Świat"Pomyślałem, że chciałbym umrzeć". Irański generał bierze odpowiedzialność za zestrzelenie samolotu

"Pomyślałem, że chciałbym umrzeć". Irański generał bierze odpowiedzialność za zestrzelenie samolotu

Amir Ali Hadżizadeh
Amir Ali Hadżizadeh / Źródło: PAP/EPA / ABEDIN TAHERKENAREH
Dodano 126
Dowódca sił powietrznych Gwardii Rewolucyjnej Iranu Amir Ali Hadżizadeh poinformował, iż jego jednostka bierze całkowitą odpowiedzialność za zestrzelenie ukraińskiego boeinga z 176 osobami na pokładzie.

W wystąpieniu emitowanym przez państwową telewizję irański generał przyznał, że kiedy dowiedział się o zestrzeleniu pasażerskiego samolotu pomyślał, że chciałby umrzeć i nie być świadkiem takiego wypadku.

Gen. Hadżizadeh tłumaczył, że kiedy samolot został błędnie uznany za wrogi cel i w okolicznościach niezamierzonego błędu ludzkiego maszyna została strącona rakietą krótkiego zasięgu. Jak dodał, samolot został wzięty za pocisk i operator mając 10 sekund na powzięcie decyzji otworzył ogień bez możliwości potwierdzenia rozkazu.

Przypomnijmy, że mimo wcześniejszego zaprzeczania, Iran przyznał się dziś do nieintencjonalnego zestrzelenia ukraińskiego boeinga. „To smutny dzień. Ze wstępnych ustaleń wewnętrznego śledztwa wynika, że błąd ludzki w kryzysowym momencie, spowodowanym przez amerykańskie awanturnictwo, doprowadził do katastrofy” – napisał na Twitterze minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif. Polityk złożył również kondolencje rodzinom ofiar. Głos w sprawie zabrał również prezydent Iranu Hasan Rouhani. „Islamska Republika Iranu głęboko ubolewa nad tym katastrofalnym błędem. Moje myśli i modlitwy kieruję do wszystkich pogrążonych w żałobie rodzin. Składam moje najszczersze kondolencje” – napisał.

Czytaj także:
Iran przyznaje się do zestrzelenia ukraińskiego samolotu. "Ludzki błąd"

Do katastrofy doszło w środę nad ranem. Samolot ukraińskich linii lotniczych (model Boeing 737-800) relacji Teheran-Kijów rozbił się kilka chwil po starcie z lotniska Imama Chomeiniego. Maszyna zamieniła się w kulę ognia, po czym runęła na ziemię pomiędzy miejscowościami Parand i Szahriar w Iranie. Na pokładzie było 167 pasażerów oraz 9 członków załogi. Nikt nie przeżył.

Czytaj także:
"Nigdy tego nie ukrywałem". Korwin-Mikke tłumaczy swoje szokujące zachowanie w Sejmie
Czytaj także:
"Premier Kanady potrafił wywrzeć presję". Błaszczak uderza w Tuska

/ api

Czytaj także

 126
  • Gghhh IP
    Serio? To jakie radary oni mają? Są aplikacje na telefon które mówią co leci skąd i dokąd, w czasie rzeczywistym. a w dowództwie sił powietrznych nie potrafią odróżnić samolotu od rakiety?
    Dodaj odpowiedź 4 3
      Odpowiedzi: 1
    • nogty IP
      No to doprowadz sprawe do konca generale - zabraklo ci jaj ?
      Dodaj odpowiedź 2 5
        Odpowiedzi: 0
      • Kacapskie sumienie IP
        No i co teraz, putinsyny konfederackie? Pozostało tylko napisać "szacun za przyznanie się!" po trzech dniach negowania udziału przez Iran, po tym, jak opublikowano nagrania, a tysiąc agencji wywiadowczych zdążyło potwierdzić, że to wina irańskiego wojska.

        A może Iran kryje Amerykanów i Mossad? Poczekamy na deklaracje putinsyna Winnickiego i Kur...na-Mikke.
        Dodaj odpowiedź 3 8
          Odpowiedzi: 0
        • Głos rozsądku IP
          Muzułmanin, wg koranu, przed śmiercią musi zamordować co najmniej jednego "niewiernego", inaczej nie pójdzie do 70 hurys, więc to, co pieprzy amir ali hadżizadeh, jest całkowitym łgarstwem. On się CIESZY!!!!
          Dodaj odpowiedź 5 6
            Odpowiedzi: 1
          • Jackowski IP
            Zaś po wszystkim, kiedy wszyscy i tak będą wiedzieli, że  to oni, to honorowo przyznają się do tego, do czego się wcześniej nie przyznawali, czym zyskają uznanie i szacun, a wszyscy zawołają - hurrra i będzie miło i wesoło, a o ofiarach nikt nie będzie pamięć. Bo ofiar się nie pamięta.
            Dodaj odpowiedź 9 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także