Tylko na DoRzeczy.plKs. prof. Bortkiewicz: Oglądałem film Sekielskiego wręcz z fizycznym bólem

Ks. prof. Bortkiewicz: Oglądałem film Sekielskiego wręcz z fizycznym bólem

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz
Ks. prof. Paweł Bortkiewicz / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano 191
– Zgadzam się z tym, że przedstawione zostały nam fakty (...) warto zapytać, dlaczego teraz? Dlaczego teraz, gdy jesteśmy świeżo po prezentacji „eklezjologii” Jażdżewskiego-Tuska; gdy w całym paśmie profanacji dokonuje się poniżenie osoby Matki Bożej; gdy tak zajadle walczy się właśnie z katolicką wizją godności człowieka i godności miłości? Stąd osobiście wyciągam dwa wnioski: jeden to ten, by włączyć się w dzieło pokuty i nawrócenia mojego Kościoła. A drugi, to ten, by bronić Kościół jako święty Kościół grzesznych ludzi – mówi w rozmowie z DoRzeczy.pl o filmie Tomasza Sekielskiego ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Na platformę YouTube trafił długo zapowiadany film Tomasza Sekielskiego o pedofilii w Kościele "Tylko nie mów nikomu". Jak ksiądz profesor go skomentuje?

Oglądałem ten film wręcz z fizycznym bólem. A zarazem ze świadomością, że to uczucie jest niczym w porównaniu z bólem ofiar, z tym straszliwym dramatem, zdeptaniem miłości, godności, zniszczeniem zaufania, zabiciem dzieciństwa. Do tego dochodzi świadomość bólu i dramatu zmierzenia się tych ofiar z przeszłością. Jest uderzające to, że ci ludzie tak naprawdę chcą tylko tego, by sprawcy – duchowni wiedzieli. By wiedzieli, czego się dopuścili: że zniszczyli, że okaleczyli. To, że ofiary nie żądają w pewnym sensie niczego więcej jest bardzo mocne.

Temu podstawowemu wrażeniu, czy też uczuciu, towarzyszy poczucie wstydu z tej racji, że my, jako Kościół, my jako duchowni, przede wszystkim nie potrafimy sprostać temu, o czy tak dobitnie mówi w filmie ks. abp Marek Jędraszewski: „Kościół musi być nieskazitelnie stanowczy w piętnowaniu zła, w walce ze złem”. Są jeszcze inne uwagi, niejako drugorzędne, które mają charakter krytyczny, ale nie chciałbym ich w tym miejscu wypowiadać, by nie zmienić podstawowej treści mojej wypowiedzi: jest ból – jest poczucie winy – jest nadzieja zmiany.

Autorzy przeprowadzili kilkadziesiąt rozmów z osobami, które w dzieciństwie były molestowane przez księży. Czy ten dokument może przyczynić się do oczyszczenia Kościoła?

Film jest bardzo poruszający. Nie chcę oceniać powodów, dla których p. Sekielski wyprodukował ten dokument, ale niezależnie od intencji – film może stać się wielką pomocą w życiu Kościoła w Polsce. Film wskazuje bezpośrednio na zaniedbania, więcej – na skandaliczne grzechy instytucji kościelnych, nie podejmujące stosownych procedur. Ale to zarazem wskazuje, że te procedury są. Nawet jeżeli autorzy filmu mylą bycie księdzem, które ma charakter sakramentalny z pozbawieniem księdza funkcji sprawowania posług kapłańskich, bo można nie sprawować tych funkcji, zostać przeniesionym do stanu świeckiego, ale pozostać w sensie nienaruszalności sakramentu księdzem, to nie jest to istotne.

Istotne jest to, że są procedury, przepisy, sankcje kościelne, które wyznaczają normy karne w stosunku do przestępcy. Ale te normy są bagatelizowane, zaniedbywane. I tutaj nie ma innej refleksji jak ta, że to się musi bezwzględnie zmienić. Trzeba też zwrócić uwagę na całość kontekstu kulturowego, w którym my księża żyjemy, i w którym żyją kandydaci do kapłaństwa. To oznacza konieczność przypominania norm etyki seksualnej autentycznie katolickiej, wedle zasad św. Pawła VI, św. Jana Pawła II, Benedykta XVI. Nie można tego zapominać.

Oprócz prezentowania spraw znanych, Sekielscy ujawniają dwa nieznane dotąd przypadki pedofilii. Pierwszy dotyczy księdza Franciszka Cybuli, byłego spowiednika i kapelana Lecha Wałęsy w "Solidarności" i Belwederze.

Nie będę ukrywał, że ten fragment filmu wywołał we mnie największe przerażenie. Spróbuje wyjaśnić dlaczego. Początkowa sekwencja dokumentu pokazuje rozmowę ze starym kapłanem w Kielcach. Ten człowiek emeryt, bardzo oszczędnie co prawda, ale przyznaje się do winy. Wspomina o tym, że rozlicza się w jakimś sensie codziennie przed Bogiem, pamiętając w składanych ofiarach mszy świętej o swoich ofiarach, ofiarach swoich przestępstw. Nawet ten gest kanonika, który prosi o przebaczenie i chce ucałować dłoń swojej ofiary, ale rozumie jej opór budzi pewne refleksje. Być może jest to pierwszy taki gest tego człowieka. Wspominam o tym dlatego, że kadry pokazujące ks. Cybulę uderzają w tym zderzeniu jakimś wręcz cynizmem, straszliwym zaplątaniu w złu. To jest przerażający stan rzeczy, wręcz modelowo pokazujący do czego może doprowadzić zło, z którym człowiek pozostaje sam na sam.

Drugi przypadek to ks. Eugeniusz M., były kustosz sanktuarium w Licheniu. W filmie jego ofiara nie występuje, Sekielscy odczytują natomiast list z oskarżeniami. Potwierdzają też w zakonie, że w sprawie M. interweniował Watykan.

Tak, to także bulwersująca sprawa. Ona zyskuje na swojej dramaturgii w momencie ujawnienia, że autor tego oskarżenia, sam jest księdzem. Choć sam dodaje, że poprzez to wyznanie chce okazać swoją solidarność z ofiarami, chce pokazać – „nie jesteś sam”, to może w tym ujawnieniu tożsamości jest coś więcej. Jest jakaś próba ekspiacji za grzechy braci w kapłaństwie.

Podany przykład jest znamienny także dlatego, że o ile zasługi polityczne czy społeczne ks. Cybuli mogą być dyskutowane, o tyle monumentalna bazylika w Licheniu może zostać w tej chwili jakby „podważona” poprzez grzechy jej budowniczego. Zdecydowanie nie można przekreślać zasług budowniczego Bazyliki i jej kustosza, tak jak nie można bagatelizować działań przestępczych w innej sferze. To trochę tak, jak z Dawidem, który dopuścił się podwójnego zła, korumpując władzę – uwodząc Batszebę i zabijając jej męża, ale zarazem wybudował Panu świątynię.

Tomasz Terlikowski w rozmowie z DoRzeczy.pl powiedział, że według jego informacji te dwie historie są prawdziwe. Jak dodał, czas odejść od zastanawiania się, czy fakty są atakiem, ale wyciągnąć wnioski.

Zgadzam się z tym, że trzeba wyciągnąć wnioski. Trzeba podjąć w sposób realny, konsekwentny, bezwzględny procedury kościelne przepisane w tym temacie. Kościół musi okazać tutaj jasne stanowisko w przyszłości. To, że ten kierunek myślenia generalnie jest obecny, świadczył choćby ten szczególny akt pokuty Kościoła w Polsce na początku tegorocznego Wielkiego Postu. Mocne i przejmujące są słowa Prymasa Polski i przewodniczącego Konferencji Episkopatu. Jestem pewien, że za tymi słowami pójdą czyny.

Mając tę świadomość wysiłku pokuty i nawrócenia, nie mogę jednak pominąć tego stwierdzenia Tomasza Terlikowskiego, że nie warto zastanawiać się, czy fakty są atakiem. Przypominają mi się słowa św. Jana Pawła II z Olsztyna, z 1991 r.: „Prawda zostaje poniżona także wówczas, gdy nie ma w niej miłości do niej samej i do człowieka”. Zgadzam się z tym, że przedstawione zostały nam fakty. Warto może jednak zapytać nawet nie w imię czego (zdaję sobie sprawę, że pierwsza odpowiedź zabrzmi: w imię ofiar, i ja to szanuję), ale warto zapytać – dlaczego teraz? Dlaczego teraz, gdy jesteśmy świeżo po prezentacji „eklezjologii” Jażdżewskiego–Tuska, gdy w całym paśmie profanacji dokonuje się poniżenie osoby Matki Bożej, gdy ta zajadle walczy się właśnie z katolicką wizją godności człowieka i godności miłości? Stąd osobiście wyciągam dwa wnioski: jeden to ten, by włączyć się w dzieło pokuty i nawrócenia mojego Kościoła. A drugi, to ten, by bronić Kościół jako święty Kościół grzesznych ludzi.

Ks. Isakowicz-Zaleski napisał za to na Twitterze, że w filmie uderzają nieporadne i niekonsekwentne, a często nieszczere, działania władz Kościoła w zwalczaniu zła.

Tak, ten brak konsekwencji jest istotnie porażający. Oczywiście, musimy pamiętać, że w wielu przypadkach mamy do czynienia z sytuacjami, które wymagają weryfikacji. W dobie, w której mnożą się oskarżenia o przestępstwa zadawnione, niemożliwe do weryfikacji, jak choćby w stosunku do ks. Jankowskiego, czy pojawiają się oskarżenia nieprawdziwe - może występować pewien sceptycyzm. Ale nawet sceptycyzm nie usprawiedliwia arogancji, a zawłaszcza grzechu zaniechania w sytuacji, w której mamy do czynienia z orzeczonymi faktami. To choćby przykład dopuszczania skazanego wyrokiem księdza do pełnienia posługi wśród dzieci czy młodzieży. Ale to przede wszystkim przykłady zaniedbania ze strony niektórych przełożonych kościelnych.

Wielu komentatorów wskazuje, że drogą do oczyszczenia nie jest udawanie, że nie ma problemu. Tomasz Terlikowski zauważył także, że problemu nie rozwiąże się bez rozwiązania sprawy homolobby w Kościele, ponieważ jego struktury chronią przestępców.

Zgadzam się w pełni z tym, że zmowa milczenia jest najgorszym złem w tej sytuacji. Ale zwróciłbym też uwagę na jeszcze jedno. W filmie pani psycholog mówi o tym, że większość omawianych przypadków to są "czyny pedofilskie, które są dokonywane zastępczo”. Całość jej wypowiedzi rozumiem w tym sensie, że u podstaw tych czynów przestępczych jest pewna potrzeba zaspokojenia za wszelką cenę, za pomocą możliwych środków, czyli w tym wypadku przedmiotowo wykorzystanych dzieci, potrzeb seksualnych. Jeszcze inaczej ujmując - czyny pedofilskie są zaspokojeniem przyjemności seksualnej, która mogłaby być przy innych możliwościach „zasobach osobowych” zrealizowana na sposób np. homoseksualny. U podstaw dramatu jest zatem sposób rozumienia seksualności jako zaspokojenia hedonizmu i libido. A to koncepcja, która w równej mierze jest promowana przez rewolucję seksualną od 1968 r., jak i krytykowane przez nauczanie Kościoła. Wspominam o tym dlatego, że problemu nie rozwiążemy bez w równej mierze likwidacji homolobby, jak i likwidacji homokultury.

W filmie pada jasna sugestia, że o wszystkim wiedział Jan Paweł II. Czy tego typu sugestie mają jakiekolwiek oparcie w faktach?

Te sugestie to podstawowa uwaga krytyczna wobec filmu. Ona nie ma faktycznie pokrycia w faktach. Przywoływana w filmie poufność „Crimen sollicitationis” jest oczywista, jeśli przyjmie się fakt, że nie każde oskarżenie jest zasadne, a zatem upublicznianie każdego oskarżenia byłoby niejednokrotnie po prostu zniesławieniem. Nie przypomina się natomiast faktu, że św. Jan Paweł II wydał stosowne instrukcje dla episkopatów amerykańskiego i irlandzkiego, gdzie te problemy były najbardziej dramatyczne. Nie wspomina się, że w 2001 r. wydany został list apostolski „O ochronie świętości sakramentów”, gdzie potwierdzono, że wykorzystywanie seksualne nieletnich jest jednym z najcięższych grzechów. Nie ma mowy o działaniach Kongregacji Nauki Wiary kierowanej przez kard. Ratzingera i normach wykonawczych tejże Kongregacji z 2001 r. Próbuje się to zbanalizować, a sekwencje poszukiwań kard. Dziwisza - przepraszam, ale psują wrażenie profesjonalizmu twórców filmu.

Jak wyglądają zatem procedury wobec przestępstwa pedofilii w Kościele?

Nie jestem w stanie przedstawić szczegółowych norm. Wymagałoby to szerszego omówienia. Chcę jedynie zwrócić uwagę, że aktualne procedury zostały opracowane w Kościele w Polsce, po nowelizacji kodeksu karnego, gdy do art. 240 została dodana sankcja: "kto nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Wcześniej instytucje niepaństwowe i osoby prywatne obowiązywał jedynie tzw. "obowiązek społeczny" zgłaszania do organów ścigania przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci, po nowelizacji kodeksu karnego jest to kwestia prawnego obowiązku zgłaszania takich przypadków.

Szczegółowe normy zostały wyrażone w dokumencie Episkopatu "Wytyczne dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia”. Wedle tego dokumentu przełożony kościelny ma obowiązek zapoznać się z rozstrzygnięciami strony świeckiej i uwzględnić je w swoich decyzjach. Jednak nie jest on związany w swym postępowaniu wyrokiem skazującym organów państwowych.

Strona kościelna przeprowadza swoje dochodzenie, które obejmuje trzy kroki: przyjęcie zgłoszenia od osoby skrzywdzonej; badanie faktów, okoliczności i dowodów; oraz gromadzenie dokumentacji, której przygotowanie jest celem dochodzenia. Jeżeli ujawnione fakty dotyczyłyby bieżących wydarzeń, ordynariusz lub przełożony ma prawo do odsunięcia oskarżonego go od powierzonych zadań, określenie pobytu w jakimś miejscu lub terytorium, a nawet zakaz publicznego uczestnictwa w Najświętszej Eucharystii. Na mocy najnowszych dokumentów papieża Franciszka pojawiły się dodatkowe przepisy dotyczących przełożonych kościelnych. Ich ważnym elementem stała się możliwość usunięcia z urzędu kościelnego z przyczyn takich jak opieszałość czy zaniedbanie przełożonego w kwestii dochodzenia do prawdy, jeśli takie działania wyrządziły szkody pojedynczym osobom bądź wspólnocie. Naprawdę mamy normy i procedury. Potrzebna jest konsekwencja.

Czytaj także:
Terlikowski: Jestem ojcem. Chciałbym, by dziecko w kościele było bezpieczne
Czytaj także:
”Tylko nie mów nikomu”. O czym opowiada Sekielski?

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 191
  • GO_stek IP
    Zaskakująco dużo słów, jak na bezstronny komentarz. Pomysły, co do terminu oraz domniemanie intencji antykoscielnej autorów, niegodne kapłana, naukowca. Pomysły zapozyczone z podtekstem politycznym. Tak, tak...
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 0
    • Jerzy IP
      Widać ewidentnie, choćby po niektórych komentarzach ,jak uzasadnione jest podejrzenie o podtekst,drugie dno tego filmu:Pogrążyć Dobrą Zmianę pogrążając Kościół!To prawda Panie Profesorze-czas pokazania tego filmu daje dużo myślenia!Czyżby rzeczywiście chodziło również o upolitycznianie czyichś życiowych dramatów?!
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • Kościelne Sekty PiSowskie IP
        Dlatego teraz by pokazać jak PiS omamił was i jak rozbija kościół katolicki wpraszając się do kościołów. Dziwne, że tam gdzie zwolennicy PiS tam księża Pedofile innego Sortu ! Prywatne kościoły zwolenników PiS gdzie brylują Pedofile innego Sortu to są sekty! Nawet nie żal mi was PiSOKATOLSKA SEKTO bo wiemy jak działa szatan wśród ciemniactwa religijnego ale żal mi waszych dzieci.
        Dodaj odpowiedź 3 4
          Odpowiedzi: 0
        • Obłuda, pycha, grzech i buta oto pisokatolizm IP
          Przybija w tym filmie obłudna przysięga do jakiej zmusza Kościół swoich wiernych na Pismo Święte o zachowaniu tajemnicy. Co to ku..wa ma być ? To prowokowanie do grzechu to zmuszanie do przestępstwa nieinformowania prokuratury o wiedzy na temat popełnionego przestępstwa! To jest ta pisokatolska obłuda. Teraz zwalanie winy na Sekielskiego Obłudne pisokatolstwo!
          Dodaj odpowiedź 6 4
            Odpowiedzi: 0
          • prawda IP
            Ksieze Profesorze,Pieknie jest -gdy Kazdy,kto nosi Suknie,choc nie tylko- jest wierzacy-wtedy nie ma  watpliwosci co do zycia i bycia. Pokazane fakty niech beda drogowskazem, ze zlo-nalezy eliminowac-nazywac zlem. Padnijcie na kolana i proscie o przebaczenie,aby Pan Segielski nie mial powodow do krecenia kolejnych filmow o Tychco winni byc autorytem .
            Dodaj odpowiedź 2 0
              Odpowiedzi: 1
            • Kania IP
              Kochani ! Co chwilę niektórzy jak mantrę przytaczają procent cukru w cukrze (czyli procent pedofili wśród duchownych itd). Chrześcijanie ! To dziecinada ! Dziecko przyłapane na złym zachowaniu podnosi raban, że kolega albo koleżanka też tak robi. Złodziej maniakalnie przekonuje że inni też kradną - może nawet więcej ! Co to za argumenty ? A nie uczciwiej z pokorą zabrać się za porządki aby odebrać wszelkie argumenty przeciwnikom ? Bo jak się czyta te niektóre wypracowania to niby mają oni rację ale i nie mają (autor stronniczy, termin nie ten itd).
              Jednym słowem oblężona twierdza nadal nią pozostanie uparcie wymachując transparentem: "tamci też biją murzynów".
              A nie lepiej ten transparent zastąpić słowami Chrystusa: "nie bierzcie przykładu z tego świata" ?
              Dodaj odpowiedź 7 1
                Odpowiedzi: 1
              • Marian IP
                JA KLAUDIUSZ pisząc:
                Do Episkopatu! Nie dajcie się!
                chyba wyraziłeś się mało precyzyjnie, zapomniałeś dodać:
                Nie dajcie się - chrońcie zło w swoich szeregach, wszak wszyscy jesteśmy grzeszni !

                A jaką ty TV oglądasz kiedy pytasz:
                "Dlaczego to nie zwraca się uwagi w mediach
                na pedałów podskakujących na tęczowych platformach?"
                Ja nie rzadko widzę w TV to "zjawisko" z którego bynajmniej nie jestem zadowolony (łagodnie rzecz ujmując).

                "Co mają do tego ministrowie: Brudziński i Ziobro?! Nic!
                Ten film ... to czysta polityka ... lewaków i ich mocodawców!"
                A jednak mają ! I całe szczęście, bo było by larum, że chowają głowę w piasek.
                Dodaj odpowiedź 1 5
                  Odpowiedzi: 1
                • JA KLAUDIUSZ IP
                  JA KLAUDIUSZ

                  Gdybyś miał jeden z drugim kilkoro dzieci
                  to nie upilnujesz! Nawet Wałęsa nie upilnował!
                  Nawet Holland nie upilnowała! Nawet Miller nie
                  upilnował ...! Polański zrobił wytrysk ... !
                  KK i Polski Episkopat ma kilkadziesiąt
                  tysięcy księdzy księży!
                  Wynocha mi od Polskich Parafii! Wynocha!
                  ...

                  Obejrzałem ten film.
                  Jest niebywale tendencyjny!
                  ...
                  Łotry dziennikarskie na zlecenie
                  upubliczniły margines zachowań
                  ...
                  Jest to niebywała nagonka na KK!
                  ...
                  Rozkład statystyczny Gaussa dokładnie
                  określa ile procent zbiorowości w :
                  KK, redakcjach, korporacjach, wojsku,
                  policji, aktorach, modelkach-modelach, celebrytach,
                  i wszelkich organizacjach ma "odchylenia" od średniej!
                  Nie ma żadnej różnicy!
                  W każdej społeczności istnieją "nie-pogodzeni ze soba"
                  ...
                  Do Episkopatu! Nie dajcie się!
                  ...
                  Zadaję pytania:
                  Dlaczego to nie zwraca się uwagi w mediach
                  na pedałów podskakujących na tęczowych platformach?
                  Dlaczego chcą wprowadzać do przedszkoli i szkół
                  lekcje ... oglądania dziecięcych przyrodzeń?
                  ...
                  Widzę tutaj przekierowanie ... na zainteresowanie
                  "pedpfilią" w KK ... tak aby ukryć rzeczywistą
                  pedofilię środowisk LGBT.

                  Rzekłem.

                  P.S.
                  Ja jestem fizykiem i matematykiem jeżdżącym po świecie.
                  Daleko mi do braku logiki! Trzeba absolutnie wspierać
                  chrześcijaństwo a w szczególności ostatnia jego ostoję, KK!

                  P.S.
                  Co mają do tego ministrowie: Brudziński i Ziobro?! Nic!
                  Ten film ... to czysta polityka ... lewaków i ich mocodawców!
                  Dodaj odpowiedź 6 8
                    Odpowiedzi: 2
                  • Alek58 IP
                    Już to pisałem ale nadaremno...
                    Pedofilia dotyczy całego społeczeństwa a nie KK!!! Pedofile w KK stanowią mniejszość i w stosunku do własnej liczby i do liczby pedofili w innych grupach zawodowych!
                    Do przedszkoli i szkół wchodzą pontoniarze, pedofile chcący uczyć małe dzieci masturbacji! Czy to problem KK? Nie jestem katolikiem ale popieram katolicką naukę społeczną i pod dekalogiem podpisuję się obu rękoma! I wstyd mi, że Katolicy tak łatwo dają się zapędzić w lewackie manipulacje. Wszyscy mamy problem z pedofilią i ten problem nie zniknie, a wręcz przeciwnie wzrośnie jeśli "zaoramy" KK. Bo wbrew bełkotowi, to katolicy stanowią zaporę dla marksistowskich dewiantów! Kto tę hołotę powstrzyma przed wejściem do szkół i naszych domów? Kto powie NIE, jak zaczną nam odbierać dzieci jak w krajach ościennych? Mówię tu o Katolikach a nie podzielonym przez marksistów KK na księży i wiernych!!!
                    Sam fakt, że antykulturowi krętacze piętnują pedofilię tylko i wyłącznie w KK a nie widzą jej nigdzie indziej świadczy, że mają gdzieś i problem, i dzieci. Im idzie tylko o pacyfikację KK i wywołanie niechęci wiernych do kościoła instytucjonalnego.
                    Dlaczego nikt nie mówi kim jest manipulator i specjalista od nagrywania ludzi bez ich wiedzy Tomasz Sekielski? Etyka tego typa jest na poziomie zero. Za pieniądze pewnie zrobiłby film o życiu intymnym własnej matki czy własnych dzieci. Może warto przypomnieć, że miał on udział w montowaniu "taśm Beger"... Nic, co taki ktoś zrobi z natury nie może być wiarygodne i uczciwe... Pedofilia to problem nas wszystkich a nie KK... Niedługo pederaści z LGBT wejdą do naszych szkół i przedszkoli. Cała akcja przeciw KK ma tylko jeden cel, założyć katolikom knebel gdy zaczną protestować przeciw deprawacji i wykorzystywaniu dzieci... Każą wam się zamknąć i przypomną "księży pedofili"...
                    Jeszcze raz doradzam zapoznanie się z oficjalnym dokumentem UE "Przemoc wobec kobiet Badanie na poziomie Unii Europejskiej". Tylko w krajach o tradycji katolickiej kobiety (badanie dotyczy kobiet powyżej 15 roku życia) są w miarę bezpieczne. Prym w gwałceniu i maltretowaniu kobiet wiodą kraje w których religia Katolicka została całkowicie "zaorana"!!! Myślę, że podobnie jest z pedofilią skoro chcą ją tam usankcjonować prawnie jako normalną formę współżycia! Cały czas podkreślam, że chroni nas nie jakieś chrześcijaństwo, tylko KATOLICYZM. W tamtych krajach protestantyzm ma się dobrze a w Szwecji uznano, ze jeśli stary islamski dzid bierze sobie za żonę dwunastoletnie dziecko, to nie jest to żadna pedofilia!!!
                    Nie mam zamiaru oglądać filmu ani nad nim debatować bo tylko o to lewackim krętaczom chodzi. Im tylko trzeba przypomnieć, że ich środowisko, zwłaszcza zlewaczone środowiska akademickie i artystyczne od paru lat chcą legalizacji pedofilii. Więc jeszcze raz trzeba zadać pytanie czemu ma służyć ten film? Pedofilia to problem społeczny. Jeśli chcemy z nią walczyć (leczyć?) to trzeba je rozpoznać, poznać przyczyny... Jeśli nawet Sekielski posłużył się autentycznymi przypadkami to takie przypadki występują we wszystkich większych grupach społecznych. Sekielski nie robi filmu o patologii, tylko o patologii w KK. Jego nie interesuje, że jego kolega z pracy jest pedofilem, że znany reżyser czy sędzia, czy nauczyciel jest pedofilem, on ma gdzieś krzywdzone dzieci; ważne dla niego jest uderzenie w KK; za to wziął pieniądze...
                    Najbardziej żenujący jest atak ze strony kołtunów LGBT&ska. Ludzie, którzy ci promują pederastów, a 99% aktów pedofilii ma podłoże homoseksualne; najczęściej ofiarami pedofili padają mali chłopcy i tego się nie da zamieść pod dywan... szkoda gadać
                    Dodaj odpowiedź 17 7
                      Odpowiedzi: 1
                    • Jerzy IP
                      Obraz staje się jasny. Sygnal do przygotowanej i zaplanowanej kampanii antykościelnej dal Tusk i jego przedmowca na Uniwersytecie Warszawskim. Jazdzewski w sposób prowokacyjny zaatakowal Kosciol w Polsce i wiare katolicka. W momencie gdy wszyscy zastanawiali się na ile Tusk wiedział o zawartości wystąpienia swojego pupila, nastapil drugi akt tego dramatu. Zostal zaprezentowany film Sekielskiego, nakręcony według propagandowych schematow znanych od wielu lat z działalności telewizji TVN. Jeszcze przed premiera filmu Sekielskiego, Schetyna powiazal pedofilie z PiS, twierdzac ze partia rzadzaca swiadomie chroni pedofilow w kosciele. Rzeczywistosc jest dokładnie odwrotna. W sprawach pedofilii skandaliczna tolerancje dla patologii wykazala PO, poprzez poblazanie i ochrone dla platformianych działaczy o skłonnościach pedofilskich, poprzez sprzeciw wobec planowanego przez PiS informatycznego rejestru pedofilow (zrealizowanego pomimo sprzeciwu PO), poprzez sprzeciw wobec zaostrzonych kar za pedofilie (modyfikacja kodeksu karnego), poprzez protesty PO i warszawskich celebrytow przeciwko ekstradycji do USA Romana Polanskiego, oskarżonego o seks z 13-latka w Kalifornii. Wiec PO nie ma się z czego cieszyc w temacie pedofilia. Powinna się wstydzić i czerwienic. A czerwieni się niestety tylko "ideologicznie", poprzez sojusz z SLD i z LGBT+. Idea wyjaśnienia i ukarania molestowania seksualnego jest oczywiście sluszna. Ale dlaczego mowi się tylko o księżach? Gdzie nauczyciele, wychowawcy, działacze partyjni (vide doradca wizerunkowy przyjaciela Tuska), celebryci? Film Sekielskiego nie mowi ze większość księży oskarżonych o pedofilie, byla homoseksualistami, czesc z nich była z tego powodu zwerbowana przez SB jako donosiciele. Zaklamanie PO jak zwykle siega szczytow. Jedno jest pewne. Po nieudanym strajku ZNP, uzgodnionym z PO już w 2018 roku, po nieudanej, smiesznie niewiarygodnej obietnicy PO, ze uzyska dodatkowe 100 miliardow złotych z Unii na sluzbe zdrowia w Polsce (dlaczego Schetyna nie obiecal 500 miliardow, zamiast 100?), teraz nastepuje trzeci, zaplanowany wcześniej i uzgodniony z Tuskiem atak propagandowy. To frontalny atak na Kosciol i wszystkich ksiezy, wsparty filmem Sekielskiego, oraz kłamliwe zarzuty ze PiS kryje pedofilie wśród ksiezy. To nic ze wlasnie PO kryla pedofilie we własnych szeregach i rozgrzeszala Romana Polanskiego. Miejmy nadzeje za na propagande Platformy w temacie „pedofilia” nie dadza się nabrać wyborcy.
                      Dodaj odpowiedź 12 5
                        Odpowiedzi: 1
                      • Deus deus Asmodeusz IP
                        Oglądałem film Sekielskiego wręcz z fizycznym bólem......fizycznym bólem dupy należałoby dodać.
                        Dodaj odpowiedź 0 10
                          Odpowiedzi: 0
                        • Safona IP
                          Ks. prof. Bortkiewicz:"Oglądałem film Sekielskiego wręcz z fizycznym bólem"

                          To prawda film o Ofiarach, którym bardzo współczujemy, i bezwzględności sprawców poraża!!!

                          Bracia Sekielscy zaprzeczyli jednak swej bezinteresowności, bezstronności, chcieli przede wszystkim uderzyć w Kościół Katolicki w Polsce, wpisując się w ostatnią nagonkę !! !
                          Świadczy o tym m.in. fakt zatajenia że ich "bohaterowie w sutannach " to TW SB.
                          Oczywiście za brak lustracji w Kościele odpowiadają władze kościelne, co też źle o nich świadczy !!!
                          "Sekielski przyznaje: Księża z dokumentu byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy SB. Dlaczego przemilczał to w filmie? "

                          Na szczęście przestępcy w sutannach, to nie Kościół Katolicki, który istnieje od ponad 2000 lat
                          i będzie istniał. Wymaga jednak natychmiastowego, gruntownego, rzeczywistego, moralnego przewietrzenia, remontu i głębokiego oczyszczenia z ludzi upadłych !!!
                          I do tego przyspieszenia bracia Sekielscy dobrze się przysłużyli !!!
                          Dodaj odpowiedź 13 1
                            Odpowiedzi: 0
                          • Takich śpiochów są tam wciąż setki IP
                            KK nie oczyścił się z żydokomuszej agentury.
                            I teraz cała Polska cierpi z tego powodu. Zarówno ofiary sb-eckich kundli jak i zwykli wierni.
                            Dodaj odpowiedź 8 1
                              Odpowiedzi: 1
                            • Nowy Wspaniały Świat IP
                              "święty Kościół grzesznych ludzi"
                              Czy on w ogóle zdaje sobie sprawę, w jakim temacie się wypowiada?
                              Grzeszny to może być ktoś niemający umiaru w jedzeniu albo kobieta nienajcięższych obyczajów.
                              A tu mówimy o organizacji, której przedstawiciele dopuszczali się zbrodni wobec dzieci, a ich przełożeni te  zbrodnie w sposób programowy kryli i tuszowali. Właśnie przez taką postawę bagatelizowania i relatywizowania to szambo wybuchło z taką siłą.
                              Dodaj odpowiedź 8 5
                                Odpowiedzi: 0
                              • Dariusz Handzel IP
                                Do hierarchów ukrywających bandytów, którzy zdradzili Ewangelię, kieruję te słowa: "więc nie mów nic,
                                tu nie ma miłości i nie patrz mi prosto w oczy !"
                                Dodaj odpowiedź 1 2
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także