ŚwiatGranice Modiego

Granice Modiego

Granice Modiego
Granice Modiego / Źródło: hindustan times/getty images
Dodano 3
Antyrządowe protesty wybuchają w kolejnych indyjskich miastach. Podobnie jak w sierpniu w Kaszmirze pojawiają się ofiary śmiertelne. Czy jesteśmy właśnie świadkami upadku indyjskiej demokracji?

Od czasu igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2008 r. Hindusi całkowicie zakochali się w Państwie Środka. Liczne delegacje z Indii podziwiały magiczną transformację chińskich miast: szerokie pasy autostrad wybudowane w sześć miesięcy; budynki hotelowe, które rok wcześniej jeszcze nie istniały; nowe linie metra, których budowa zajęła kilka tygodni. Przykłady słynnej chińskiej wydajności wywoływały zdziwienie wśród turystów, ale jednocześnie nieuchronnie zmuszały ich do porównań

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 4/2020
Artykuł został opublikowany w 4/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ jfi

Czytaj także

 3
  • Juras IP
    Modi podjol sie wyczyszczenia , do cna skorumpowanej, stajni Indyjskej... Nasze problemy z przekretami (vat) i korupcja, to pikus w porownaniu z tym co jest i bylo w Indiach!!!🤡
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • mhhhm IP
      Chiny są dobrym przykładem - dobrym przykładem dobrych rzeczy (oraz tych złych).

      Na pewno pokazują co można osiągnąć. I nie chodzi o to żeby kopiować ich model - bo model jest przede wszystkim systemową aranżacją mentalności, wartości, zasad. To co osiągnęły Chiny może osiągnąć w różnych systemach społeczno-ekonomicznych. Osiągnięcia Chińczyków wynikają z pracowitości, zdolności organizacyjnych, współpracy itp.

      Dla Indii to z pewnością jest przykład co można osiągnąć.
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • pesymista - były optymista lepiej poinformowany IP
        To jest niemiecka wersja. Ci "neonaziści" mogą mieć tyle wspólnego z nazizmem co Polacy z "urodzinami Hitlera". Do takich podejrzeń skłania okoliczność, że Grecja, podobnie jak Polska, ma roszczenia odszkodowawcze wobec Niemiec.
        Jeśli zatem ten Niemiec został oddelegowany do robienia z Greków "(neo)nazistów" (zapewne do spółki z jakąś miejscową "czerską", to trudno się dziwić że Grecy potraktowali go... surowo ale sprawiedliwie.
        Niemiec który tropi "nazistów" w Grecji... Wcale się im nie dziwię że się wkurzyli.
        Dodaj odpowiedź 8 0
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także