TygodnikKlątwa okładkowa?

Klątwa okładkowa?

Beata Tadla i Jarosław Kret
Beata Tadla i Jarosław Kret / Źródło: Adam Jankowski / REPORTER
Dodano 13
Rzekome rozstanie celebryckiej pary – Beaty Tadli i Jarosława Kreta – przypomniało widzom o trochę zapomnianym już telewizyjnym show, w którym znani uczą się tańczyć. Czy to naprawdę koniec medialnego związku czy tylko ustawka dla poprawienia wyników oglądalności?

Beata Tadla, prezenterka programów informacyjnych, była wyraźnie zakłopotana, kiedy na ramówce Polsatu reporter „Faktu” przytoczył treść rozmowy z jej partnerem życiowym Jarosławem Kretem. Miał on powiedzieć, że nie obchodzi go, kto Tadlę bierze w obroty w tanecznym show „Taniec z gwiazdami”, bo mają osobne życia. – No to ciekawe… To muszę z nim porozmawiać na ten temat – odpowiedziała Tadla. – W państwa związku wszystko jest OK? Może pani to potwierdzić? – dociekał dziennikarz. – Jakby to powiedzieć, posłużę się metaforą taneczną: do tanga trzeba dwojga – odpowiedziała prezenterka.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 11/2018
Całość dostępna jest w 11/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

 13
  • Skrzypek na dachu IP
    Polska i Izrael powinni zyc w zgodzie i wzajemnym szacunku
    chociaz dlatego ze dobrze znamy rozumnych i poboznych
    Polskich Zydow Mojzeszowskiej wiary ktorzy starali sie zyc
    wedlug 10 przykazan . Niestety niektorzy Izraelczycy dzisiaj
    wyrazaja przekonanie ze lepiej rzadzic w piekle niz byc sluzacym
    w niebie tak samo jak ich rodacy ktorzy porzucili wiare dla bolszewii .
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • itchy IP
      Coraz mniej żydowskich gwiazd na pokaz. Próbują więc recycling. Ale kryzys jest nie do przeoczenia.
      Nawet jakby Wojewódzkiego przebrali w krótkie spodenki, to wszyscy i tak widzą, że to stary, durny dziad. Do tego, wiekiem uwypuklają się coraz bardziej specyficzne dla tej rasy rysy.
      Niedobitki musieli rzucić na front walki politycznej, gdzie skompromitowały się pod postacią tzw. totalnej opozycji. Cała krakowsko-warszawsko-łódzka diaspora zdegenerowała się na skutek chowu wsobnego w sposób nieodwracalny. Pozostało ich w Polin już tylko kilka tysięcy. Muszą nawet sprowadzać posiłki z zagranicy. Ale czy taki mongoł w jarmułce, jak Jenny Daniels, może coś jeszcze pomóc?
      Dodaj odpowiedź 14 4
        Odpowiedzi: 0
      • rudolf IP
        Pamiętacie czołówkę Wiadomośći z Tadlą na 9 maja ?
        Dodaj odpowiedź 17 0
          Odpowiedzi: 0
        • rzepa IP
          Zdejmijcie z PORTALU te lachudry bo na wymioty zbiera - takim lajnem się nie zajmujemy !
          Dodaj odpowiedź 25 1
            Odpowiedzi: 0
          • czytelnik IP
            DNO ŻE SIĘ TAKIM GÓWNEM ZAJMUJECIE
            Dodaj odpowiedź 57 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także