Świat"Nowa normalność" w Chinach i Korei po przejściu pierwszej fali koronawirusa

"Nowa normalność" w Chinach i Korei po przejściu pierwszej fali koronawirusa

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Flickr / Daniel Arauz / CC BY 2.0
Dodano 11
Specjalne aplikacje na telefonach, maseczki i coraz powszechniejsze testy na koronawirusa – to elementy „nowej normalności” w Chinach i Korei Płd., gdzie pandemia znalazła się już zasadniczo pod kontrolą, ale wciąż pojawiają się obawy o nowe infekcje.

Według części ekspertów koronawirus SARS-CoV-2 może nigdy nie zniknąć, a ludzkość będzie musiała nauczyć się sobie z nim radzić. Oznacza to, że niektóre środki zapobiegawcze mogą towarzyszyć społeczeństwu przez długi czas, do wynalezienia i wprowadzenia do użytku skutecznej szczepionki.

Chiny i Korea Płd. mierzyły się z kryzysem wcześniej niż Europa czy USA. Wydaje się, że oba kraje szczytowy okres szerzenia się wirusa mają już za sobą. Ich przykład wskazuje jednak, że nie oznacza to jeszcze całkowitego zwycięstwa nad patogenem.

W Chinach życie wróciło częściowo do normy, ale koronawirus nie daje o sobie zapomnieć nawet w miastach, gdzie od tygodni nie odnotowano nowych zakażeń. Większość mieszkańców wciąż chodzi w maseczkach ochronnych, a szkoły, firmy, salony fryzjerskie czy restauracje stosują nadzwyczajne środki ostrożności.

Wejście do wielu budynków jest możliwe tylko po pomiarze temperatury i okazaniu „kodu zdrowia” na telefonie komórkowym. Aplikacja z jednej strony ocenia ryzyko, że dana osoba może być zakażona, a z drugiej – ułatwia władzom śledzenie jej ruchów na wypadek, gdyby w danej okolicy wykryto infekcje.

W Wuhanie, pierwotnym ognisku pandemii, władze ogłosiły plan przebadania wszystkich 11 mln mieszkańców miasta. W innych częściach kraju niektóre firmy wymagają testu od pracowników wznawiających pracę po przerwie związanej z pandemią. W niektórych prowincjach ujemny wynik badania sprzed maksymalnie siedmiu dni wymagany jest od wszystkich pacjentów przyjmowanych do szpitali.

Władze stanowczo reagują na nowe ogniska choroby. Gdy w prowincji Jilin na północnym wschodzie Chin wykryto nowe infekcje, milionom mieszkańców znów ograniczono możliwość przemieszczania się. Inne prowincje wymagają wyników badań od podróżnych, którzy byli niedawno na obszarach wysokiego ryzyka.

Oprócz restrykcji wewnętrznych, chińskie władze przeciwdziałają również infekcjom przywleczonym z zagranicy. Wciąż obowiązuje zakaz wjazdu dla większości cudzoziemców, a powracający do kraju Chińczycy poddawani są obowiązkowej kwarantannie lub testom na koronawirusa. W niektórych miastach ułatwienia wizowe wprowadzono niedawno dla przedsiębiorców z Korei Płd.

Seul powstrzymał lawinowy wzrost zakażeń inaczej niż Pekin. Nie sięgnął po drastyczne metody, takie jak powszechne zakazy wychodzenia z domów czy przemieszczania się, nawet na najbardziej dotkniętych pandemią obszarach. Zamiast koreańskie władze postawiły na szybkie śledzenie kontaktów zakażonych, przejrzyste informowanie społeczeństwa o infekcjach oraz wykonywanie dużej liczby testów.

W związku ze spadkiem liczby nowych zakażeń Korea Płd. rozluźniła w maju dystansowanie i weszła w kolejny etap przeciwdziałania pandemii, określany jako „kwarantanna w życiu codziennym”. Ogłoszono specyficzne zalecenia dla osób prywatnych, szkół, restauracji, barów, biur czy zakładów usługowych.

Dotyczą one zachowywania dystansu, regularnych dezynfekcji czy pomiarów temperatury ciała. Podróżujący komunikacją publiczną powinni mieć na sobie maseczki ochronne, a pasażerowie taksówek powinni płacić za przejazd bezdotykowo przy pomocy telefonów. Osoby, które czują się chore, powinny zostać przez kilka dni w domach.

Również w Korei Płd. wciąż wykrywane są nowe przypadki zachorowań. Na początku maja, jeszcze przed złagodzeniem kampanii dystansowania społecznego, jeden imprezowicz prawdopodobnie zakaził koronawirusem dziesiątki innych w barowej dzielnicy Seulu. W związku z tym władze wszczęły szeroko zakrojone dochodzenie epidemiologiczne, w ramach którego przebadano już dziesiątki tysięcy osób.

Pandemia wybuchła pod koniec 2019 roku w Chinach, a lutym dużą liczbę zakażeń zakażeń zaczęto wykrywać również w Korei Południowej, która była wówczas jednym z najbardziej dotkniętych krajów świata

Czytaj także:
"Mówię to z pełną odpowiedzialnością". Poseł Porozumienia krytykuje rząd
Czytaj także:
Epidemia w Meksyku: Rekordowa liczba zmarłych w ciągu doby

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 11
  • Pan M*rzyński - Filipiński IP
    Nie "Nowa normalność", tylko normalna inwigilacja.
    Odpowiednio urobione społeczeństwa, są gotowe poświęcić nawet te żałosne resztki "wolności", które jeszcze im pozostały.
    Mamy "nową jakość" w tej dziedzinie, to fakt.
    Już nawet nie ma potrzeby, by sąsiad pilnował sąsiada. Każdy dobry obywatel pilnuje się sam, instalując dobrowolnie aplikacje, które go legalnie szpiegują. Za chwilę okaże się, że bez tych "dobrowolnych" aplikacji nikt nie będzie chciał zatrudnić pracownika.
    "Nowy Lepszy Świat"
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Polskanr1 IP
      Normalność o komunizm....
      to tak jagby napisać nazizm i normalność póki co to chiny ludowe są komunistyczne
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • 12345 MAJKA IP
        To nie jest nowa normalność.
        To jest poprzednia normalność.
        To co się na Ziemi działo przez ostatnie 100 lat nie miało nic wspólnego z normalnością.

        Praca to coś co daje rzeczywiste owoce.
        Praca nie może wobec tego polegać na robieniu komuś wody z mózgu.

        Tak jak to ujął Norwid - piękno jest na to, aby zachwycić człowieka do pracy, a praca jest człowiekowi niezbędna do zbawienia.
        Dodaj odpowiedź 6 1
          Odpowiedzi: 0
        • ........ IP
          Ale kretynski tekst...ale kretynskie pismaki !!!!!!!!!
          Dodaj odpowiedź 9 0
            Odpowiedzi: 0
          • Chiny to Rok 1984 IP
            Pozostaje pytanie nie czy ale kiedy dojdzie do 3 wojny światowej z państwem środka, coraz bardziej agresywna polityka imperium smoka to poważne zagrożenie dla świata, faktem jest że reżim prowadzi już wojnę hybrydową
            Dodaj odpowiedź 11 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także