OpinieWolski: Europa regionów

Wolski: Europa regionów

Protest przed referendum ws. niepodległości Katalonii
Protest przed referendum ws. niepodległości Katalonii / Źródło: PAP / Alberto Estevez
Dodano 17
Przy okazji wydarzeń w Katalonii odezwało się mnóstwo głosów, dlaczego europejska centrala, tak ochoczo zajmująca się rzekomymi zagrożeniami demokracji w Polsce, z ociąganiem bierze się za łamanie praw na ulicach Barcelony, a także niespecjalnie przejmuje się wizją rozpadu Hiszpanii?

Moim zdaniem głównie dlatego, że wszystko rozgrywa się według założonego scenariusza, w który jest wpisany rozpad historycznych państw narodowych na mrowie regionów. Europa rozdrobniona – jak Niemcy po pokoju westfalskim – jest marzeniem eurokratów, którzy chcieliby z nich ulepić europaństwo, nie zdając sobie sprawy (szczególnie Francuzi) z tego, że w końcu taki zlepek musiałby się stać Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego lub – mówiąc mniej elegancko – Czwartą Rzeszą. Duże państwa narodowe stanowią poważną przeszkodę dla nieukrywanych planów, które nieustannie stara się przyspieszyć, tworząc wspólne ministerstwo finansów lub spraw zagranicznych. A czemu innemu miałby służyć pomysł głosowania nie na partie w ramach państw, ale na ponadnarodowych chadeków, socjalistów, liberałów? Ciekawe, czy wskutek tego musiałaby powstać również Europejska Partia Nacjonalistyczna, żeby w ogóle móc kandydować?

W każdym razie nietrudno sobie wyobrazić mapę Europy za lat parę, wzbogaconą kilkunastoma dodatkowymi państwami – Katalonią, krajem Basków (być może w unii z francuskim skrajem Nawarry), Bretanią, Szkocją, Walią, Alzacją i Lotaryngią, Korsyką, Flandrią i Walonią, Lombardią, Sycylią i Neapolem, Siedmiogrodem, Morawami, Tyrolem... Z Polski na razie można będzie spróbować wykroić Wolny Śląsk, ale biorąc pod uwagę ambicje polityków (za secesjami stoją głównie politycy, a dopiero później „słuszne dążenia lokalnego społeczeństwa”), być może powrócimy do podziału z okresu rozbicia dzielnicowego. Mazowszu, Kujawom, Pomorzu itp. też należy się suwerenność.

Mapa winna uwzględnić także muzułmańskie emiraty, które niewątpliwie powstaną. Regiony wobec islamskiej nawały będą przecież jeszcze bardziej bezbronne – na początek mogę sobie wyobrazić emirat Grenady, sułtanat Prowansji czy Sardynii, nie mówiąc o centralnej Île- de-France (kalifat Galii) z Paryżem zamienionym w nowy Bagdad. Nierealne? Pożyjemy, zobaczymy. W każdym razie wszystko idzie w tym kierunku. ©

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 41/2017
Całość dostępna jest w 41/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 17
  • zatroskany IP
    Jakaś bliżej nieokreślona struktura/kasta/sekta/organizacja UE próbuje stworzyć nowe super-państwo. Paranoja godna prezesa.
    Dodaj odpowiedź 1 3
      Odpowiedzi: 0
    • śpiący IP
      Rzekome zagrożenie demokracji? Demokracje są różne. Jeszcze parę lat temu mieliśmy coś na kształt demokracji liberalnej, teraz już nie mamy demokracji liberalnej, bo TK stał się atrapą. Nawet Pan musi zdawać sobie sprawę, że PISowi najwyraźniej nie podoba się trójpodział władz. Zgaduję, że przeciętny czytelnik DoRzeczy nie ma bladego pojęcia o tym, co to jest demokracja liberalna i pewnie jest nawet z tego dumny. Pan na pewno wie, co to jest demokracja liberalna i wie Pan, co to jest "demokracja ludowa", która PISowi tak bardzo się podoba. Sam się Pan oszukuje, czy oszukuje Pan czytelników?
      Dodaj odpowiedź 1 3
        Odpowiedzi: 0
      • casius IP
        Stara dewiza "dziel i rządź"
        Dodaj odpowiedź 5 0
          Odpowiedzi: 0
        • whatas IP
          Hipoteza, oby pozostała w swym kształcie. Warto wspomnieć o silnym ruchu separatystycznym w Wenecji. A także przypomnieć komu państwa byłej Jugosławii "zawdzięczają" wojnę na Bałkanach w latach 90-tych i w konsekwencji wyłonienie państw słabszych od poprzedniego, łatwiej sterowalnych przede wszystkim przez Niemcy (Chorwacja, Albania).
          Dodaj odpowiedź 4 3
            Odpowiedzi: 0
          • Siling IP
            Moje marzenie:
            Europy za lat parę wzbogacona kilkunastoma dodatkowymi państwami – Katalonią, krajem Basków (być może w unii z francuskim skrajem Nawarry), Bretanią, Szkocją, Walią, Alzacją i Lotaryngią, Korsyką, Flandrią i Walonią, Lombardią, Sycylią i Neapolem, Siedmiogrodem, Morawami, Tyrolem... i Wolnym Śląskiem! Bez wrzodu Warszawki na dÓpie i złodziejskiej polskiej łapy na kasie.
            Cudownie!
            Dodaj odpowiedź 4 13
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także