ŚwiatRoztrzaskać głowę z miłości

Roztrzaskać głowę z miłości

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Adobe Stock
Dodano 4
Czy wyrzucenie z balkonu matki chorej na alzheimera może być uznane za akt miłości? Brytyjski sąd pokazał, że tak, nazywając zabójcę "oddanym synem". Tamtejsi pro-liferzy alarmują, że sądowa rewolucja w redefiniowaniu istoty człowieczeństwa to droga wiodąca wprost ku przepaści.

Robert Knight wyprowadził swoją matkę z jej pokoju na schody przeciwpożarowe na zewnątrz budynku. Rzecz działa się tuż przed zeszłorocznymi świętami Bożego Narodzenia w domu spokojnej starości Langley Lodge Care Home w hrabstwie Essex w południowo-wschodniej Anglii. 53-letni mężczyzna podszedł ze swoją chorą na alzheimera 79-letnią matką do barierki, posadził ją na poręczy, spojrzał jej w oczy, a następnie ją popchnął. June Knight spadła bezwładnie z wysokości czterech metrów, roztrzaskując głowę o beton. Kobieta zginęła na miejscu. Jej syn wrócił do środka, zszedł na recepcję i powiedział pracownikowi: „Zadzwoń na policję, właśnie zabiłem moją matkę”.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 42/2019
Cały artykuł dostępny jest w 42/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

 4
  • Ten synek IP
    Sam jest smieciem to i matkę uważa za podobną. Cóż, mogł się mylic
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • pod górkę IP
      A podobno dziecku nie wolno dać klapsa.
      A już starego i nie potrzebnego rodzica można...
      Widocznie łatwiej bronić praw zwierząt hodowlanych. Za chwilę będą bronić rośliny. Przecież, żeby powstał chleb, to trzeba najpierw wydobyć ziarno, potem przerobić je na mąkę, a następnie je upiec.
      Dodaj odpowiedź 17 0
        Odpowiedzi: 0
      • Wszystko Wiedzacy IP
        Gdyby to uczynil z milosci to zaraz potem sam by skoczyl ale dla pewnosci conajmniej z 10-tego pietra.Jego rozpacz byla zlym doradca I nie jest zadnym wytlumaczniem.
        Dodaj odpowiedź 12 0
          Odpowiedzi: 0
        • Freud IP
          Historyjka jak z filmu "Czyż nie dobija się koni". Można nawet okręcić dalszy ciąg. Syn, a może przyjaciel Roberta Knighta nie może patrzeć na jego traumatyczne cierpienia związane z zabiciem matki. Dlatego na spacerze wpycha go pod samochód. Jego z kolei zabija siostra, siostrę kolega, Itd., itd. Na koniec, w ostatnim odcinku pojawia się pozytywny efekt serii humanitarnych morderstw. Populacja UK zmniejsza się o 90%, co w znacznym stopniu redukuje emisję CO2 ratując świat przed zagładą.
          Dodaj odpowiedź 37 0
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także