ŚwiatPremier Izraela: Hitler nie chciał eksterminacji Żydów

Premier Izraela: Hitler nie chciał eksterminacji Żydów

Premier Izraela Benjamin Netanjahu
Premier Izraela Benjamin Netanjahu / Źródło: PAP/EPA / Neil Hall
Dodano
– Hitler nie chciał eksterminacji Żydów. On chciał wydalić Żydów [z Niemiec] –powiedział premiera Izraela Benjamin Netanjahu podczas 37. Światowego Kongresu Syjonistycznego.

Choć wypowiedź padła już 2015 roku, jednak media przypominają ją dzisiaj, w kontekście sporu polsko-izraelskiego na tle nowelizacji ustawy o IPN.

Dalej szef rządu Izraela wskazywał, kto miał namówić przywódcę III Rzeszy do mordowania Żydów. – Hitler nie chciał dokonać eksterminacji Żydów, chciał ich wygnać. Al-Husajni pojechał do Hitlera i powiedział: jeśli ich wydalisz, przyjadą do Palestyny. Zapytał wtedy: co więc mam z nimi zrobić? Mufti odpowiedział: spal ich – stwierdził Netanjahu.

Al-Husajni był palestyńskim nacjonalistą. Wielkim muftim Jerozolimy został w 1921 r. W czasie wojny wspierał nazistów i osobiście poznał Hitlera. Prowadził intensywną kampanię propagandową na rzecz nazistów, a po wojnie znalazł się na liście zbrodniarzy wojennych.

Większość historyków nie zgadza się jednak z teorią, że miał wpływ na decyzję o rozpoczęciu eksterminacji Żydów. Wersję Netanjahu zakwestionował m.in. prof. Dan Michman, dyrektor Instytutu Badań nad Holokaustem na Uniwersytecie Bar-Ilan i Międzynarodowego Instytutu Badań nad Holokaustem w Jad Waszem.

– Mówienie, że to mufti jako pierwszy podsunął Hitlerowi pomysłu wymordowania Żydów jest nieprawdą. Obsesja pozbycia się Żydów była centralnym punktem ideologii Hitlera na długo zanim poznał muftiego —tłumaczyła w rozmowie z jedną z izraelskich rozgłośni radiowej Dina Porat z Jad Waszem.

/ Źródło: Twitter / wPolityce.pl
/ bma

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także