TygodnikPrywatny reaktor

Prywatny reaktor

Michał Sołowow
Michał Sołowow / Źródło: MAREK WIŚNIEWSKI / Puls Biznesu / Forum
Dodano 21
JAKUB WOZIŃSKI | Rząd planuje, że pierwszy blok elektrowni jądrowej w Polsce powstanie do 2033 r. Szybszy od państwa może okazać się Michał Sołowow, który chce uruchomić własną elektrownię.

Przekazana przez „Dziennik Gazetę Prawną” informacja o podpisaniu przez należącą do Michała Sołowowa firmę chemiczną Synthos porozumienia z amerykańsko-japońskim konsorcjum GE Hitachi w sprawie uruchomienia reaktora jądrowego o mocy 300 MW zelektryzowała nawet zagraniczne media. Energetyka jądrowa to dziedzina, która wydaje się wręcz zarezerwowana dla sektora publicznego, dlatego decyzja najbogatszego Polaka wywołała niemałe zaskoczenie.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 45/2019
Cały artykuł dostępny jest w 45/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
Gramy Razem. Dołącz do klientów PKO Banku Polskiego i kibicuj swojemu klubowi

Czytaj także

 21
  • Krzysztof IP
    Z jednej strony jestem wściekły, że nie ma mamy energetyki jądrowej ale od tygodnia się cieszę, że takowej nie posiadamy bo po przejściach z Tauron-em podejrzewam, że te matoły wyj....ły by nas w kosmos
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • Joanna IP
      Jeszcze tylko tego g... w Polsce brakuje...
      Dodaj odpowiedź 1 8
        Odpowiedzi: 0
      • DrWho IP
        Czy ktoś wie jak to się stało, że ten pan jest najbogatszym człowiekiem w Polsce? Kiedy odpowiemy sobie na to pytanie to dowiemy się kto za nim stoi i chce tej inwestycji
        Dodaj odpowiedź 8 3
          Odpowiedzi: 1
        • Pan M*rzyński - Filipiński IP
          Jedyna prywatna elektrownia atomowa o której słyszałem jest a Dresden w USA.
          Zastanawiające jest jedno, skoro energia z takiej siłowni jest tak niebywale tania, to czemu na świecie istnieje tylko jedna taka elektrownia?
          Czyżby kapitaliści nie chcieli podnieść pieniędzy leżących na ulicy?
          Otóż ta "tania" energia, jest tania tylko wtedy, gdy zapomni się o kosztach budowy, późniejszej rozbiórki i rekultywacji terenu na którym stoi ten betonowy kloc. Kiedy uwzględni się wszystkie koszty łącznie z kosztami składowania odpadów radioaktywnych, to okazuje się, że to najdroższy sposób wytwarzania energii elektrycznej.
          Kapitaliści nie są idiotami i wiedzą na czym nie da się zarobić.
          Pan Sołowow być może nawet chce zbudować taką elektrownię, ale wątpię czy za swoje pieniądze. Jednego jestem natomiast pewien, kiedy trzeba będzie ją po 50 latach rozbierać, spółka która będzie nią zarządzać zbankrutuje, a utylizacją będzie musiało zająć się państwo
          Dodaj odpowiedź 16 5
            Odpowiedzi: 2
          • Średniak IP
            W ten sam sposób powinny postąpić spółki państwowe: KGHM, Azoty, Orlen... Zaś rząd może zmusić inwestorów do wpłacania na jakiś fundusz utylizacji, aby ochronić społeczeństwo przed kosztami.
            Dodaj odpowiedź 7 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także