Tygodnik"Mefisto" – popłuczyny po "Klątwie"

"Mefisto" – popłuczyny po "Klątwie"

Spektakl
Spektakl "Mefisto" / Źródło: Magda Hueckel
Dodano 24
Trauma związana z bluźnierczą "Klątwą" Frljicia jest głębsza, niż się początkowo wydawało. Po spektaklu bałkańskiego skandalisty nie może pozbierać się cały polski teatr krytyczny. Bo co jeszcze obalać? Na co z wściekłością się rzucać, skoro wszystko, co święte, zostało poniżone?

Wypalenie i pustkę widać także w najnowszej premierze Teatru Powszechnego – spektaklu „Mefisto” w reżyserii Agnieszki Błońskiej według tekstu współpracującej z Frljiciem Joanny Wichowskiej. Przygasa światło. Słychać kobiecy głos z offu: „Panie Jezu, dzisiaj, kiedy odbywa się pierwsza premiera nowego sezonu, my zapraszamy Ciebie, bądź dzisiaj z nami. Zapraszamy zastępy duchów niebieskich i wszystkich świętych. Zapraszamy dusze wszystkich naszych przodków, którzy kochali Boga i ojczyznę, a zwłaszcza tych, którzy za nią umierali, uczestników wojen i powstań, ofiary nazizmu i komunizmu. Bądźcie dzisiaj z nami. Panie Jezu, we Krwi Twojej zanurzamy ten teatr, jego mury, scenę, miejsca dla publiczności, garderoby, biura i wszystkie przedmioty w nich znajdujące się, opasujemy cały budynek wstęgą Krwi Twojej przenajdroższej. Niech Twoja Krew zmyje z niego wszelki brud duchowy i oczyści go. Spójrz okiem miłosierdzia swego na tych, którzy zrealizowali i sfinansowali to przedstawienie, na tych, którzy biorą w nim udział, a więc grających w nim aktorów oraz widzów. Czynimy Ciebie Panem i Królem tego teatru. Niech od tej pory służy on Tobie i Narodowi Polskiemu. A zamiast szerzenia zła niech głosi wszelkie dobro. I służy dobrze miastu…”.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 41/2017
Cały artykuł dostępny jest w 41/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

 24
  • marian IP
    Teatr nigdy nie był wolny od ideologii, zawsze był lewicowy ale bez nachalnej retoryki było to w miarę strawne i nie było problemu z publicznością. Dzisiaj lewactwo doprowadziło spektakle do absurdu bezpardonowym, powiedziałbym tępym atakiem na katolików, sami oczywiście są wolni od zjawiska hipokryzji. Ten trend spowodował, że w miarę przytomny widz szerokim łukiem omija takie ideologiczne stajnie jakimi stały się teatry i wystawiane tam przedstawienia a "koneserami sztuki" zostali tacy znawcy jak pewna posłanka, która publicznie wyznaje, że była trzy razy. Świadomie lub nie sama stała się częścią tego spektaklu.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • sigre IP
      Jak ktoś jest beztalenciem to zasłania się Bogiem.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Politolog108 IP
        Moralność katolicka równa zero fałszywka Politolog108 !!!!!!!! te  wasze kanty , pisowskie zakłamane słówka ! stwierdzamy fakty , nie  nazywamy !!! Nazwałeś i  nie  odwracaj kurduplowatego kota ogonem !!!!!!!!
        Dodaj odpowiedź 1 10
          Odpowiedzi: 0
        • Politolog108 IP
          No wlaśnie fałszywy Politolog108 , jak nie mamy argumentów , to  nazywamy przeciwnika moralną k...ą . O  taka sobie kultura katolicka !
          Dodaj odpowiedź 1 12
            Odpowiedzi: 1
          • piotr IP
            Ty politolog 188 pokazales swuj poziom inteligencji znaczy -100
            Dodaj odpowiedź 8 8
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także