ŚwiatPapież Franciszek przeprasza muzułmanów. Za agresję chrześcijan

Papież Franciszek przeprasza muzułmanów. Za agresję chrześcijan

papież Franciszek
papież Franciszek / Źródło: fot. POOL/REUTERS/FORUM
Dodano 595
– Jesteśmy wezwani do tego, by uważać ich za partnerów w budowie pokojowej koegzystencji także wtedy, gdy dochodzi do wstrząsających epizodów z rąk grup fanatyków –  mówił papież Franciszek o muzułmanach.

W swoim przemówieniu, wygłoszonym w piątek 21 czerwca na Papieskim Wydziale Teologicznym, papież Franciszek stwierdził, że muzułmanie wielokrotnie doświadczyli przemocy z rąk chrześcijan.

– Odnoszę się zwłaszcza do wszystkich postaw agresywnych i wojennych, które naznaczyły w przestrzeni śródziemnomorskiej życie narodów określających się jako chrześcijanie – przekonywał papież Franciszek. – Należy tu wyliczyć zarówno zachowania i praktyki kolonialne, które ukształtowały obraz i politykę tych ludów, jak i usprawiedliwianie wszelkiego rodzaju wojen oraz prześladowań popełnionych w imię religii czy pod pretekstem czysto rasowym bądź doktrynalnym – dodał Ojciec Święty.

Odnosząc się do faktu, że muzułmanie w przeszłości prześladowali chrześcijan, stwierdził "Tych prześladowań dopuściliśmy się i my".

Papież dodał do tego, że teolodzy powinni "pomóc Kościołowi i społeczeństwu obywatelskiemu" oraz "zachęcać narody" tego regionu świata, by "odrzucały wszelkie pokusy podboju i zamknięcia". Ojciec Święty podkreślił, że jesteśmy wezwani do tego, by prowadzić dialog z muzułmanami, aby "stworzyć przyszłość naszych społeczeństw i naszych miast".

Czytaj także:
Ogłoszono tematy przewodnie kolejnych Światowych Dni Młodzieży
Czytaj także:
Papież przyjął rezygnację polskiego biskupa

/ Źródło: wp.pl
/ jfi

Czytaj także

 595
  • Zezem na Wprost IP
    Już za mnie w Jedwabnem Kwaśniewski przepraszał Żydów a teraz Franciszek przeprasza ISIS .
    Ma coś wobec nich to niech ich przeprasza za siebie.
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • Bezpaństwowiec IP
      Ale plankton na tym forum. Rozgarnięty jak kupa śmieci na ulicy.
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • nicki IP
        Po co CHRZEŚCIJANOM namiestnik JEZUSA na ziemi.
        Jezeli Franciszek tego nie rozumie, to najlepszym sposobem jest ABDYKACJA.
        TRZEBA WIEDZIEC PO CO SIE JEST APOSTOLEM JEZUSA.
        Dodaj odpowiedź 11 0
          Odpowiedzi: 0
        • kapitan bomba IP
          No zesz ku wa wymieńcie tego apostoła islamistow na inny model.
          Dodaj odpowiedź 11 0
            Odpowiedzi: 0
          • Wicek Wickowski IP
            Przeklęty anioł Gabriel.
            Dodaj odpowiedź 4 0
              Odpowiedzi: 0
            • JA KLAUDIUSZ IP
              JA KLAUDIUSZ

              Masz tu:
              youtube

              Albo to:
              youtube

              A jeszcze to:
              youtube


              Co ??!!! Zubiłeś sandały czy rozum ?.... starcze bez wiedzy !!!
              Nawet Jezus się wk.... w jerozolimskiej światyni ! A ty "mielesz"
              farmazony swoje starcze! Odszukaj sandałów ... i na piechotę do Buenos !!!

              Rzekłem.

              W Strefie Gazy mają prąd ... na cztery godziny dziennie.
              Co mało maja kasy ich "przyjaciele" znad Zatoki ?! Aby im pomóc ?!
              Dodaj odpowiedź 14 0
                Odpowiedzi: 1
              • JA KLAUDIUSZ IP
                JA KLAUDIUSZ

                Ja sobie nie życzę abyś Ty przepraszał Muzułmanów!
                Ja sobie życzę abyś Ty się wyniósł z Watykanu!
                ...
                Za przeproszeniem! Jego eminencjo ... nie jesteś Europejczykiem!
                Jesteś tu tak Obcy jak ... kosmita ze swoimi poglądami!
                ...
                Aby znać choć trochę Europy ... należy przeczytać "biblię"
                tj. "Przygody dobrego Wojaka Szwejka" ... tam jest epizod
                w którym kto ... Wojak Szwejk próbował zaprzyjaźnić kanarka z kotem....
                Odstąp od  "twojej lewackiej mowy" .... kto Cię tu zainstalował niech Cię odinstaluje.!
                ....
                BENEDYKT XVI jest Prawowitym i Naszym Papieżem!

                Rzekłem.
                Dodaj odpowiedź 18 0
                  Odpowiedzi: 0
                • miś o małym rozumku. IP
                  Niech idiota przeprosi za Jezusa, gdyż gdyby nie on - nie było by chrześcijan, a co za tym - nie prześladowali by muzułmanów...
                  Dodaj odpowiedź 14 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • Jack "Johnny" Walker-Daniels IP
                    Ponieważ mój komentarz, opowiadający o pierwszych stuleciach interakcji chrześcijańsko-muzułmańskich został skasowany, pozwolę sobie przypomnieć podstawowe fakty dotyczące chrześcijańskiej "agresji" przeciw muzułmanom. Czemu mój komentarz został skasowany? Tłumaczę sobie to obecnością w tekście pewnego słowa na "D", określającego ludzi niespełna rozumu.

                    Fakty są takie, że agresja islamu przeciw światu chrześcijańskiemu zaczęła się już 12 lat po umownym ustanowieniu tej religii (przypomnę: 622 rok - ucieczka Mahometa z Mekki do Medyny) w 634 roku. Wcześniej wyznawcy nowej religii i ich Prorok byli zbyt zajęci nawracaniem mieczem na nową wiarę plemion zamieszkujących Arabię, a wyznających w głównej mierze rozmaite pogańskie wierzenia semickie, oraz judaizm. W 634 roku armie Kalifatu uderzyły na Bizantyjskie prowincje Syria i Palestyna, a dwa lata później rozbiły w bitwie nad rzeką Jarmuk wschodnią armię Cesarstwa i zajęły Jerozolimę.

                    Omówiliśmy sobie "pierwszy kontakt" obu cywilizacji oraz to, jak kolebka chrześcijaństwa znalazła się w rękach muzułmanów. Teraz przeskoczmy do połowy XI wieku, czyli do serii następujących po sobie wydarzeń, które stały się bezpośrednią przyczyną wypraw krzyżowych.

                    Pozwolę sobie tu zauważyć ciekawy szczegół. Podbój Ziemi Świętej przez muzułmanów to 636 rok. Start Pierwszej Krucjaty to rok 1097. Czyli rzekomo fanatyczni, agresywni średniowieczni chrześcijanie najechali muzułmanów celem zdobycia Jerozolimy dopiero... ponad 450 lat po jej utracie! Wcześniej kwestia odzyskania miejsca Męki Chrystusowej nie zaprzątała jakoś szczególnie umysłów wyznawców tegoż Chrystusa. Owszem, możemy mówić o trawiących Europę kryzysach i istotnie był to czynnik - kwestia zdolności do podjęcia takiego wysiłku. Ale żeby dokonała się tak radykalna zmiana w kwestii wyzwalania Ziemi Świętej potrzeba było czegoś więcej, niż tylko stopniowej poprawy sytuacji w Europie, dającej zdolność do działania, potrzebny jest impuls pchający do tego działania. A skoro o tym mowa...

                    Jak już mówiłem - jesteśmy w połowie wieku XI. Oto uproszczony obraz sytuacji geopolitycznej w basenie Morza Śródziemnego. Patrząc od Zachodu: Większość Półwyspu Iberyjskiego znajduje się pod władzą muzułmanów, konretnie Kalifów z rodu Umajjadów. Tylko na północy znajdują się niepodległe królestwa i księstwa chrześcijańskie. Swego czasu muzułmanie opanowali niemal cały półwysep, ale zostali zatrzymani przez króla Asturii, Don Pelayo, w bitwie pod Covadonga w 722 roku. Od tego czasu chrześcijanom udaje się stopniowo odzyskiwać teren na półwyspie Iberyjskim, ale jest to proces bardzo powolny i nierównomierny, wypadkowa obustronnych ataków i kontrataków, z których chrześcijanie po prostu wychodzą zwycięsko częściej, niż muzułmanie. Muzułmanie też nie rezygnują z dążeń do ostatecznego podboju Iberii, co obrazują m.in. niszczycielskie najazdy Al-Mansura (Almanzora) na chrześcijańskie państwa hiszpańskie w X wieku. Należy też pamiętać, że na fali pierwszych podbojów armie islamu wdarły się aż do środkowej Francji - zatrzymała ich dopiero armia Franków pod wodzą Karola Młota (Charles Martel) w bitwie pod Poitiers w 732 roku. Dla uzyskania perspektywy - Poitiers leży w połowie drogi między Bordeaux i Paryżem... Patrząc dalej na wschód, cała północna Afryka, będąca niegdyś terenami niemal w pełni chrześcijańskimi, znajduje się pod władzą muzułmanów. Ze swoich portów na wybrzeżu obecnej Algierii operują piraci berberyjscy, będący zmorą miast i żeglarzy śródziemnomorskich - szacuje się, że na przestrzeni wieków ich działalności obrócili oni w niewolę setki tysięcy chrześcijańskich jeńców (i mówię tu o tych "górnych" setkach, bliższych milionowi). Czasowo, w ręce muzułmanów wpada także Sycylia. Wreszcie spójrzmy na wschodni basen Morza Śródziemnego. Cesarstwo Bizantyjskie otrząsnęło się z szoku po pierwszych najazdach arabskich, podczas których armie islamu usiłowały nawet zdobyć Konstantynopol. Czerpiąc z rzymskiej strategii wojny obronnej, Bizantyjczycy ustanawiają linię obrony w Górach Taurus u nasady półwyspu Anatolijskiego. Udaje im się bronić tam z powodzeniem przez kilkaset lat, odpierając kolejne najazdy arabskie. Z początkiem XI wieku, korzystając z osłabienia państw arabskich wewnętrznymi walkami o władzę, przechodzą nawet do lokalnych kontrataków - najskuteczniejszy z nich kończy się odzyskaniem Antiochii.

                    Mamy więc sytuację, w której Islam po początkowym "blitzkriegu" pierwszych Kalifów i kolejnych stuleciach ciągle ponawianych najazdów panuje nad połową basenu Morza Śródziemnego, ziemiami niegdyś przeważająco chrześcijańskimi. Skąd nagle pod koniec XI wieku decyzja papieża o wezwaniu europejskich chrześcijan do marszu na Jerozolimę i skąd tak masowy odzew? Jak mówiłem, bezpośrednią przyczyną krucjat była kaskada wydarzeń, które zapoczątkowało przybycie na Bliski Wschód Turków Seldżuckich ze stepów środkowoazjatyckich. Jak wszyscy konni nomadzi, Seldżukowie byli znakomitymi wojownikami i jak się to często zdarza ich najazd zdemolował układ sił w regionie. W 1071 roku zadali klęskę armii bizantyjskiej pod Manzikertem, przełamali linię obrony w górach Taurus i w krótkim czasie opanowali niemal całą Anatolię. Dla Bizancjum była to katastrofa - Anatolia była ekonomicznym, rolniczym i demograficznym zapleczem Cesarstwa, źródłem siły ekonomicznej i militarnej państwa. Świadomy tego cesarz Aleksy Komnen zaczął wysyłać do Europy Zachodniej wezwania o pomoc, słusznie argumentując, że upadek Konstantynopola odsłoni na najazdy muzułmanów całe południe Europy. Turcy Seldżuccy równie szybko zwrócili się przeciw swoim arabskim braciom w wierze i w krótkim czasie przejęli z ich rąk Jerozolimę. Należy podkreślić, że jako muzułmańscy neofici brali nauki Koranu dużo bardziej dosłownie i bezwzględnie wprowadzali w życie. Za panowania Arabów w Ziemi Świętej wciąż istniały społeczeństwa chrześcijańskie. Co prawda ludzie byli niejako "poddanymi drugiej kategorii" pod władzą Kalifów, ale nie próbowano ich celowo wyniszczyć. Jerozolima była też miastem otwartym dla podróżnych, w tym dziesiątków tysięcy chrześcijańskich pielgrzymów z całej Europy. Turcy Seldżuccy zamknęli miasto dla chrześcijan i rozpoczęli systematyczne prześladowanie wspólnot chrześcijańskich w Palestynie, obecnych tam od czasów Jezusa...

                    Wreszcie przejdźmy do roku 1095. Pod wpływem apeli o pomoc płynących z Konstantynopola i dramatycznych wieści z Ziemi Świętej papież Urban II zwołuje Synod w Clermont, na którym wzywa chrześcijańskich władców Europy, rycerstwo i "wszelki lud chrześcijański" do podjęcia zbrojnej ekspedycji, której celem ma być odzyskanie Ziemi Świętej z rąk muzułmanów...

                    W świetle faktów historycznych, Pierwsza Krucjata jest czymś dalekim od motywowanego religijnym fanatyzmem, niesprowokowanego najazdu chrześcijan na muzułmanów. Należy uznać ją raczej uznać za strategiczną kontrofensywę Świata Zachodu w obliczu kolejnej odsłony najazdów muzułmańskich. Kontrofensywa ta miała dwojaki cel:
                    1) Cel zasadniczy - zajęcie i zabezpieczenie dla chrześcijan Ziemi Świętej, niedawno podbitej przez seldżuckich wyznawców fundamentalistycznego islamu, których fanatyzm wykluczał znalezienie jakiejkolwiek platformy koegzystencji ze światem chrześcijańskim. Koegzystencji, która w odniesieniu do Jerozolimy była jakoś możliwa pomiędzy chrześcijanami i muzułmańskimi Arabami na przestrzeni poprzednich czterech wieków.
                    2) Cel poboczny - wsparcie prawosławnego Cesarstwa Bizantyjskiego w obliczu grożącego mu śmiertelnego niebezpieczeństwa ze strony Turków Seldżuckich. Nadmienić można tutaj, że Urban II nie kierował się tutaj czystym altruizmem - liczył na to, że pomoc z Zachodu w najczarniejszej godzinie Wschodu może stać się fundamentem ponownego zjednoczenia obu odłamów chrześcijaństwa, oczywiście pod władzą papieży rezydujących w Rzymie.

                    Myślę, że w świetle historycznych faktów widać wyraźnie, że Wyprawy Krzyżowe nie były tym, czym usiłuje się je teraz przedstawiać. Były pierwszym w historii strategicznym wysiłkiem podjętym przez chrześcijańskie państwa Zachodu, mającym na celu odepchnięcie fali najazdów islamskich - bez tych najazdów nie byłoby krucjat. Zostały one poprzedzone stuleciami islamskiej ekspansji przeciw światu chrześcijańskiemu, a ich bezpośrednią przyczyną były sukcesy kolejnej fali muzułmańskich najazdów, tym razem w wykonaniu Turków Seldżuckich.
                    Dodaj odpowiedź 28 2
                      Odpowiedzi: 2
                    • powodzenia IP
                      Zacznijcie czytać Biblię, a nie pokładać ufność w ludziach i ludzkich religiach. Szukajcie prawdziwego kościoła Ciała Chrystusa.
                      Dodaj odpowiedź 13 0
                        Odpowiedzi: 0
                      • miś o małym rozumku. IP
                        Przeproś tumanow za Chrystusa! Gdyby nie on - nie było by chrześcijan!
                        Dodaj odpowiedź 9 2
                          Odpowiedzi: 1
                        • MaxiR IP
                          Zapraszam muzułmanów do Polski, wole służyć wam niż lewactwo, ateistom i Żydom, którymi zresztą gardzicie jak Niemcy w latach 40.
                          Dodaj odpowiedź 2 23
                            Odpowiedzi: 0
                          • hghfghf IP
                            Antychryst przemówił głosem szatana. Muzułmanie wysadzają chrześcijan w powietrze, a ten ich przeprasza...
                            Dodaj odpowiedź 44 2
                              Odpowiedzi: 0
                            • chlast IP
                              Ryba psuje się od głowy..., kościół to my wierni, a nie hierarchia, niech sobie bredzą co chcą, ja nikogo nie zamierzam przepraszać i w moim imieniu nie życzę sobie takich wypowiedzi....
                              Dodaj odpowiedź 40 0
                                Odpowiedzi: 0
                              • Dopust Boży?? IP
                                Obsadzanie dywersantem najważniejszego urzędu to kiepściutki dowcip Stwórcy
                                Dodaj odpowiedź 31 0
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także