TygodnikAmbasadorowie przeklętej carycy

Ambasadorowie przeklętej carycy

Od lewej: Nikołaj Repnin, Grigorij Dołgorukow i Herman Karl von Keyserling
Od lewej: Nikołaj Repnin, Grigorij Dołgorukow i Herman Karl von Keyserling / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 7
Na początku XVIII w. Rzeczpospolita znalazła się w centrum zainteresowania Rosji. Jej politycznym ramieniem stali się u nas kolejni posłowie i ambasadorowie Petersburga. Coraz brutalniejsi i bardziej bezczelni.

Józef Gierowski w "Dyplomacji polskiej doby saskiej" podaje, że od końca wielkiej wojny północnej najwięcej misji dyplomatycznych do Rzeczypospolitej, bo ponad 80, wysłanych było przez Rosję. Jej kolejni posłowie i ambasadorowie rośli w siłę, ucząc się wykorzystywać słabości Polaków przeciwko nim samym. Poznawali mechanizmy, które już wkrótce pomogły Rosji osłabić i podporządkować sobie Koronę i Litwę. Jednym z pierwszych był Grigorij Dołgorukow, osobisty doradca cara, który z przerwami sprawował urząd ambasadora od 1701 do 1720 r.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 15/2020
Cały artykuł dostępny jest w 15/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 7
  • stary góral IP
    Mam małe pytanko: dlaczego my nie mieliśmy wówczas takich ambasadorów i takich przywódców?
    Dodaj odpowiedź 26 3
      Odpowiedzi: 0
    • stary góral IP
      Sami sobie zgotowaliśmy wówczas ten los. A dokładniej nasi ówcześni przywódcy.
      Dodaj odpowiedź 27 3
        Odpowiedzi: 2
      • micho IP
        Treść została usunięta
        Dodaj odpowiedź 7 26
          Odpowiedzi: 2

        Czytaj także