ŚwiatDuda bojkotuje Zeleńskiego, Rosjanie się cieszą

Duda bojkotuje Zeleńskiego, Rosjanie się cieszą

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski / Źródło: PAP / STEPAN FRANKO
Dodano 125
JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE „Polska dała Ukrainie dwuznaczny sygnał”. „Warszawa bojkotuje Kijów na zlecenie Waszyngtonu” – tak rosyjskie media komentują nieobecność Andrzeja Dudy na uroczystej inauguracji prezydentury Wołodymyra Zeleńskiego.

Serialowa fikcja stała się dziś rzeczywistością. „Sługa narodu” został prezydentem Ukrainy. Nie od dziś wiadomo, że rosyjskojęzyczny (choć bynajmniej nie prorosyjski), nieobarczony obowiązkiem schlebiania nacjonalistycznemu elektoratowi Wołodymyr Zeleński przynajmniej w teorii jest politykiem, z którym Warszawie łatwiej będzie się porozumieć, niż z jego poprzednikiem. Jednak na dzisiejszej inauguracji zabrakło Andrzeja Dudy. Polskę reprezentował szef MSZ Jacek Czaputowicz. „Prezydent Andrzej Duda nie ma zamiaru przyjeżdżać na inaugurację Wołodymyra Zeleńskiego. W Internecie oświadczenie biura prasowego głowy państwa skomentowano ironicznie. „Zrobili, co trzeba” – tak internauci podsumowali „bojkot” Dudy” – można przeczytać w artykule na portalu Tsargrad.tv. Anonimowy autor tekstu, pisząc o „komentarzach internautów”, cytuje jedynie krótki wpis z anonimowego, rosyjskojęzycznego konta twitterowego: „To jest świadectwo. Główny „sojuszniczek” (pogardliwie o sojuszniku – red.) USA i UE zawsze trzyma nos pod wiatr i zawczasu odgaduje zamiary swojego pana”. „Węch jak u psa” – dodaje „internauta”. Wymowa jest jednoznaczna. Dziennikarz prokremlowskiego portalu sugeruje, jakoby Waszyngton i Bruksela postanowiły odwrócić się od Kijowa, a „bojkot” ze strony Warszawy jest tylko potwierdzeniem tej tendencji. Warto przy tym jednak zauważyć, że np. prezydent Litwy, również mocno związanej sojuszniczo z USA i UE, na inauguracji się pojawiła.

Z kolei Oleg Chawicz na portalu Ukraina.ru sugeruje, że obniżenie rangi polskiej reprezentacji w Kijowie to dwuznaczny sygnał dla Zeleńskiego. „Odmowa przyjazdu do Kijowa ze strony Dudy 20 maja została odebrana jako znak negatywnego stosunku Warszawy do działań ukraińskich władz oraz jako sugestia, by nowy prezydent tę politykę zmienił. Jednak dokładna analiza świadczy, że wszystko wygląda dokładnie na odwrót” – pisze Chawicz. Dziennikarz przypomina, że Andrzej Duda niejednokrotnie krytykował politykę Kijowa w sferze pamięci historycznej. Z kolei Jacek Czaputowicz zazwyczaj popierał działania ukraińskich władz. „Przyjazd Czaputowicza można potraktować jako kontynuację linii Warszawy w zakresie bezwarunkowego wsparcia dla polityki zagranicznej Ukrainy, pomimo otwarcie wrogich wobec Polski działań, takich jak heroizacja banderowskich zbrodniarzy i zakaz ekshumacji polskich ofiar” – pisze Chawicz. Rosyjski dziennikarz przypomina wypowiedzi Zeleńskiego, mające rzekomo świadczyć o tym, że nowa głowa państwa niczym w podejściu do historii nie różni się od poprzednika. Przy tym jednak dość prymitywnie manipuluje słowami prezydenta. „Bandera to bohater, i to jest normalne, i to jest super” – miał powiedzieć Zeleński w jednym z wywiadów. W rzeczywistości wypowiedź brzmiała następująco: „Bandera jest bohaterem dla jakiegoś procentu Ukraińców, i to jest normalne, i to jest super”. Chawicz czyni Zeleńskiemu nieśmiałe wyrzuty również za użycie zawołania „Sława Ukrajini! Herojam sława!” podczas inauguracji. Jednak, po pierwsze, hasło to jest oficjalnie zatwierdzonym elementem państwowych ceremonii, po drugie zaś – samo w sobie nie ma charakteru antypolskiego (wbrew obiegowej opinii, pierwszy człon hasła pochodzi z czasów Ukraińskiej Republiki Ludowej, nie ma więc „banderowskiej” genezy).

Chawicz zwraca też uwagę, że w ankiecie przeprowadzonej przez portal „Europejska Prawda” przedstawiciele ekipy Zeleńskiego na pytanie o to, jak rozwiązać problemy w relacjach z Polską i Węgrami odpowiedzieli w bardzo ogólny sposób, dając zrozumienia, iż trudna przeszłość nie powinna przeszkadzać w budowaniu wspólnej przyszłości. „Taka niejednoznaczna formuła nie daje ostatecznej odpowiedzi na pytanie: jak będą układać się relacje na linii Kijów-Warszawa. Pozwala jednak jakiekolwiek zbliżenie Ukrainy z Polską zaprezentować jako realizację obietnicy wyborczej” – zauważa rosyjski dziennikarz. Już ta konstatacja powinna dać do myślenia tym, którzy zastanawiają się, czy warto szukać porozumienia z Wołodymyrem Zeleńskim…

Chawicz twierdzi przy tym, że „jedyną szansą” dla Polski jest poważny konflikt Ukrainy z Zachodem, w którym to konflikcie Warszawa może odegrać rolę pośrednika. Dziennikarz portalu Ukraina.ru twierdzi, że rosyjskojęzyczny politycy ukraińscy, a więc Poroszenko, Tymoszenko (w obu przypadkach to nadużycie – oboje pochodzą z rosyjskojęzycznych regionów Ukrainy, oboje jednak mówią po ukraińsku) czy Kołomojski grają kartą antypolską nie po to, aby zyskać posłuch u radykałów, ale po to, aby podnieść swoją pozycję negocjacyjną w rozmowach z Polską. Trudno się tym zgodzić. Kołomojski i Tymoszenko, w odróżnieniu od Poroszenki, nie grają antypolską kartą. Chawicz dodaje zgryźliwie, że Ukraińcy nie musza się praktycznie starać, gdyż Polacy sami we wszystkim ustępują i wychodzą przed szereg, z własnej nieprzymuszonej woli konfliktując się z Rosją w obronie Ukrainy, nie oczekując nic w zamian. „Dlatego właśnie ekipa Zeleńskiego nie ma żadnego interesu w tym, by ustępować Polsce, ponieważ trudno sobie wyobrazić, co Ukraińcy mieliby otrzymać w podzięce (skoro i tak wszystko dostają)” – pisze. W jego opinii ekipa Zeleńskiego postrzega politykę w kategoriach interesów biznesowych, „a skoro obecnie nie ma żadnych poważnych polsko-ukraińskich projektów gospodarczych, to również w tej sferze Polska nie będzie priorytetowym partnerem dla nowej administracji prezydenta”. Znów nie sposób się zgodzić – właśnie merkantylne, elastyczne podejście może być dla Warszawy szansą na to, że w relacjach z Kijowem nie będą się liczyć uprzedzenia, lecz racjonalnie prowadzone interesy. Wystarczy zrobić obopólnie korzystny biznes…

Czytaj także:
Wielka Brytania: Nigel Farage zaatakowany... mlecznym koktajlem
Czytaj także:
Córka gen. Andersa ambasadorem Polski we Włoszech

/ Źródło: DoRzeczy
/ zdą

Czytaj także

 125
  • sgsgagaegawegw IP
    po pierwsze ukraina nie będzie miała zadnego sojuszu ani z moskwa ani z polska tylko z Izraelem i ich wasalem z ruskimi najwyżej wzmoza handel odcięcie ukrainy stworzy problemy chinom
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 0
    • Dziki blokuje stawki IP
      Te dzikusy zanizaja stawki pracownicze, nasze Janusze kupoja Coraz wiecej BMW I mercedesow. Nie dziwcie sie pozniej ze stawki pracownicze sa na 3 - ostatnim miejscu w UE . Za bulgaria I rumunia... naprawde zenada
      Dodaj odpowiedź 8 1
        Odpowiedzi: 0
      • mówięjakjest IP
        Po co to przy takiej okazji dowalać Rosji? Niestety prawda jest taka,że gdyby nie Rosja to by nas nie było.Nie mielibyśmy takiego dużego państwa a jakieś wielkości GG.Bezwarunkowe wspieranie Ukrainy to głupota i brnięcie dalej w bzdurną doktrynę Giedrojcia,wystarczy popatrzeć na mapę aby dojść do tego wniosku.Na północy graniczymy z Rosją.Na wschodzie uległa Rosji Białoruś a ktoś dalej bredzi buforowym państwie Ukrainie.Jeszcze ,żeby to mało jakikolwiek sens,czy ekonomiczny, czy polityczny.Ale wspieranie banderowskiej Ukrainy? Do niedawna Rosja była gwarantem naszych zachodnich granic .Trzeba skończyć z tym wrogim nastawieniem do Rosji,bo może się okazać ,że jesteśmy tylko pionkiem w dużej rozgrywce i może się to dla nas źle skończyć.
        Dodaj odpowiedź 12 10
          Odpowiedzi: 1
        • co za brednie ?! IP
          obecność na uroczystej inauguracji prezydentury to zwyczaje azjatyckie rodem ze średniowiecza, wystarczy ambasador.
          Dopiero zobaczymy jaki stosunek będzie miał nowy prezydent Ukrainy do kwestii państwowego kultywowania ludobójczego banderyzmu i czy zmieni postawę państwa w sprawie ekshumowania ofiar OUN i UPA. Dopiero wówczas można się zastanawiać o ew. bojkotowaniu Kijowa.
          Dodaj odpowiedź 36 3
            Odpowiedzi: 0
          • konrad IP
            Sorry - ale jak świat światem to biedniejszy potrzebował aprobaty bogatszego .
            To Zeleński powinien podjąć pielgrzymkę do Warszawy po prośbie-nieprawdaż?
            Dodaj odpowiedź 20 2
              Odpowiedzi: 0
            • Bertold Czubek IP
              Duduś się obraził, bo mu Wołodia nie dał się pobawić swoją kolekcją matchboksów. I ma fajniejszy zestaw do piaskownicy
              Dodaj odpowiedź 9 16
                Odpowiedzi: 0
              • Obywatel IP
                Niech prezydent Andrzej Duda się przyjrzy i zobaczy jak kończy się na Ukrainie realizowanie polityki USA.
                Dodaj odpowiedź 15 5
                  Odpowiedzi: 0
                • olo707 IP
                  Chawicz, Chawicz, Chawicz, jakbym chciał poczytać co ukraińcy piszą o nas tobym nie czytał Do Rzeczy, poziom tego artykułu to dno i jeszcze niżej, copy&paste z innego portalu
                  Dodaj odpowiedź 12 4
                    Odpowiedzi: 0
                  • Lolek IP
                    Pośadanie dużych i silnych państw w strefie buforowej z Rosją leży w interesie Polski. Chodzi o wytworzenie strefy zgniotu. Pan Prezydent powinien o tym wiedzieć jako zwierzchnik sił zbrojnych. Tu niestety nie ma miejsca na sentymenty.
                    Dodaj odpowiedź 20 15
                      Odpowiedzi: 1
                    • Jarema IP
                      No cóż zostawcie truskawki u Polskiego Pana i wracać do dobrobytu !!!
                      Waszej samostijnei Uhrainy.
                      Dodaj odpowiedź 28 6
                        Odpowiedzi: 0
                      • takjest IP
                        Jezeli to prawda, ze Warszawa bojkotuje Kijow na polecenie Waszyngtonu, to wzkazuje to na to, ze cos sie dramatycznie zmienilo w relacjach hegemonia versus kolonia czy protektorat. Byc moze oligarchat na Ukrainie doszedl do wniosku, ze amerykanski murzyn zrobil swoje i murzyn moze sobie odejsc i zostawic Ukraine sama sobie i jej nowych magnatow, setki miliardow zachodnich kredytow i pomocy finanasowej i tak im zostana, a kto bedzie zplacal te wiecej niz gigantyczne zadluzenia zrobione w imie panstwa Ukrainy na stulecia, tez wiadomo, oczywiscie nie oligarchowie, tylko ci nieszczesliwi Ukraincy, ktorzy dali z siebie zrobic w tak skandaliczny sposob balona i wyladowali w tej obecnej pulapce. Zachod dal im setki miliardow dolarow pomocy finanasowej pieniadze te wyladowaly prawie natychmiast wiadomo gdzie, teraz juz sa w wiekszasci poza granicami Ukrainy. Wiekszosc oligarchow jezeli nie wszyscy ma z racji pochodzenia lub kupione za pieniadze obce obywatelastwa, a takie kluczowe w tej kwestji panstwa jak Izrael swoich obywateli nikomu nie wydadza, ich niby "w pocie czola" zrobionych fortun tez nie. Teraz bardzo naiwni Ukraincy powoli dochodza do siebie jaki numer z nimi zrobiono, bo mysleli znow jeden kolejny raz, czyli tak, jak zawsze to oni robili jako sowieccy ludzie, zdradza jednego ich pana, zaczna handlowac rusofobia no i przyjdzie drugi bahaty pan z Jameryki i znow bedzie wszystko dla nich za darmo, a w koncu okazalo sie, ze to oni sami zostali haniebnie sprzedani i oszukani przez oligarchat Ukrainy. Byc moze ten chce sie dogadac z Kremlen, pieniadze ze Zapadu sie skonczyly, bo nikt nie bedzie ladowal miliardow do beczki bez dna, to dlaczego by nie i z Kremlem zrobic nowy geszeft, i jeszcze raz jeden dobrze na tym interesie zarobic? A to, ze tym objektem ordynarnego handlu czy przetargu sa sami Ukraincy i ich kraj, ci dopiero teraz zaczynaja powoli jako tako pojmowac. Oni mysleli ze pojda w nowym duchu Majdanu do demokracji i do Jewropy czy i do Nato, a obecnie obudzili sie jako bezwolni poddani oligarchatu i jego kryminalnych intryg, do tego zostali zadluzenie na stulecia, czyli zrobiono z nich juz do statniej reszty pozytecznych idiotow. Ukraincy maja dwa rozwiazania, albo sie pozbeda oligarchatu, albo ich panstwo ugrzeznie ostatecznie w tym bagnie, rzeczywistosc w polityce nie znosi jak wiadomo prozni, o czym dobrze wiedza sasiedzi tego jeszcze panstwa, tacy jak Rosja, Polska czy Wegry. Tam nawet nikt nie jest z zewnatrz potrzebny do robienia porzadku, wystarczy stac z boku i patrzec, jak ta nieszczesna Ukraina krok po kroku sie wali, no i byc moze w tym tez jest jakis konkretny finansowy plan czy interes oligarchatu. Dlatego wlasnie to Polska powinna byc co minimum choc troche madra po szkodzie innych, kiedy sie bezgranicznie i slepo ufa obcym sila na szerokim swiecie, i co z tego moze wyniknac, w tym przypadku dotyczy to sasiada Polski, ale dzisiaj jest ten, jutro moze byc inny kraj.
                        Dodaj odpowiedź 17 4
                          Odpowiedzi: 0
                        • takjest IP
                          Jezeli to prawda, ze Warszawa bojkotuje Kijow na polecenie Waszyngtonu, to wzkazuje to na to, ze cos sie dramatycznie zmienilo w relacjach hegemonia versus kolonia czy protektorat. Byc moze oligarchat na Ukrainie doszedl do wniosku, ze amerykanski murzyn zrobil swoje i murzyn pomze sobie odejsc i zistawic Ukraine sama sobie i jej nowych magnatow, setki miliardow zachodnich kredytow i pomocy finanasowej i tak im zostana, a kto bedzie zpalacal te wiecej niz gigantyczne zadluzenia zrobione w imie panstwa Ukrainy na stulecia, tez wiadomo, nie oligarchowie, tylko ci nieszczesliwi Ukraincy, ktorzy dali z siebie zrobic w tak skandaliczny sposob balona i wyladowali w tej obecnej pulapce. Zachod dal im setki miliardow dolarow pomocy finanasowej pieniadze te wyladowaly prawie natychmiast wiadomo gdzie, teraz juz sa w wiekszasci poza granicami krainy, wiekszosc oligarchow jezeli nie wszyscy ma z racje pochodzenia lub za pieniadze obce obywatelastwa, a takie kluczowe w tej kwestji panstwa jak Izrael swoich obywateli nikomu nie wydadza, ich niby "w pocie czola" zrobionych fortun tez nie. Teraz bardzo naiwni Ukraincy powoli dochodza do siebie jaki numer z nimi zrobiono, bo mysleli znow jeden raz jak zawsze to robili jako sowieccy ludzie, zdradza jednego ich pana, zaczna handlowac rusofobia no i przyjdzie drugi bahaty pan z Jameryki i znow bedzie wszystko dla nich za darmo, a w koncu okazalo sie, ze zostali haniebnie sprzedani i oszukani przez oligarchat Ukrainy. Byc moze ten chce sie dogadac z Kremlen, pieniadze ze Zapadu sie skonczyly, bo nikt nie bedzie ladowal miliardow do beczki bez dna, to dlaczego by nie i z Kremlem zrobic nowy geszeft, i jeszcze raz jeden dobrze na tym interesie zarobic? A to, ze tym objektem ordynarnego handlu czy przetargu sa sami Ukraincy i ich kraj, ci dopiero teraz zaczynaja powoli pojmowac. Oni mysleli ze pojda w nowym duchu Majdanu do demokracji i do Jewropy czy i do Nato, a obecnie obudzili sie jako bezwolni poddani oligarchatu i jego kryminalnych intryg, do tego zostali zadluzenie na stulecia, czyli zrobiono z nich juz do statniej reszty pozytecznych idiotow. Ukraincy maja dwa rozwiazania, albo sie pozbeda oligarchatu, albo ich panstwo ugrzeznie ostatecznie w tym bagnie, rzeczywistosc w polityce nie znosi jak wiadomo prozni, o czym dobrze wiedza sasiedzi tego jeszcze panstwa, tacy jak Rosja, Polska czy Wegry. Tam nawet nikt nie jest z zewnatrz potrzebny do robienia porzadku, wystarczy stac z boku i patrzec, jak ta nieszczesna Ukraina krok po kroku sie wali, no i byc moze w tym tem jest jakis konkretny finansowy plan czy interes oligarchatu. Dlatego wlasnie to Polska powinna byc co minimum choc troche madra po szkodzie, kiedy sie bezgranicznie i slepo ufa obcym sila na szerokim swiecie, i co z tego moze wyniknac, w tym przypadku dotyczy to sasiada Polski, ale dzisiaj jest ten, jutro moze byc inny kraj.
                          Dodaj odpowiedź 7 3
                            Odpowiedzi: 0
                          • andrzey IP
                            Treść została usunięta
                            Dodaj odpowiedź 6 11
                              Odpowiedzi: 1
                            • Zenek IP
                              Żeleński jest naturalnie nastawiony do Polski a to bardzo dobry punkt wyjścia do ułożenia wzajemnych relacji ponieważ nie jest uprzedzony
                              Dodaj odpowiedź 8 11
                                Odpowiedzi: 0
                              • prawy IP
                                Zeleński dostał znak że pajacowanie się już zakończyło.Brawo Panie Prezydencie Duda.
                                Dodaj odpowiedź 43 8
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także