Tylko na DoRzeczy.plAntoni Dudek: Możliwe, że przez homolobby nie dokończono lustracji w Kościele

Antoni Dudek: Możliwe, że przez homolobby nie dokończono lustracji w Kościele

Prof. Antoni Dudek
Prof. Antoni Dudek
Dodano 63
Potwierdzam, że bardzo silne lobby homoseksualne w polskim Kościele istnieje. Istniało już w latach PRL i bezpieka próbowała to rozgrywać. Bardzo możliwe, że to wpływ tej grupy sprawił, że w 2009 roku episkopat ostatecznie zrezygnował z pełnego rozwiązania sprawy lustracji i oczyszczenia Kościoła – mówi portalowi DoRzeczy.pl prof. Antoni Dudek, politolog i historyk, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Jakie znaczenie ma fakt, że wielu duchownych, którzy dopuścili się czynów pedofilskich, było zarejestrowanych jako tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa?

Prof. Antoni Dudek: Oczywiście, że większość z tych duchownych, którzy mieli taki problem, współpracę podejmowała. Niektórzy obrońcy Kościoła podnosząc ten wątek zbytnio ułatwiają sobie jednak sprawę. Bo to jest próba przerzucenia na Służbę Bezpieczeństwa odpowiedzialności za patologię. Tymczasem prawda jest taka, że SB nikogo w pedofilię nie wtrącała. Ona obserwowała wszystkich księży. Każdy kapłan w PRL miał założoną teczkę ewidencji operacyjnej księdza, tzw. TEOK. Tam znajdowały się wszystkie informacje.

Jakie informacje szczególnie interesowały SB?

Naprawdę wszystko. Czy dany ksiądz lubi łowić ryby, może hodować pszczoły. Czy ma jakieś słabości – alkohol, związki z kobietami. Także skłonności homoseksualne, czy skłonności do dzieci. Oczywiście esbekom te informacje były przydatne i na każdym etapie – od kleryka, poprzez wikarego, proboszcza, po biskupa, Służba Bezpieczeństwa próbowała duchownych werbować. I im bardziej te informacje na temat danej osoby były kompromitujące, tym częściej ta współpraca była podejmowana.

W przypadku pedofilii werbować dawali się chyba wszyscy?

Nie twierdzę, że wszyscy. Być może jacyś duchowni o skłonnościach pedofilskich współpracy tej odmówili. Jednak zapewne większość ją podjęła, bo jednak za pedofilię także w PRL groziła już odpowiedzialność karna. Ksiądz postawiony przed groźbą, że prokuratura się nim zajmie, często na współpracę się decydował. Choć trzeba rzecz jasna pamiętać, że duża część akt została zniszczona. A to, co się w archiwach zachowało nie zostało przez hierarchię kościelną odpowiednio przeanalizowane. Nie wyciągnięto odpowiednich konsekwencji. Bo być może niektórymi z tych duchownych już wcześniej można się było zająć i pociągnąć do odpowiedzialności za różne działania. Nie można jednak wszystkiego sprowadzać do współpracy z SB. Bo w filmie Sekielskich ogromne wrażenie zrobił na mnie wątek znacznie młodszego księdza, który zapewne nie podlegał nawet lustracji. Duchowny ten był skazany i odsiedział wyrok za pedofilię, miał orzeczony dożywotni zakaz pracy z dziećmi, a mimo to dopuszczono go do prowadzenia rekolekcji właśnie dla dzieci. Służba Bezpieczeństwa nic do tego nie ma. Mamy tu błąd administracji kościelnej, że w ogóle takiego kapłana po wyroku trzyma w swoich szeregach.

Po filmie Dariusz Olejniczak zrezygnował z kapłaństwa.

I bardzo dobrze. Jednak już wcześniej kuria powinna się zastanowić, czy taki człowiek, po wyroku za pedofilię, powinien dalej być w stanie duchownym. Moim zdaniem nie. A jeśli z jakichś powodów uznano, że tak, to w zamkniętym klasztorze o zaostrzonym rygorze, a nie na rekolekcjach dla dzieci. Nie można więc Służbą Bezpieczeństwa się zasłaniać, mówić – to nie my, to SB.

Owszem. Jednak wracając do tych starszych księży – SB wiedząc o tym, że dany ksiądz jest pedofilem, zamiast go wsadzić, werbowała. Czyli – dla pozyskania informacji operacyjnych pozwalała na krzywdzenie dzieci.

Tu pełna zgoda. Z jednej strony w tamtych czasach dla takich czynów było niestety przyzwolenie. Dotyczy to w ogóle ochrony dziecka, bicia, także niestety molestowania. Poza szczególnie drastycznymi przypadkami organa państwa nie wkraczały. Ale zgadzam się z panem, że SB powinna była wiedząc o tym, że ludzie ci dopuszczają się takich czynów, kierować sprawę do prokuratury. Ale niestety, działanie SB było typowe dla służb specjalnych – zacisnąć pętlę wokół figuranta, a potem wykorzystywać go do zdobywania informacji, na zasadzie „chcesz uniknąć kary? Musisz z nami współpracować”.

I taki figurant z jednej strony – stawał się tajnym współpracownikiem, z drugiej – pozostawał bezkarny i dalej mógł krzywdzić dzieci. Kolejna zbrodnia PRL?

Obawiam się, że działanie SB polegające na wykorzystywaniu kompromitujących faktów dla pozyskania informacji to elementarz służb specjalnych na całym świecie. Nie tylko w krajach niedemokratycznych.

Tu przechodzimy do genezy III RP. Ksiądz Franciszek Cybula – tajny współpracownik SB, odpowiedzialny za molestowanie nieletniego chłopca, był kapelanem Lecha Wałęsy. Czy można zaryzykować tezę, że tego typu ludzie, mieli wiodący wpływ na transformację w Polsce?

Jest teza księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, wskazująca na istnienie lobby homoseksualnego w Kościele. Lobby to faktycznie istnieje. Jest może grupą liczebnie niewielką, ale bardzo wpływową. Grupy tego typu – dotyczy to wszelkich mniejszości, seksualnych, ale też etnicznych czy religijnych – trzymają się mocno razem, także dlatego, że są nieliczne, czują się niepewnie. Stąd raczej się nie ujawniają, ale członkowie tych grup wzajemnie się wspierają, zabezpieczają poprzez poszerzanie wpływów. Jak pokazała sprawa arcybiskupa poznańskiego Juliusza Paetza, wspierał on określonych kleryków, wysyłał na studia do Rzymu. Ale to w ramach Kościoła. Czy istnieje to lobby ponad podziałami, sięgając też do grup biznesowych, politycznych – nie wiem, niektórzy wysuwają takie tezy. Jednak teoria, że to homolobby odegrało jakąkolwiek rolę w procesie transformacji ustrojowej, czy wręcz ją przygotowało, nie trzyma się kupy.

Dlaczego?

Po pierwsze to, że Lech Wałęsa wziął sobie takiego a nie innego spowiednika i kapelana jak ksiądz Cybula, to już kamyczek do jego ogródka. Po drugie, jeśli chodzi o Magdalenkę i okrągły stół, to tam była raczej gra polityczna. Mniej więcej wiemy, jak to się odbyło. Oczywiście ludzie Kościoła uczestniczyli w tych rozmowach. Jednak ci księża, którzy przy okrągłym stole odegrali najważniejszą rolę, raczej nie byli podejrzewani skłonności homoseksualne czy pedofilię. Choć nie badałem jakoś szczególnie tego wątku. Z księdzem Alojzym Orszulikiem był inny problem.

Jaki?

Liczne nieformalne rozmowy z przedstawicielami władzy. Z tym, że mogły być to rozmowy prowadzone w imieniu i z polecenia episkopatu. Są rachunki z Victorii, gdzie zastępca sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski ks. Alojzy Orszulik pije whisky z generałem bezpieki. Czy to świadczy o współpracy z bezpieką? Niekoniecznie bo to był już tak wysoki szczebel, że ksiądz mógł to robić w imieniu Kościoła. Natomiast potwierdzam, że homolobby istnieje. Istniało już w latach PRL i bezpieka próbowała to rozgrywać. Bardzo możliwe, że to wpływ tej grupy sprawił, że w 2009 roku episkopat ostatecznie zrezygnował z pełnego rozwiązania sprawy lustracji i oczyszczenia Kościoła. Oficjalnie stwierdzono, że jako źródła SB zapisano kilkunastu biskupów, ale żaden nie przyniósł krzywdy Kościołowi. Oczywiście, że każdy z tych przypadków był inny. Ale nie bardzo chce mi się wierzyć, by każdy z tych biskupów wyszedł ze współpracy obronną ręką.

Czytaj także:
Polityk PiS: Pedofile w sutannach to ludzie niewierzący. SB to wykorzystywała

Czytaj także:
Terlikowski: Film Sekielskiego to początek. Trzeba działać, a nie pomstować na liberalne media

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 63
  • Do rzeczy każe mi szukać samochodów IP
    Wyskoczył jak Dudek Z konopii
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • Mario van Petersen IP
      WARCHLAKOW odsunąć od PANSTWOWEGO koryta !!! Ile państwowej kasy przetańczyli na wlasny użytek? NAJWIEKSZA SEKTA ZA PIENIADZE !!!!!
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 0
      • tadek IP
        A kto, panie Dudek, twierdzi, że "SB wtrącała w pedofilię"? Wystarczy, że wykorzystała te skłonności u części księży, żeby mieć wpływ na Kościół, i jej ludzie zapewne mają go do dziś. Tak więc twierdzenie, że sprawa tego młodego księdza nie ma żadnego związku z SB, to tylko niczym - nawet logiką - nie poparte pańskie domniemanie. Skoro esbeckiej pedofilskiej mafii w Kościele nikt nie zlikwidował, trzeba założyć, że wciąż działa i wspiera takich typów.
        Dodaj odpowiedź 18 0
          Odpowiedzi: 1
        • JUŻ NIGDY NIE ZAGŁOSUJĘ NA PIS IP
          Nie dokończono lustracji przez nieujawnienie aneksu WSI przez prez. Dudę i Kaczyńskiego.
          Dodaj odpowiedź 7 15
            Odpowiedzi: 0
          • Doprawdy panie Dudek. IP
            Panie profesorze coś pan manipuluje w wielu punktach. Albo jest pan głupi albo...
            1. "Niektórzy obrońcy Kościoła podnosząc ten wątek zbytnio ułatwiają sobie jednak sprawę. Bo to jest próba przerzucenia na Służbę Bezpieczeństwa odpowiedzialności za patologię".

            Pewnie że SB księży nie pedaliła, ale chroniła przed prokuratorem i przez to ośmielała Jeśli to nie jest odpowiedzialność za patologię to co nią jest?

            2. "Nie twierdzę, że wszyscy. Być może jacyś duchowni o skłonnościach pedofilskich współpracy tej odmówili. Jednak zapewne większość ją podjęła..."

            To jest dziwna ślepota na oczywiste pytanie: jaki jest procent księży ujawnionych i skazanych i będących TW do ujawnionych i skazanych a niebędących TW. Bo coś mi mówi ze jest duża dysproporcja.

            3. "Jest teza księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, wskazująca na istnienie lobby homoseksualnego w Kościele. Lobby to faktycznie istnieje. Jest może grupą liczebnie niewielką, ale bardzo wpływową"

            Pytanie panie profesorze czy nie jest wpływowa głównie swoją wartością dla SB i tych który agenturę po SB przejęli. Czy przypadkiem nie "prostują oni ścieżek" homohierarchom gdy ci są w potrzebie i czy nie hodują ich po to, by rzucić ich na ruszt Sekielskiemu gdy mądrość etapu nakazuje.

            Inaczej mówiąc ślizga się pan po temacie panie profesorze...
            Dodaj odpowiedź 19 5
              Odpowiedzi: 0
            • 030303 IP
              a dlaczego prezes Kaczynski nigdy nie opowiadał się za lustracją księży? miał przecież możliwości... był przy okrągłym stole, potem miał prezydenta, premierostwo, IPN w rękach...
              czyżby wolał nie dotykać tematu żeby mieć wsparcie kleru?
              Dodaj odpowiedź 8 15
                Odpowiedzi: 0
              • Pan M*rzyński - Filipiński IP
                Kościół nie nie zakończył (a tak naprawdę, nigdy nie zaczął) autolustracji z powodu istnienia homolobby.
                Niezła teoria!
                Idźmy zatem za ciosem, drugim środowiskiem które miało dokonać samooczyszczenia były środowiska prawnicze. Tam także działało homolobby?
                Nie rozśmieszajcie mnie.
                Takie bzdury może opowiadać ktoś, kto nie ma pojęcia o PRL-u, nie historyk który rodząc się w roku 1966 "załapał" się na jego schyłkową wersję i powinien coś pamiętać.
                W komunie było komunolobby, cała sieć znajomości, długów wdzięczności i zobowiązań z tymi którzy "mogą pomóc". A że mogli ci którzy tkwili po szyję w g****, cały PRL był umazany g****.
                III RP miała być teoretycznie jak basen z czystą wodą. Jednak przy okrągłym stolcu wszystko zaprojektowano tak, by do basenu podłączyć także kolektor ściekowy. Nawet gdyby tego nie zrobiono trochę szamba by wpłynęło, to oczywiste, ale zadbano by nie zmarnowało się nic, by powstał PRL-bis.
                Nie po to wymyślono "Czerwoną Kreskę", by skasować zaciągnięte wobec zła długi wdzięczności, chodziło o to by można było się odwdzięczać i bez większych skrupułów rozgrzeszać z czynów zła.
                Dodaj odpowiedź 11 3
                  Odpowiedzi: 0
                • der figler IP
                  Tego człowieka czyta sie z wielka przyjemnością. Rzeczowo, na temat i zawsze obiektywnie. Nie skreca ani radykalnie w prawo, ani w lewo. A dodupy woli promowac cejrowskiego i korwina, wstyd.
                  Dodaj odpowiedź 11 9
                    Odpowiedzi: 0
                  • prawda IP
                    Kiedy tvp wyswietli film Sekielskich? bo suweren sie domaga.
                    Dodaj odpowiedź 7 18
                      Odpowiedzi: 0
                    • maiami IP
                      SBcy wspierają KE w wyborach
                      Dodaj odpowiedź 14 3
                        Odpowiedzi: 0
                      • Nemecsek Erno IP
                        Sekielski dostał gotową listę z archiwów bezpieki. Pewnie wraz ze scenariuszem. Od kogo? Od tragarzy? To SB a później, UOP, następnie ABW ma papiery na pedofilów, bo to ich przejmowani z inwentarzem agenci. Nie ma żadnej zmowy homolobby. Co najwyżej To państwowe służby PRL a potem III RP chroniły siatki pedofilskie. To byli ich konfidenci, złapani właśnie na to że byli zbokami. Bezpieka to eksploatowała. Po aferze Sekielskiego trzeba być durniem, żeby tego nie zauważyć. To Sekielski i jego patroni z bezpieczeństwa są prawdziwym skandalem.
                        Dodaj odpowiedź 18 7
                          Odpowiedzi: 1
                        • erdogan IP
                          A kim,że jest Katolicki Uniwersytet Lubelski jak nie kużnią szpiegów ?
                          Dodaj odpowiedź 7 8
                            Odpowiedzi: 2
                          • działać IP
                            KK przyparty do muru musi w końcu rozwiązać dwie sprawy: homoseksualne lobby i lustrację.

                            KK sam to na siebie sprowadził, lata zaniechań, zamiatania pod dywan. Sprawiedliwość.
                            Dodaj odpowiedź 12 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • Kacper IP
                              Czyli że do tego "homolobby" należeli prowadzący tę lustrację. Czyli Kaczyński, Macierewicz i działający na ich rozkaz Cenckiewicz i reszta (niezależnego - łołhahaha) IPNu. Bo zauważmy że powykrywali oni nawet ciotki i kuzynów z PZPR polityków opozycji a nie wykryli w PISie takich person.
                              Tu głośno pyskującym doradcą prezydenta jest PZPRowiec Zybertowicz.
                              Sędziów TK i IPNu zatwierdza SBecki prokurator Piotrowicz.
                              Sekretarka Kaczyńskiego jest była sekretarka jednego z twórców stanu wojennego generała Janiszewskiego.
                              Najbliższym współpracownikiem Kaczyńskiego w spółce Srebrna i dwukrotnym ministrem w rządzie PISu jest TW Kujda.
                              Kierowcą Macierewicza i ochroniarzem jest były SBek.
                              Ambasadorem Polski w Niemczech jest TW Wofgang a prezesem TK jego żona.
                              Biskup Mering jako TW Lucjan składa hołdy pochwalne i zapewnienia swej miłości i uwielbienia do Jarosława Kaczyńskiego.
                              A IPNowcem tropiącym PZPRowców wśród przeciwników PISu jest "Resortowe dziecko" Cenckiewicz. Dziadzio Cenckiewicz jako major SB więził i gnoił patriotów walczących z PRLem. Dziś wnusio Cenckiewicz jako „Resortowe dziecię” kontynuuje rodzinne dzieło i jako zagorzały IPNowiec gnoi ku chwale PISu dobre imię tych prześladowanych przez dziadka SBeka.
                              I TO WSZYSTKO TERAZ. OBECNIE.
                              Dodaj odpowiedź 5 13
                                Odpowiedzi: 2
                              • z.b..... IP
                                Na film pornograficzny z udziałem tylko mężczyzn w głównych rolach pójdą ludzie zainteresowani tym tematem, ale na film w którym ci mężczyźni będą ludźmi kościoła pójdą anty klerykałowie i ukryci homoseksualiści (ci którzy z jakiegoś powodu nie chcą się do tej skłonności przyznać). Ktoś zauważył tą prawidłowość i będzie zarabiał niezłą kasę.
                                Dodaj odpowiedź 11 2
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także