ŚwiatPutin mija się z prawdą

Putin mija się z prawdą

Władimir Putin, prezydent Rosji
Władimir Putin, prezydent Rosji / Źródło: PAP/EPA / SERGEI CHIRIKOV / POOL
Dodano 38
Z dr. Krzysztofem Rakiem, historykiem, autorem książki „Polska – niespełniony sojusznik Hitlera” rozmawia Wojciech Wybranowski

Wojciech Wybranowski: „Polska powinna przeprosić za popieranie polityki Hitlera” – powiedział w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia przewodniczący Dumy Państwowej Rosji Wiaczesław Wołodin. Twierdził też, że władze II RP rozważały likwidację narodu żydowskiego poprzez wysiedlenie go do Afryki.

Dr Krzysztof Rak: Po pierwsze, kwestia żydowska nie weszła na polityczną agendę rozmów polsko-niemieckich na najwyższym szczeblu. Były oczywiście problemy z traktowaniem obywateli polskich pochodzenia żydowskiego przebywających na terenie Niemiec i to w rozmowach dwustronnych władz II Rzeczypospolitej i III Rzeszy było poruszane. Natomiast nigdy kwestia jakiejś współpracy z Niemcami w dziele eksterminacji, wysiedlenia ludności żydowskiej, nie była tematem politycznych stosunków dwustronnych. A wypowiedź ambasadora Józefa Lipskiego z września 1938 r., o której chętnie teraz mówią Rosjanie, miała incydentalny charakter, była prywatną wypowiedzią wyrażoną w rozmowie z Hitlerem, bynajmniej nie oddawała ona stanowiska polskiego rządu. Była wypowiedzią nierozsądną, ale budowanie na jej podstawie tezy, że było to oficjalne stanowisko polskiego rządu w kwestii emigracji Żydów, jest z punktu widzenia warsztatu historycznego ewidentnym nadużyciem.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 2/2020
Cały wywiad dostępny jest w 2/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ bal

Czytaj także

 38
  • big_lebovski IP
    aż żal wczytywać się w te głupoty na temat Zaolzia, Księstwo Cieszyńskie po rozpadzie Austro-Węgier w plebiscycie w całości wybrało Polskę i w 1918 zostało przyłączone do Polski która zorganizowała tam władzę administracyjną i sądowniczą jednak w czasie wojny Polsko Rosyjskiej w 1920 kiedy całe wojsko wymaszerował o na front to Czesi część Śląska Cieszyńskiego do Olzy zajęli, władzę administracyjną i sędziów zadźgali bagnetami i zaczęli w Paryżu zabiegać o zmianę granicy z powodu przechodzącej tamtędy jedynej linii kolejowej łączącej Czechy ze Słowacją co im się udało. W 1938 żadnego układu z Niemcami nie było Niemcy zrobili to w porozumieniu z Francją i Anglią dotyczącym zajęcia terenów z mniejszością niemiecką (Rosja też nie miała nic przeciwko temu) a skoro oni się nie ruszali to i Polska się nie wtrącała, odebrała tylko tą część Śląska Cieszyńskiego zamieszkałą przez Polaków i ani metra więcej, wtedy jeszcze nikt o bezpośrednich działaniach wojennych nie myślał a dorabianie do tego całej tej głupkowatej dodatkowej filozofii to niedouczenie, ciemnota i zacofanie, ponieważ to wszystko można sprawdzić, zwłaszcza posądzanie o proniemieckość przy jednoczesnych sporach o Gdañsk jest śmieszne
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • STACHU1 IP
      a kiedy się nie mijał z prawdą ?
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Putin się mija z prawdą ??? IP
        Korespondent „Timesa” w Pradze George Gedye pisał „W ślad za tygrysem pojawił się szakal, by skorzystać z trupa Czechosłowacji, tymczasem lew brytyjski, który zapędził ów kraj do paszczy drapieżnika, przyglądał się majestatycznie z daleka. Ale Polacy ruszyli i wyrwali ze zwłok Republiki ile tylko mogli strawić i nawet więcej. Na terenie zamieszkałym przez 252 tys. osób było niespełna 89 tys. obywateli deklarujących się jako Polacy. Z Cieszyna ruszyła do Pragi fala obrabowanych uchodźców, z miasta, gdzie polska przemoc i szowinizm szalały bez ograniczeń”.
        Dodaj odpowiedź 6 2
          Odpowiedzi: 0
        • Putin się mija z prawdą ??? IP
          Beckowi w 1938 roku wcale nie chodziło o Zaolzie i tamtejszych Polaków. Prowadził on wtedy politykę konsekwentnie proniemiecką i antyczeską nie z powodu Zaolzia, ale dlatego, że postrzegał Czechosłowację jako wroga Polski. Działo się tak z czterech powodów: (1) ponieważ osobiście nienawidził Czechów i prezydenta Edvarda Beneša, (2) ponieważ Czechosłowacja była sojusznikiem ZSRR, z którym podpisała traktat sojuszniczy w 1935 roku, a w Czechosłowacji działała legalnie partia komunistyczna, (3) ponieważ Czechosłowacja udzieliła schronienia polskim politykom opozycyjnym prześladowanym przez sanację (Wincenty Witos, Wojciech Korfanty i in.), (4) ponieważ z powodu nr 2 Czechosłowacja stała na drodze do utworzenia sojuszu państw Europy Środkowej pod egidą Polski, czyli sławnego także dzisiaj Międzymorza.
          Dodaj odpowiedź 8 1
            Odpowiedzi: 0
          • Putin się mija z prawdą ??? IP
            Ambasador Francji w Warszawie Leon Noël tak ocenił politykę polską wobec Czechosłowacji w 1938 roku: „Skoro Czechosłowacja zobowiązała się formalnie przyznać Polakom status innej mniejszości najbardziej uprzywilejowanej, to wzywałem rząd polski, aby zachował przynajmniej ścisłą neutralność w sporze niemiecko-czeskim oraz w ewentualnej wojnie. Wszystko na próżno. Półurzędowa prasa, czyli w rzeczywistości prawie wszystkie dzienniki, nie była ani mniej niesprawiedliwa, ani mniej napastliwa niż prasa Rzeszy. Prowadziła gwałtowną kampanię przeciwko małemu słowiańskiemu krajowi zagrożonemu przez potęgę niemiecką. Żadne rozumowanie, żaden argument nie działały na Becka i tych, którzy szli za jego wskazówkami. Było widoczne, że Polska urzędowa życzy sobie rozkładu Czechosłowacji, w nadziei, że wyciągnie z tego korzyści”.
            28 września 1938 roku ten sam ambasador powiedział szefowi polskiej dyplomacji: „Jeśli przystąpicie do wojny przeciwko Czechosłowacji, zobaczycie wkrótce pociągi z wojskiem niemieckim przejeżdżające przez dworzec warszawski z zachodu na wschód, a kraj wasz stanie się polem bitew (…)”.
            Dodaj odpowiedź 6 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także