TygodnikNicowanie mitu. Takiego księdza Kaczkowskiego nie znaliśmy

Nicowanie mitu. Takiego księdza Kaczkowskiego nie znaliśmy

Ks. Jan Kaczkowski
Ks. Jan Kaczkowski / Źródło: Beata Zawrzel / REPORTER
Dodano
Owszem, z rozlicznych książek można było coś tam sobie odtworzyć, coś podejrzewać, domniemywać, ale dopiero biografia "Jan Kaczkowski. Życie pod prąd" autorstwa Przemysława Wilczyńskiego te rozsiane po różnych miejscach sygnały scala, konfrontuje ze świadkami, próbuje ułożyć z porozrzucanych kawałków puzzli jakiś jeden obraz.

Ale przecież obraz to wysoce niejednoznaczny, a na pewno burzący mit księdza Jana Kaczkowskiego. Mit, który jest – jak pisze autor – „szkodliwy dla jego pamięci, bo zamienia go niepostrzeżenie w postać bez słabości i wad. Mit księdza, który »nikogo nigdy nie osądzał«. I który wiedział wszystko o śmierci, nie bał się jej…”.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 11/2018
Cały artykuł dostępny jest w 11/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także