonym widziałby chętnie... Zmiana!
              O historycznym zamilczmy sporze,
              Bo tęcza tuzin gwiazd rozwesela!
              (Lepiej od Moskwy płaci Bruksela.)
              4.
              Dla niej więc dzisiaj moją samotnię
              W puszczy porzucam. Lasy Państwowe
              Chcą leśniczówkę. Nim złomiarz potnie
              W niej instalacje, ja postępowe
              Tradycje rodu czczę. Wiodąc sotnie
              W kraj przywiślański dziadek kochany,
              Zostawiał tylko piopiół lub ściany.
              5.
              Ja nic nie palę! (Teczki spaliłem
              Już dawno temu.) Środków mizeria
              Przed przeprowadzką (euro nabyłem)
              Zmusza mnie... Moja jest boazeria,
              Futryny, kable... sracz – zostawiłem!
              Przez moich potrzeb katalog mnogi
              Musiałem jednak zerwać podłogi.
              6.
              Meble, samowar, piec – były moje!
              Kontakty także... (Nigdy nie zdradzę
              Moich kontaktów!!!) Mówią, że „broję
              W puszczy, a teraz w Europie władzę
              Uzyskam”, czyli wszystkich wydoję.
              To potwarz! Agent wysokiej marki
              Na zachód ciągnie nie po zegarki!
              7.
              W tym właśnie widać, że zaszła zmiana
              I że tradycje rodu przekraczam.
              Mogłem podpalić ją. A kochana
              Buda wciąż stoi!... Nie, nie przebaczam!
              Pan premier... Premier? Ja tego pana
              Będę zwać łgarzem. On sugerował,
              Że leśniczówkę ktoś zdemolował.
              8.
              Kłamstwo! Odczuwam wstyd za premiera,
              Który z powodu zacieków, grzyba
              I zdarcia podłóg, słów nie przebiera.
              „Zdemolowanie”? Destrukcja chyba!
              Carex destruction to nazwa szczera
              Jest mojej firmy. Zgarniam caresy.
              Z żubrami obce mi są ekscesy.
              9.
              Tak, mogłem spalić, lub żubrów stado
              Przez leśniczówkę przepuścić śmiało.
              Lecz przy korniku wypada blado
              I żubr dostojny – niszczy za mało!
              Czerwonych kleszczy zowią gromadą
              Moją rodzinę. Chcą „Polskę leczyć”.
              A trzeba było się ubezpieczyć!
              10.
              Była umowa. (Armia Czerwona
              Na pobyt w Polszy także ją miała.
              A ja na działkę.) Zostaje ona
              Oraz garaże. Ich nie zabrała
              Moja ekipa. Ulegalniona
              Dla aut budowla powinna zostać.
              A wdzięczność dla mnie mieć euro postać!
              11.
              (Podobnie w Armii Czerwonej wzorzec
              Odnośny miałem do elektryki.
              O co afera więc? trudno orzec.)
              Bolek (elektryk!), Kwach, Bul, Michniki
              Bronią mnie: „wziąłem miedź pod swój korzec”.
              (Krasarmia całość zwinęła sznura
              Na trasie Wrocław-Jelenia Góra.)
              12.
              Mam dość. Mijają już cztery lata
              I słyszę w Polsce, jak larum grają.
              Deptania prawa dość! Demokrata
              Każdy to czuje. I uciekają
              Stąd towarzysze, stąd – z Ubu-świata!
              (Bo zamiast króla Ubu dziś woli
              Każdy z nas nasze państwo UBoli.)
              13.
              Cimoszyć będę odtąd w Brukseli.
              Zmiana!... (Ach, gdyby Lasy Państwowe
              Sprywatyzować, byście widzieli:
              Miałbym prócz działki puszczy połowę!)
              Syn został posłem. Nie usunęli
              Córki ze studiów. (Gdy premierzyłem,
              Choć nie dostała się, załatwiłem.)
              14.
              Nic mnie nie trzyma. Tylko wstyd gnębi.
              Wstyd mi po prostu jest za premiera...
              Co teraz rządzi! Schodzę do głębi,
              Plwam na skorupę. Niech sobie gdera
              O tej „demolce”. Wcale nie ziębi
              Mnie to, ni grzeje. Czasem się zdarza,
              Że nazwać łgarzem potrzeba łgarza!
              15.
              Zmiany opiewać chcę i zmian zmiany,
              Które w katolskiej trwają pamięci,
              Jak w leśniczówce dziurawe ściany.
              (W dziurach żołnierze byli wyklęci?!)
              Jan Paweł Drugi jest wyrywany...
              Byle dokładać po słówkach słówka,
              A będzie Polska, jak leśniczówka!
              16.
              Pisząc, pochylić się też należy
              Nad troską Unii. Są nią odpady.
              Śmietnisko stało się dla młodzierzy
              Wykopaliskiem! Znaleźli ślady
              Kości... Jeżeli się nie uderzy
              W to chore hobby („ojczyste dzieje”),
              Z Polaków nigdy nie będą geje!
              17.
              Śmiało na jedną stawiam dziś kartę
              Kandydowanie. Pewny wyboru
              Jestem. Przekroczę Wisłę i Wartę,
              I Ren – bez Boga oraz honoru.
              I będę czynił zmiany uparte!
              Godny mych przodków, każdy to przyzna.
              Gdzie żłób, tam moja jest też ojczyzna.
              18.
              Jaka do startu była zachęta?
              Okręg wyborczy mój to lemingi;
              Warszawa w zmianach równie napięta,
              Jak są na tyłku Kalisza stringi.
              Carex destruction – marka agenta!
              (Korporacyjne ludu myślenie,
              Jak brak wycinki w mej puszczy cenię.)
              19.
              A zatem zmiany, o towarzysze!
              Wczoraj rosyjski, dzisiaj angielski...
              Do polskiej mowy niechęcią dyszę.
              Lecz w niej opieję dawny czas sielski
              I czas współczesny. Poemat piszę.
              Tatuś utrwalał władzę ludową.
              Ja też to robię wciąż... postępowo!
              20.
              Ach, zmiany, zmiany, zmiany!... Przemiany!
              Wszak bez destrukcji, co jest z początku,
              By nie przetrwało! A kurs obrany
              By się zatracił gdzieś w starym wątku...
              Ten, kto chce przetrwać, dostosowany
              Być musi, niby kleszcz albo kornik...
              To dialektyki jest naszej zwornik!
              21.
              Stefan zwan jurnym, w entomologii
              Biegły (na równi z kobiet poznaniem,
              Kiedy wylinkę ma ze swej togi),
              Z pewnością zgodzi się z moim zdaniem:
              Że jest pasożyt wtedy ubogi,
              Gdy się nie zmienia. Dostosowanie
              To, tow... koledzy nasze zadanie!
              22.
              Poniekąd zmiany ciał w inne ciała...
              I trwanie! Ssanie wciąż żywiciela.
              Ta sprawa dotąd nam się udała.
              O tym więc śpiewam: jak się powiela
              Wiek złoty... Sygnał „Aurora” dała.
              Złota, czerwona, czy też różowa?
              Zmiany!... jutrzenka jest dziś tęczowa!!!
              Dodaj odpowiedź 13 1
                Odpowiedzi: 0
              • bankomat IP
                Polacy nie  dajcie sie nabrac na  triki KOMUCHOW takich jak ten co  zdemolowal LESNICZOWKE precz z  UNI
                Dodaj odpowiedź 23 5
                  Odpowiedzi: 1
                • Anonim IP
                  ooooooooooo/////// WC ZOSTAŁO ? A NA CZYM SIĄDZIE ZIMMERMAN
                  Dodaj odpowiedź 14 2
                    Odpowiedzi: 0
                  • Emeryt IP
                    Szkoda, że większość z komentujących kieruje się emocjami a nie logiką. Trzeba poznać człowieka słuchając jego wypowiedzi a może zajrzeć jeszcze do historii. To, że kiedyś był nie po tej stronie co trzeba nie umniejsza jego mądrości. Warto posłuchać i wyciągać wnioski. Szkoda, że rządzący w tym premier został tak "wyprany", że nie potrafi niczego logicznie uzasadnić. Te metody rządzących doprowadzą do tego, że my zwykli ludzie zostaniemy z ręką w nocniku, bo nie zawsze jest koniunktura a Grecja jest tego przykładem. Rządzić może kto inny ale skutki będą po dzisiejszych decyzjach.
                    Dodaj odpowiedź 13 21
                      Odpowiedzi: 1
                    • spraw. IP
                      CZYTAM NIEKTORE WYPOWIEDZI STARY KOMUCH TEN CIMOSZEWICZ,A CZY WAM NIE PRZESZKADZAJA ASTARE KOMUCHY W PISIE, NP PROKURATOR STANU WOJENNEGO PIOTROWICZ,SEDZIA KRYZE,DZIEDZICZAK, I WIELE WIELE INNYCH NAZWISK. CZY KACZYNSKI WAM NIE PRZESZKADZA WSTYD STANU WOJENNEGO,DZISIAJ WIELKO BOHATER.TRZEBA OBIEKTYWNIE OCENIAC LUDZI.
                      Dodaj odpowiedź 11 17
                        Odpowiedzi: 0
                      • Anonim IP
                        Żadnych komuchów w UE ..... to żenada że tacy ludzie jeszcze istnieją w polityce...obok Jaruzelskiego i Millera jeden z najgorszych komuchów ... pffffffu ... a ta co śmierdzi "naftaliną" znalazła się na liście POKO..strach pomyśleć jak będą głosować w PE ......... Koalicja pokazała czego jest warta
                        Dodaj odpowiedź 34 7
                          Odpowiedzi: 0
                        • dzięcioł IP
                          A dla wielu POLAKÓW Cimoszewicz , jest wstydem , że kiedyś premierem był komunista i dwunazwiskowy "polak".A po wyprowadzce z okupowanej przez lata leśniczówce zachowałeś się jak ostatni ruski ,chociaż to nie dziwota .
                          Dodaj odpowiedź 30 6
                            Odpowiedzi: 0
                          • resortowa cuurva cimoszek IP
                            kibla zaPOmniał zabrać

                            pewnie nidgy nie wyPOlerował i bolszewicki smrod był nie do zniesienia
                            Dodaj odpowiedź 21 4
                              Odpowiedzi: 0
                            • m@ lin IP
                              cacy cacy - demolka
                              to jakiś zwierz dzik zrobił - lub jakaś gadzina
                              a może PAJAC PAN PA PA
                              paskudna życiowa ruina
                              Dodaj odpowiedź 15 4
                                Odpowiedzi: 0
                              • emeryt 69 lat IP
                                Wypowiedź Pana Premiera o tym co zrobił Cimoszewicz była trafna.
                                Dodaj odpowiedź 28 9
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także